Włodzimierz Sadalski: taką siatkówkę lubię oglądać
- Taką siatkówkę lubię oglądać. Nie dość, że za oknem mam piękną, sierpniową pogodę, to jeszcze Polska wygrywa po fenomenalnej, obustronnej walce. Warto było usiąść przed telewizorem – powiedział mistrz olimpijski i świata, Włodzimierz Sadalski po spotkaniu Polska – Niemcy 3:2.
Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwone z trzema wygranymi (wcześniej pokonały Wietnam i Kenię po 3:1) zajęły pierwsze miejsce w grupie i awansowały do 1/8 finału, gdzie zmierzą się z Belgią.
- Po tych słabych spotkaniach z Wietnamem i Kenią zobaczyliśmy kawał dobrej siatkówki. Zwykle takie spotkania określa się supermeczami i taka była konfrontacja Polek z Niemkami. Była walka, walka i jeszcze raz walka, a drugiego seta wygraliśmy obroną, która pokazuje w tym sporcie mocne nastawienie psychiczne zespołu. Wyciąga się piłki, które teoretycznie są nie wyciągnięcia – zaznaczył Włodzimierz Sadalski.
Mistrz olimpijski dodał, że świetnie w ataku prezentowała się Madalena Sysiak, a dobrą zmianę dała Paulina Damaske.
- W tym meczu zagrały bardzo dobre drużyny, które walczyły o stawkę i które wiedzą na czym polega siatkówka. Bardzo dobrze, że dzięki tej wygranej omijamy w 1/8 finału faworyzowane Włoszki i trafiamy na teoretycznie słabsze Belgijki – podkreślił mistrz olimpijski i świata. – Reprezentacja Polski pokazała, że potrafi grać w trudnych sytuacjach i że może wygrać z każdym.
Zdaniem Włodzimierza Sadalskiego „od 1/8 finału poziom grania w mistrzostwach świata zdecydowanie pójdzie do góry, ale tym nie należy przejmować się, gdyż każda z naszych zawodniczek może jeszcze dodać do swojego sportowego poziomu.”
Bardzo ważne dla ostatecznego wyniku były końcowe akcje czwartego seta. Polska przegrywała 1:2 i po ataku Leny Stigrot Niemki prowadziły 23:20, a następnie 24:22. – Błędy popełniła Lena Stigrot, która wcześniej znakomicie atakowała. Ale taka jest często siatkówka. W całym secie wszystko kończysz, a w końcówce poślesz piłkę w aut – powiedział Włodzimierz Sadalski. Wojnę nerwów wygrała Polska, a ostatni punkt zdobyła Martyna Łukasik.
W tie breaku Niemki wyszły obronną ręką z trudnej sytuacji i wyciągnęły z 14:12 na 14:14. Spotkanie rozstrzygnęła asem serwisowym Paulina Damaske (19:17).
- Taką siatkówkę chciałbym codziennie oglądać – podsumował Włodzimierz Sadalski.
Powrót do listy




