wtorek, 23 gru, 18:00
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
3 0
MOYA Radomka Radom
Wtorek, 23 gru, 18:00
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 19 25 21 25 21 0 0 0 0
sobota, 3 sty, 12:30
TV Polsat Sport 1
ŁKS Commercecon Łódź
2 3
PGE Budowlani Łódź
Sobota, 3 sty, 12:30
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
15 25 25 23 25 22 15 25 12 15
TV Polsat Sport 1
sobota, 3 sty, 12:30
NETLAND MKS Kalisz
3 0
KSG Warszawa
Sobota, 3 sty, 12:30
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 20 25 20 25 22 0 0 0 0
sobota, 3 sty, 18:00
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
3 1
UNI Opole
Sobota, 3 sty, 18:00
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 19 20 25 25 13 25 23 0 0
sobota, 3 sty, 19:30
KS DevelopRes Rzeszów
3 1
Sokół & Hagric Mogilno
Sobota, 3 sty, 19:30
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
20 25 25 16 27 25 25 10 0 0
środa, 14 sty, 18:00
Polsat Box
SMS PZPS Szczyrk I
0 3
LOTTO Chemik Police
Środa, 14 sty, 18:00
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
19 25 24 26 16 25 0 0 0 0
Polsat Box
środa, 21 sty, 18:00
PGE Budowlani Łódź
3 1
LOTTO Chemik Police
Środa, 21 sty, 18:00
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 16 25 17 20 25 25 15 0 0
sobota, 7 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
KS DevelopRes Rzeszów
1 3
PGE Budowlani Łódź
Sobota, 7 lut, 14:45
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
22 25 25 19 13 25 18 25 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 7 lut, 18:00
TV Polsat Sport 1
NETLAND MKS Kalisz
0 3
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Sobota, 7 lut, 18:00
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
20 25 20 25 21 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 8 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
PGE Budowlani Łódź
3 0
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Niedziela, 8 lut, 14:45
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 13 25 22 25 13 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 13 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
LOTTO Chemik Police
1 3
Metalkas Pałac Bydgoszcz
Poniedziałek, 13 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 14 17 25 13 25 21 25 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 15 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
KS DevelopRes Rzeszów
3 0
PGE Budowlani Łódź
Środa, 15 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 12 25 20 25 14 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 15 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
UNI Opole
3 1
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Środa, 15 kwi, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
17 25 25 23 28 26 25 21 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 18 kwi, 12:30
TV Polsat Sport 1
 
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
0 3
UNI Opole
Sobota, 18 kwi, 12:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
13 25 19 25 16 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 19 kwi, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
PGE Budowlani Łódź
3 1
KS DevelopRes Rzeszów
Niedziela, 19 kwi, 14:45
Faza Play-Off
Małe punkty:
22 25 25 22 25 20 25 21 0 0
TV Polsat Sport 1
wtorek, 21 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
UNI Opole
0 3
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Wtorek, 21 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
23 25 26 28 23 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 22 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
KS DevelopRes Rzeszów
3 1
PGE Budowlani Łódź
Środa, 22 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 13 17 25 25 14 26 24 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 25 kwi, 12:30
TV Polsat Sport 3
 
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
2 3
UNI Opole
Sobota, 25 kwi, 12:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
26 24 25 27 25 20 16 25 11 15
TV Polsat Sport 3
niedziela, 26 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
PGE Budowlani Łódź
3 1
KS DevelopRes Rzeszów
Niedziela, 26 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 22 25 27 25 22 25 21 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 29 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
KS DevelopRes Rzeszów
1 3
PGE Budowlani Łódź
Środa, 29 kwi, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
23 25 18 25 25 22 23 25 0 0
TV Polsat Sport 1
 

Tauron Banimex MKS - SK bank Legionovia 3:1

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza pokonał SK bank Legionovię Legionowo 3:1 (28:26, 29:27, 31:33, 25:23) w meczu 22. kolejki ORLEN Ligi. MVP Katarzyna Konieczna.

