Autor:budowlanilodz.pl, redakcja
  31.03.2021 godz. 11:50  |   1

Zuzanna Górecka: odnalazłam się w tym klubie


Grająca na pozycji przyjmującej, mierząca 183 centymetry wzrostu, Zuzanna Górecka, zostaje w barwach Grptu Budowlanych Łódź na kolejny sezon! Dlaczego, mimo wielu ofert, podjęła taką decyzję? Jak ocenia zbliżający się do końca sezon? Jak wpłynęła na nią pandemia? Zapraszamy do przeczytania rozmowy z utalentowaną zawodniczką.

Agnieszka Rutkowska: Zbliża się koniec sezonu, przed zespołem jeszcze jeden mecz w Bielsku-Białej i walka o 5. miejsce TAURON Ligi. Nie jest tajemnicą, że liczyłyście na więcej. Jak Ty oceniasz ten sezon?
Zuzanna Górecka: Zdecydowanie nie tak wyobrażałam sobie końcówkę sezonu. Nie satysfakcjonuje mnie to w jakim miejscu się znaleźliśmy. Natomiast wolę być piąta niż szósta, dlatego w czwartek jest nasz mały finał. Zrobię wszystko, żeby wrócić przynajmniej z małym uśmiechem na twarzy. Od początku sezonu mówiłam, że stać nas na wygranie medalu, że ta drużyna może dużo osiągnąć. Dlatego jestem poniekąd rozczarowana tym wynikiem, ale z drugiej strony… kto też stawiał na nas przed sezonem? Czasu nie cofniemy, jedynie możemy wyciągnąć wnioski na przyszły sezon i grać dalej. Ja chcę coś jeszcze udowodnić z tą drużyną.

Miałaś okazję doświadczyć rywalizacji we włoskiej lidze, która jest uznawana za jedną z najlepszych na świecie. Jak oceniasz poziom polskiej ligi?
We Włoszech dostawałam niewiele szans na grę ale tak, zgodzę się, że jest to najlepsza liga na świecie i poziom jest bardzo wysoki. Skłamałabym mówiąc to o naszej lidze, ale porównując ten sezon z sezonem dwa lata temu to uważam, że poziom poszedł bardzo w górę. Pewnie jest to też spowodowane tym, że dużo doświadczonych zawodniczek wróciło bądź przyszło w tym sezonie do polskiej ligi. Uważam, że my młode zawodniczki też tworzymy poziom, który pozwala na dobre granie i walkę. Dużo w tym sezonie pojawiło się młodych twarzy z dużym potencjałem, ale to tylko może nas cieszyć, bo będzie duża rywalizacja miedzy nami i w taki sposób nasza Polska Siatkówka może pójść wyżej. Oczywiście mówię o rywalizacji tylko i wyłączenie sportowej!

Rozpoczęły się zmagania półfinałowe. Jak myślisz, jakie będzie ostateczne podium? Kto wygra złoty medal, kto srebrny, a kto brązowy?
Nie chcę typować podium. Ten sezon pokazał już nie raz, że każdy może wygrać. Trzymam za wszystkich kciuki i życzę im dobrej zabawy przede wszystkim.

Wiemy już, że zdecydowałaś się zostać na kolejny sezon w barwach łódzkiego klubu. Nie jest też tajemnicą, że miałaś oferty z polskich klubów, które teraz walczą o medale, jak również propozycje z zagranicy. Dlaczego zdecydowałaś się zostać w Grot Budowlanych, mimo tak kuszących propozycji?
Interesują mnie najbardziej aspekty sportowe. Tak jak powiedziałam wcześniej, chcę COŚ osiągnąć z tą drużyną, bo wiem, że jesteśmy w stanie, mimo tak młodego wieku, grać na wysokim poziomie i wygrywać. Dużo zawdzięczam ludziom, których tu spotkałam i w jakimś stopniu zaufali mi, postawili na mnie. Po takim sezonie jaki miałam we Włoszech, czyli bez grania, trochę ryzykowali, bo nie znali mnie jako zawodniczki z boiska. Odnalazłam się w tym klubie. Mogę powiedzieć, że „czuję się jak w domu".

W łódzkim  klubie grasz z numerem osiem na koszulce. Podobnie było w Novarze, reprezentacji juniorek. Natomiast w seniorskiej kadrze wybrałaś „88". Czemu akurat taki numer? Jest jakiś powód wybierania ósemki bądź ósemek?
Od początku mojej przygody z siatkówką zaczęłam grać z ósemką. Jest to mój szczęśliwy numerek. Nie mam żadnej historii z tym numerem, po prostu go lubię. W kadrze gram z ósemkami, ponieważ jedna była zajęta, więc postanowiłam wziąć dwie (uśmiech). Czyli podwójne szczęście.

Od ponad roku żyjemy w totalnie innej rzeczywistości. Wszystko za sprawą panującej pandemii koronawirusa. Czego najbardziej Ci brakuje, za czym tęsknisz? I co nauczyłaś się doceniać w obecnej sytuacji?
Dokładnie... żyjemy od roku w tej innej rzeczywistości, a ja nadal nie potrafię się w tym odnaleźć. Ciężko się patrzy na to co się dzieje na świecie. Brakuje mi też naszych kibiców na trybunach, bo przede wszystkim my gramy dla ludzi. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zobaczymy się w hali, bo zdecydowanie łatwiej się gra z Wami. A co zaczęłam doceniać? Chyba nie zaskoczę, ale zdrowie... pierwszy raz zobaczyłam, że bez tego nie można za wiele zdziałać. Duża lekcja też dla mnie.

Jakie trzy cechy powinien posiadać „sportowy charakter"?
okora pokora i pokora. Dla mnie najważniejsze cecha u sportowca.

Niedługo (10 kwietnia) będziesz obchodziła swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Czego Ci życzyć?
Czego życzyć... medalu z Budowlanymi (uśmiech) i zdrowia! A nam wszystkim życzę dużo cierpliwości i nadziei, że niebawem wszystko wróci do normalności i zobaczymy się znowu wszyscy na boisku.

Dziękuję za rozmowę i w takim razie tego życzę. Choć odwrócę kolejność: zdrowia i medalu z Budowlanymi (uśmiech).

 Przejdź do forum (1)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
Sponsor Strategiczny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij