Stephane Antiga: Potencjalnie drużyna będzie jeszcze lepsza
Wicemistrzowie Polski – siatkarze BOGDANKI LUK Lublin w okrojonym, bo tylko sześcioosobowym składzie, rozpoczęli już przygotowania do nowego sezonu TAURON Ligi. Trener Stephane Antiga jest przekonany, że jego zespół będzie jeszcze silniejszy niż w poprzednich rozgrywkach.
TAURON Liga: Czy jest pan zadowolony ze składu, jaki udało się zbudować w Lublinie na sezon 2026/2027? Ściągnięcie dwóch reprezentantów Japonii, w tym bardzo popularnego na świecie - Rana Takahashi’ego to był pana pomysł?
Stephane Antiga (francuski trener BOGDANKI LUK Lublin): Tak. To był wspólny pomysł prezesów klubu i mój. Bardzo się cieszę, że udało nam się podpisać kontrakty, ponieważ „Tomo” i „Ran” to świetni zawodnicy. Myślę więc, że mogą wiele wnieść do drużyny i choć to oczywiście dopiero początek przygotowań, to uważam, że możemy mieć lepszy zespół niż w zeszłym roku.
TAURON Liga: Ważne będzie dla pana odbudowanie formy Mikołaja Sawickiego, który stracił prawie cały zeszły sezon?
Cieszę się, że „Sawik” mógł trenować z reprezentacją Polski przez kilka tygodni. Faktycznie, jednym z naszych ważnych zadań będzie sprawienie, aby Mikołaj znów grał na wysokim poziomie i uniknął kontuzji. Jest jednak naprawdę zadowolony i zmotywowany, więc myślę, że wszystko będzie dobrze.

TAURON Liga: Jak wygląda sytuacja Kewina Sasaka, który mało grał w finałach VNL? Nie ma pan obaw, że wciąż nie wrócił do pełnej dyspozycji fizycznej?
Jeśli chodzi o Kewina, to fakt, że Nikola Grbić go zatrzymał w kadrze, oznacza dla mnie, że wierzy, iż Kewin jest naprawdę bliski powrotu do dobrej formy. Prawdopodobnie to znaczy też, że Kewin dobrze trenuje. Najważniejsze jest to, że jest zdrowy i nadal pozostaje w reprezentacji.
TAURON Liga: Ilu zawodników ma pan do dyspozycji od początku przygotowań i czy reprezentanci Japonii oprócz mistrzostw Azji będę brali też udział w igrzyskach azjatyckich jak siatkarze Iranu?
Na razie mamy jedynie sześciu zawodników. Trzech kolejnych dołączy do nas na pewien czas, nie na cały okres przygotowań, ale podobnie jak w zeszłym roku, chodzi o zawodników, którzy są bez klubu i będą z nami, dopóki nie podpiszą kontraktu albo dopóki nie wyjadą na studia. Co do Japończyków to dołączą do nas po mistrzostwach Azji.
TAURON Liga: Jak ocenia pan siłę BOGDANKI LUK Lublina na tle największych konkurentów w TAURON Lidze, bo spektakularnych transferów dokonały Aluron CMC Warta Zawiercie i PGE Projekt Warszawa, więc walka o mistrzostwo Polski zapowiada się na jeszcze trudniejszą niż w zeszłym roku?
Uważam, że potencjalnie drużyna będzie jeszcze lepsza. Jeśli będziemy mieli mniej problemów zdrowotnych, to jestem przekonany, że możemy grać jeszcze lepiej niż w zeszłym roku. Myślę jednak, że Zawiercie, Projekt, być może Asseco i inne drużyny również mogą grać lepiej dzięki transferom, które zrobiły. Faktycznie, to będzie bardzo interesujące. Myślę, że poziom Ligi TAURON może być w tym roku naprawdę bardzo wysoki.