Spotkanie od dwóch udanych ataków rozpoczęła Malwina Smarzek, której odpowiedziały Dominika Sobolska oraz Kasia Konieczna (3:3). Wyrównana walka punkt za punkt, z problemami w przyjęciu, tak w skrócie można scharakteryzować to, co działo się na boisku na początku spotkania (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły gospodynie, po sprytnym uderzeniu Eleonory Dziękiewicz (8:7). Po time-oucie udane ataki wykonała Malwina Smarzek oraz Daria Paszek i legionowianki wyszły na dwupunktowe prowadzenie (9:11), gospodynie bardzo szybko odrobiły straty, a po chwili po asach serwisowych Kaliszuk wyszły na prowadzenie (13:11) i o czas zmuszony był poprosić Ettore Guidetti. Obraz gry zmieniał się z minuty na minutę, i kolejną serię punktową na  swoje konto zapisały siatkarki z Mazowsza (13:14). Po przerwie, o którą poprosił trener MKS-u, akcję swojego zespołu udanym atakiem skończyła Konieczna, a po chwili na drugą przerwę techniczną obie ekipy schodziły przy minimalnej przewadze siatkarek z Legionowa (15:16). As serwisowy Marty Bechis, sprawił, że o drugi czas w tym secie poprosił Juan Manuel Serramalera (17:19), co działo się po nim? Błąd w ataku popełniła Konieczna, po którym razem z Ozge Cemberci została zmieniona przez duetu Piekarczyk/Mancuso (18:21). Przy stanie 20:24 dla Legionovii wydawało się, że wszystko mówiąc kolokwialnie jest pozamiatane, tymczasem dąbrowianki wyrównały stan rywalizacji (24:24). Ostatecznie wyrównaną końcówkę, rozstrzygnęły na swoją korzyść gospodynie wygrywając premierową partię 28:26.

As serwisowy Cemberci otworzył drugiego seta, jednak kolejne dwa oczka zdobyły przyjezdne (1:2). Dobry atak z sytuacyjnej piłki, w wykonaniu Tamary Kaliszuk oraz Katarzyny Koniecznej sprawiły, że MKS po raz pierwszy w tym secie wyszedł na trzypunktowe prowadzenie (7:4). W zespole z Legionowa w ataku nie mogła przebić się Smarzek, swoje robiły gospodynie, które kolejnymi spokojnymi uderzeniami wprawiały w nerwowy stan szkoleniowca legionowianek Ettore Guidettiego (8:5). Kolejne dwa oczka padły łupem dąbrowianek, niemoc Legionovii przełamała ze środka Połeć, jednak to podopieczne Juana Manuela Serramalery kontrolowały przebieg gry. Przy stanie 12:6 dla MKS-u, Katarzynę Połeć zmieniła Karolina Szymańska, która nie popisała się jednak w polu serwisowym, zagrywają w pół siatki (13:9). Na drugą przerwę techniczną obie ekipy zaprosiła, atakując w aut Aleksandra Wójcik (16:10). Po time-oucie pewnym atakiem popisała się Jaimie Thibeault, niestety dla Legionowianek Smarzek po raz kolejny pomyliła się w ataku (17:11). Dwa z rzędu punktowe bloki przyjezdnych sprawiły, że o czas poprosił Juan Manuel Serramalera (17:14), co działo się po nim? Jeszcze jeden punkt zdobyły legionowianki, których serię przerwała dopiero zepsuta zagrywka Bechis (19:15). Trzy akcje z rzędu padły łupem przyjezdnych, a po chwili do wyrównania doprowadziła Malwina Smarzek (19:19). Po przerwie, o którą poprosił Juan Manuel Serramalera bardzo mądrym atakiem popisała się Gina Mancuso (20:19). Ambitnie walczące legionowianki wyszły na prowadzenie (20:22) po kapitalnym bloku na Katarzynie Koniecznej! Kolejną znakomitą, długą akcję rozstrzygnęły na swoją korzyść gospodynie (21:22), jednak szybko odpowiedziała im Thibeault (21:23). Kolejny raz kibice zgromadzeni tego dnia w hali „Centrum” przeżywali emocjonalny rollercoaster, który ostatecznie rozstrzygnęły na swoją korzyść po ataku Kaliszuk gospodynie (29:27).

Od atomowego ataku Kaliszuk dąbrowianki rozpoczęły grę, w trzeciej partii tego pojedynku (1:0). Walka na środku pomiędzy Dominiką Sobolską a Jaimie Thibeault, Katarzyną Konieczną a Darią Paszek były ozdobami tego fragmentu gry (4:4). Błędy własne dąbrowianek, w połączniu z dobrą grą Paszek i spółki sprawiły, że na trzypunktowe prowadzenie wyszły przyjezdne (4:7; 5:8). Po przerwie technicznej przyjezdne zaserwowały w aut (6:8), jednak w ataku nie pomyliła się Aleksandra Wójcik (6:9), swoje trzy grosze w polu serwisowym dołożyła Szymańska (6:10). Ambitnie walczące gospodynie szybko zdołały do rywalek zbliżyć się na jeden punkt (10:11), jednak wtedy w polu serwisowym pomyliła się Konieczna (10:12). Dąbrowianki ratowały skuteczne bloki Sobolskiej, Koniecznej (11:12), po drugiej stronie siatki rozkręcała się Daria Paszek (11:13). Falowanie i spadanie, tak można określić grę obu ekip w tym secie, po raz kolejny dąbrowianki odrobiły straty, a nawet za sprawą Koniecznej wyszły na dwupunktowe prowadzenie (16:14). Po raz kolejny odezwały się problemy MKS-u z przyjęciem, jednak koleżanki ratowała atakami Konieczna oraz Kaliszuk (18:15), i o przerwę poprosił Ettore Guidetti. Po niej jego podopieczne zdobyły dwa punkty z rzędu (18:17), w kolejnych akcjach doprowadzając (punktowym blokiem) do wyrównania (19:19). Po przerwie, o którą poprosił Juan Manuel Serramalera ataki kończyły Sobolska, Konieczna (21:20), odpowiedziała im Smarzek i ponownie na tablicy wyników mieliśmy remis (21:21). W bardzo trudnej sytuacji, atak skończyła Kasia Urban i był już tylko 22:23 dla Legionovii. Katarzyna Konieczna obroniła pierwszą piłkę setową, kolejnego ataku w aut nie zmieściła Smarzek i na tablicy wyników mieliśmy remis 24:24! Niesamowitą walkę, trwającą dobrych kilkanaście minut wygrały ostatecznie przyjezdne 31:33.

Od dobrych ataków Szymańskiej oraz Paszek rozpoczęły drugiego seta siatkarki z Legionowa, odpowiedziała im dwukrotnie Tamara Kaliszuk (2:2). Dobre akcje dąbrowianki przeplatały słabszymi momentami, które bezwzględnie wykorzystywały przyjezdne (2:5). Po przerwie, o którą poprosił szkoleniowiec MKS-u Juan Manuel Serramalera kolejną punktową zagrywkę, zaaplikowała rywalkom Daria Paszek (2:6). Fatalna pomyłka Katarzyny Urban w ataku, sprawiła, że na pierwszej przerwie technicznej w tym secie legionowianki prowadziły aż pięcioma punktami (3:8). 

Po przerwie, w siatkę wpadła Thibeault, w antenkę uderzyła Smarzek i prowadzenie gości zmalało do trzech oczek (5:8). Przyjezdne nakręcały swoją grę, z minuty na minutę i po świetnym bloku Thibeault wyszły na 6-punktowe prowadzenie (6:12). Po przerwie, o którą poprosił trener dąbrowianek trzy błędy z rzędu popełniły przyjezdne (Paszek,Thibeault) 9:12. Niemoc swojej drużyny w ataku przełamała Smarzek, odpowiedziała jej atomowym atakiem Mancuso (10:13). Wypracowana przewaga, w zupełności wystarczyła przyjezdnym aby prowadzić trzema punktami na drugiej przerwie technicznej (13:16). Po bloku Jaimie Thibeault na 6-punktowe prowadzenie powróciły przyjezdne (13:19), które po chwili powiększyły jeszcze swoje prowadzenie (13:20)! Po pięciu punktach z rzędu dla MKS-u, oczko dla legionowianek zdobyła Thibeault odpowiedziała jej natychmiast Konieczna (19:21). Katarzyna Konieczna dała gospodyniom nadzieje na skuteczną pogoń za rywalkami (21:23), która stała się faktem (23:23)! Po ataku Smarzek, MKS miał piłkę meczową, którą wykorzystał za 1 podejściem (25:23)!

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI