Autor:JK, fot. DPD Legionovia Legionowo
  09.11.2019 godz. 15:33

Sobota z LSK: DPD Legionovia Legionowo - ŁKS Commercecon Łódź 3:0


DPD Legionovia Legionowo sprawiła dużą niespodziankę, pokonując ŁKS Commercecon Łódż 3:0 (25:16, 25:12, 25:22). Mistrzynie Polski tylko w trzeciej partii probowały nawiązać walkę ze świetnie spisującymi się podopiecznymi ALessandro Chiappiniego. MVP spotkania została wybrana Maja Tokarska.

Statystyki meczu: http://www.lsk.pls.pl/games/id/1100538/tour/2018.html

Gospodynie spotkania ten sezon rozpoczęły całkiem udanie. Wprawdzie na cztery mecze wygrały tylko jeden (z BKS Stal Bielsko-Biała 3:2), ale postraszyły pretendentów do medali - Grupę Azoty Chemik Police oraz Developres SkyRes Rzeszów. Zacięcie walczyły na boisku z wyżej notowanymi rywalkami i oba spotkania przegrały dopiero w tie-breaku.

– Postawa naszej drużyny pozwala nam być optymistami. Wierzę, że w miesiącach listopad-grudzień nasza forma będzie najwyższa i wierzę, że w tych miesiącach będziemy grały jeszcze lepiej – powiedziała po ostatnim spotkaniu z Developresem SkyRes Rzeszów Maja Tokarska, kapitan zespołu z Legionowa.

Sobotnim przeciwnikiem legionowianek są mistrzynie Polski –  ŁKS Commercecon Łódź. Podopieczne Marka Solarewicza grają w tym sezonie nierówno i na pięć spotkań, dwa przegrały. Porażki z Grot Budowlani Łódź, a przede wszystkim z Enea PTPS Piła były sporą niespodzianką dla sympatyków tego zespołu.

Pierwsze akcje spotkania pokazywały, że mecz może być zacięty. Długie akcje wygrywała raz jedna, raz druga drużyna, choć to zawodniczki DPD Legionovii prowadziły dwoma oczkami 7:5. Gospodynie postawiły przede wszystkim na trudną zagrywkę, która uniemożliwiła dobrą grę łodzianek. Dzięki dobrym serwisom Alicji Grabki legionowianki odskoczyły na pięć oczek 12:7 i powoli przejmowały inicjatywę na boisku 20:13. Doskonale w ataku spisywała się Olga Strantzali, która każdą piłkę zamieniała na punkt. Ostatni punkt seta zdobyła ze środka Maja Tokarska 25:16.

Legionowianki dobrą grę z pierwszego seta przeniosły na drugą partię. Od początku doskonale spisywały się w polu zagrywki, świetnie funkcjonował w zespole system blok-obrona, dzięki czemu gospodynie szybko uzyskały wysokie prowadzenie 8:3. Łodzianki nie były w stanie w żaden sposób zniwelować strat, co więcej - same popełniały błędy, które skrzętnie wykorzystywały gospodynie 12:6. Dobrze w bloku spisywały się Justyna Łukasik i Maja Tokarska, punkty ze skrzydeł zdobywała Olga Strantzali 21:9. Tak rozpędzonych podopiecznych Alessandro Chiappiniego łodzianki nie były w stanie zatrzymać. Nieudana zagrywka Ewy Kwiatkowskiej zakończyła partię 25:12.

Do trzeciej partii łodzianki przystąpiły bardziej skoncentrowane. Zacięcie walczyły o każdy punkt i nie pozwoliły rywalkom odskoczyć 7:7. W zespole mistrza Polski dobrze spisywała się Katarina Lazović, która zdobyła dwa kolejne punkty i wyprowadziła zespół z Łodzi na prowadzenie 9:7. Tej przewagi długo nie utrzymały, bowiem legionowianki szybko doprowadziły do remisu 13:13, a po chwili prowadziły jednym punktem 15:14. Kolejne punkty dla DPD Legionovii zdobyła Juliette Fidon-Lebleu, a Maja Tokarska dołożyła as serwisowy 18:15. Łodzianki próbowały jeszcze walczyć i odrobiły straty 23:21, ale nie zatrzymały legionowianek. Mecz zakończyła Olga Strantzali 25:22.

 

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...
...