Taylor Bannister: Miałam w tym sezonie mentalny rollercoaster
KS DevelopRes w pierwszym meczu półfinałowym pokonał BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0, a MVP spotkania została wybrana amerykańska atakująca rzeszowskiej drużyny – Taylor Bannister, która zdobyła 23 pkt (w tym 2 zagrywką i 1 blokiem) i atakowała z imponującą 63 proc. skutecznością. – Mam wsparcie koleżanek z zespołu i czuję się bardzo dobrze – mówi Taylor Bannister.
TAURON Liga: Była pani bohaterką pierwszego półfinału między KS DevelopResem Rzeszów a BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała punktując w każdym elemencie. To był wręcz perfekcyjny występ?
Taylor Bannister (amerykańska atakująca KS DevelopResu Rzeszów): Przede wszystkim czułam wsparcie całego zespołu. Uważam, że wszystkie dziewczyny w drużynie spisały się naprawdę dobrze i wywiązały się ze swoich zadań, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak ważny był to mecz. Chociaż nie rozstrzygnął on jeszcze losów rywalizacji, to jednak nie chciałyśmy dać przeciwniczkom szansy na złapanie oddechu. Chciałybyśmy załatwić sprawę awansu w dwóch meczach, a potem przygotowywać się już do finałów.
TAURON Liga: Do tej pory w fazie play-off DevelopRes nie stracił jeszcze seta. Wtorkowy mecz w Bielsku-Białej może być jednak większym wyzwaniem?
Oczywiście. Wiemy o tym, że na wyjeździe czeka nas nieco trudniejsza przeprawa. Rywalki będą grały w swojej hali, gdzie czują się swobodniej. My też z doświadczenia wiemy, że zazwyczaj, gdy inne drużyny przyjeżdżają do nas, to bywa to dla nich trudne. Przeciwniczki na pewno będą liczyć na przewagę własnego boiska, doping swoich kibiców i wszystko, co się z tym wiąże. Na hali będzie pewnie głośno, więc musimy się trzymać naszych założeń, robić to, co potrafimy najlepiej, realizować konsekwentnie nasz plan gry i nie stracić głowy.

TAURON Liga: Czy po kilku tygodniach pracy z Jeleną Blagojević w roli pierwszej trenerki można już dostrzec postępy w waszej grze?
Myślę, że tak. Widać pewną poprawę pod względem gry, ale też w pewnym sensie jesteśmy trochę bardziej zrelaksowane na boisku. Nadal zdarzają się nam chwile, kiedy trochę się rozpraszamy i tracimy koncentrację, ale pod tym względem jest i tak zdecydowanie lepiej.

TAURON Liga: Pani też czuje, że jest teraz, w kluczowym momencie sezonu, w swojej możliwie najlepszej dyspozycji?
Tak i staram się nie tylko atakować, ale też grać skutecznie w innych elementach, jak na przykład w bloku. Nie chodzi tylko o same punktowe bloki i grę na siatce, ale także o dobrą współpracę w obronie, żeby czuć zaufanie do koleżanek z drużyny. Nie chodzi tylko o to, żebym ja wykonała swoją część zadania, ale także o to, że jeśli się na moment rozkojarzę, to dziewczyny mogą mi pomóc w tych elementach, w których mi czegoś brakuje, zwłaszcza jeśli chodzi o obronę za moimi plecami.
TAURON Liga: Właściwie przez cały sezon imponuje pani świetną zagrywką i cały czas prowadzi w rankingu najlepiej zagrywających. To też powód do satysfakcji?
Zdecydowanie to satysfakcja. Przez cały sezon przeżywałem pewne wzloty i upadki. Pod względem mentalnym to był dla mnie taki rollercoaster. Mam świadomość, że popełniłam kilka błędów w poprzednich meczach, także w zagrywce. Staram się jednak zawsze pamiętać o najważniejszych rzeczach. Zagrywanie w meczach w Rzeszowie jest dla mnie trochę łatwiejsze, bo jestem przyzwyczajona do serwowania w naszej hali. Kiedy gramy w innych halach, to staram się znaleźć ten jeden stały punkt odniesienia, żeby moja zagrywka była bardziej stabilna. To jest coś, nad czym zdecydowanie muszę popracować.

TAURON Liga: Coraz lepsza skuteczność ataku jest też efektem bardzo dobrego już zgrania z rozgrywającą Katarzyną Wenerską, bo przez cały sezon mogłyście to dopracować?
Myślę, że tak. Na początku sezonu nieco zmieniłam swoje podejście, ale potem pojawiła się u mnie pewna blokada psychiczna. Teraz już wróciłem do tego, do czego jestem przyzwyczajona i powoli z tą moją skutecznością jest też faktycznie lepiej.

TAURON Liga: Będzie pani z uwagą śledziła rywalizację w drugim półfinale między PGE Budowlanymi Łódź a UNI Opole? Czego się pani spodziewa po tych meczach?
Myślę, że na tym etapie, nie tylko w TAURON Lidze, ale w wielu ligach, wszystko jest możliwe. Zdarza się, że wtedy przegrywają drużyny, które teoretycznie nie powinny przegrywać. Mam więc wrażenie, że w rywalizacji tych dwóch zespołów wszystko może się wydarzyć. Każdego z tej pary stać na zwycięstwo w danym meczu.
TAURON Liga: Jak pani spędzi Święta Wielkanocne?
Posiedzę w domu. Chyba mamy w Wielkanoc trening na siłowni, więc będę pracować, a potem odpocznę w domu, trochę się zrelaksuję i przygotuję na podróż, bo w poniedziałek wyjeżdżamy do Bielska-Białej.

Powrót do listy


