Włoski gigant lepszy od ŁKS-u Commercecon w Lidze Mistrzyń
ŁKS Commercecom pożegnał się z Ligą Mistrzyń i europejskimi pucharami. W ostatnim meczu drużyna z Łodzi przegrała z najlepszą drużyną ostatnich lata w Europie.
Siatkarki ŁKS-u Commercecon nie miały szczęścia w losowaniu, bo w grupie trafiły na zespoły z Włoch i Turcji, czyli krajów będących obecnie poza zasięgiem klubów z TAURON Ligi. Żeby zająć trzecie miejsce i trafić do Pucharu CEV, musiały wyprzedzić Dresdner SC. Przegrały jednak dwukrotnie z Niemkami, dlatego ostatni mecz w grupie nie miał już żądnego znaczenia.
- Potraktujemy to spotkanie jako dobrą lekcję i solidne przygotowanie do kolejnego meczu ligowego w Bydgoszczy – zapowiadała Angelika Gajer, rozgrywająca ŁKS-u Commercecon. Łodzianki gładko przegrały z Conegliano, choć jego trener dał odpocząć słynnej Gabi i pierwszej libero Monice De Gennaro. Ale ma w kadrze największe gwiazdy światowej siatkówki, jakimi są Isabelle Haak, Zhu Thing czy Joanna Wołosz.
Podopieczne trenera Adriana Chylińskiego pokazały we Włoszech swój największy atut, jakim jest waleczność. Momentami rywalki musiały wznieść się na wyżyny umiejętności, żeby zdobywać punkty. Najwięcej problemów sprawiały łódzkim siatkarkom zagrywki środkowych: Mariny Lubian i Cristiny Chirichelli, a w ataku trudna do powstrzymania była Szwedka Haak.
Szkoleniowiec ŁKS-u Commercecon kilka razy zmieniał skład, by oszczędzić swoje liderki. Dlatego Tylko dwa sety rozegrała Anna Obiała, a Mariana Brambilla i Regiane Bidias zmieniały się z Darią Szczyrbą
A. Carraro Prosecco DOC Conegliano – ŁKS Commercecon Łódź 3:0 (25:17, 25:18, 25:12)
ŁKS Commercecon: Gajer, Brambilla, Obiała, Cechetto, Bidias, Stefanik, Pawłowska (libero) oraz Szczyrba, Centka-Tietianiec
Powrót do listy




