Autor:redakcja
  22.01.2024 godz. 22:07

W Radomiu chcą, żeby wygrana w Policach nie była przypadkiem


MOYA Radomka Radom pokonała na wyjeździe lidera TAURON Ligi Grupę Azoty Chemika Police 3:2 w meczu 16 kolejki. W sobotę podopieczne trenera Jakuba Głuszaka zmierzą się u siebie z #VolleyemWrocław. - Chcemy pokazać, że ten ostatni wynik nie był przypadkiem - mówi radomski szkoleniowiec.

Spotkanie MOYA Radomka iz #VolleyWrocław będzie bardzo ważne dla obu zespołów. Radomianki są siódme w tabeli, wrocławianki dziewiąte. Dzieli je osiem punktów. Ewentualna wygrana pozwoli gospodyniom jeszcze bardziej oderwać się od strefy spadkowej.

Na razie jednak radomianki cieszą się ze zwycięstwa. Sprawiły bardzo miłą niespodziankę swoim sympatykom. - Zespół zagrał mądrą, rozsądną siatkówkę. Zawodniczki były cierpliwe w poczynaniach ofensywnych i popełniały mało błędów w ataku. Gdy przed sobą miały wysoki blok rywalek, to umiejętnie robiły wrzutki na boisko policzanek - komentuje trener Głuszak i zaznacza, że w poczynaniach zespołu była widoczna duża mądrość i kultura.

MOYA Radomka przegrywała 1:2, ale w czwartej partii prowadzila 18:9 i doszło do nerwowej końcówki. - Przyczyniła się do tego m.in. Dominika Pierzchała swoją trudną zagrywką. Pod koniec zachowaliśmy jednak zimną głowę - powiedział Głuszak. Warto dodać, że Pierzchała była w poprzednim sezonie reprezentacyjnym podopieczną radomskiego szkoleniowca w kadrze młodzieżowej. W tie-breaku do głosu już dochodziły emocje, ale przyjezdne zachowały spokój i mądrą grę.

MVP spotkania została radomska atakująca Monika Gałkowska, która zdobyła 29 pkt. Wszystkie radomianki zasłużyły na ogromne słowa pochwały. Trener robił dużo zmian i każda z zawodniczek, która wchodziła dodawała cegiełkę do końcowego sukcesu.

Osobne słowa pochwały należy skierowć pod adresem Angeliki Gajer, która jest nominalnie drugą rozgrywającą. W meczu w Policach zastąpiła kontuzjowaną Martę Łyczakowską i znakomicie wypełniła swoje zadania.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...
...