TAURON Liga: BOGDANKA LUK Lublin znów trafiła do ciekawej i trudnej grupy LM z Raną Verona i Tours VB, czyli zespołem, który jest zawsze groźny dla wszystkich?
To prawda. Zobaczymy jeszcze, która drużyna z kwalifikacji dołączy do naszej grupy. Faktycznie mecze z Weroną będą pewnie dwoma najważniejszymi w grupie. Bardzo interesująca będzie też rywalizacja z Tours, bo zawodnicy tego klubu co roku grają dobrze. To będzie fajne wyzwanie. Oczywiście chcemy wygrać tą grupę i awansować do ćwierćfinału. Wiemy, że udało nam się to zrobić w zeszłym roku, ale to wcale nie jest takie proste. W zeszłym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze w Lidze Mistrzów. Musimy więc oczywiście być w stanie rywalizować i dobrze grać w TAURON Lidze, TAURON Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów.
TAURON Liga: Czy nie było jakiegoś zapytania pod adresem klubu w sprawie ewentualnej dzikiej karty na Klubowe Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Polsce?
Z tego co mi wiadomo, to nie.
TAURON Liga: A gdyby takie zaproszenie wchodziło w grę, to bylibyście zainteresowani udziałem w turnieju, który wiąże się z dodatkowymi meczami i przestawieniem kalendarza ligowego?
Fakt, że ten turniej odbędzie się w Polsce, to duży plus i interesująca sprawa, ale skoro nie było żadnego zapytania czy bylibyśmy zainteresowani udziałem, to nie musieliśmy się nad tym zastanawiać.
TAURON Liga: Pierwszą okazją do zdobycia trofeum będzie walka o AL-KO Superpuchar Polski w Częstochowie pomiędzy pana zespołem a Aluronem CMC Wartą Zawiercie, czyli od razu rewanż za finał minionych rozgrywek?
Oczywiście. Po dwóch meczach TAURON Ligi rozegramy spotkanie o Superpuchar przeciwko Zawierciu. To będzie bardzo interesujące. Jest to trofeum, o które walczy się tylko w jednym meczu. Miło będzie ponownie zmierzyć się z Zawierciem. Wiemy, że w tym okresie żadna drużyna nie gra jeszcze na najwyższym poziomie, więc będziemy chcieli po prostu być odrobinę lepsi od Zawiercia.
TAURON Liga: Czy wobec wielu problemów z urazami w drużynie w zeszłym sezonie wprowadzicie jakieś zmiany np. w treningach; czy coś da się lepiej zrobić żeby uniknąć aż tylu problemów, czy jednak większość z nich była kompletnie nie do przewidzenia
Zorganizujemy pracę nieco inaczej. Poza tym teraz lepiej wiemy, z jakimi problemami borykają się nasi zawodnicy i jak sobie z nimi radzić. Uważam, że zawsze da się coś poprawić. Jest też jednak kwestia pecha i tu nie ma się zbyt wielkiej kontroli. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby w miarę możliwości uniknąć kontuzji, a to bardzo pomoże drużynie.

TAURON Liga: Sytuacja z Kewinem Sasakiem była pewnie nietypowa i tu trzeba było uzyskać najpierw jasną diagnozę czy potrzebny jest jakiś zabieg czy jednak nie?
Jeśli chodzi o Kewina, to moim zdaniem naprawdę dobrze się stało, że udało nam się uniknąć operacji. Teraz on może już intensywnie trenować z reprezentacją i z tego co wiem, to czuje się dobrze. Wiemy więc, że podjęliśmy słuszną decyzję. Oczywiście potrzebowaliśmy nieco więcej czasu, aby doprowadzić go do jak najlepszej formy, aby mógł pomóc drużynie pod koniec sezonu, by mógł wnieść nieco większy wkład. Jednak najważniejsze dla niego, dla klubu i dla reprezentacji było uniknięcie operacji.
TAURON Liga: Czy śledził pan z zainteresowaniem Ligę Narodów i był zaskoczony postawą chociażby Francji, która nie awansowała do Final Eight, ale trener Andrea Giani w tym roku dokonał zmiany pokoleniowej w zespole i pewnie potrzeba czasu, żeby drużyna lepiej funkcjonowała?
Dokładnie. To lato jest dla Francuzów okresem przejściowym. Niektórzy kluczowi gracze mieli na początku trochę wolnego czasu. Pojawiło się sporo utalentowanych młodych zawodników, ale nie jest łatwo utrzymać ten sam poziom, wprowadzając tak wiele zmian w składzie i włączając do drużyny tak wielu młodych graczy. To więc coś normalnego. Oczywiście, widziałem, że Francuzi mogliby grać nieco lepiej, ale nie zdziwiłbym się, gdyby Francja zagrała bardzo dobrze w mistrzostwach Europy.
TAURON Liga: Kto jest dla pana największym faworytem mistrzostw Europy, które dodatkowo zwycięzcy turnieju dadzą kwalifikację olimpijską?
To trudne do przewidzenia. Oczywiście Polska jest jednym z faworytów, a może nawet największym faworytem. Wiemy też, że Włochy na własnym terenie potrafią grać bardzo dobrze. Potem Słowenia, Bułgaria, Francja – te trzy drużyny również potrafią grać na naprawdę wysokim poziomie. Moim zdaniem nikt nie może powiedzieć, że Polska musi to wygrać, ale myślę, że sami Polacy chcą wygrać, wiedzą, że są w stanie to zrobić, a jednocześnie doskonale zdają sobie sprawę, że muszą szanować wszystkich przeciwników. Myślę więc, że to będzie naprawdę fajny turniej.
TAURON Liga: Pewnie z uwagą ogląda pan grę Polaków, w których występują siatkarze BOGDANKI LUK Lublin i to jest kolejny ważny sezon dla Marcina Komendy, pełniącego rolę podstawowego rozgrywającego?
Tak. „Komi” miał naprawdę udane lato w zeszłym sezonie, świetnie grał w naszej drużynie, co tylko potwierdza, że jest teraz naprawdę dobry i należy do czołowych graczy polskiej reprezentacji.
TAURON Liga: Oglądając mecze reprezentacyjne tęskni pan trochę za pracą na dwóch etatach, także w lecie, czy też ceni sobie większy spokój i czas dla rodziny?
To znaczy i jedno i drugie. Oczywiście, kiedy oglądam niektóre mecze, to mi się to bardzo podoba. Spędziłem przecież kilka lat z reprezentacją i naprawdę mi się to podobało. Teraz jednak nadeszła inna pora w moim życiu, w której chcę poświęcić więcej czasu rodzinie, więc taka jest moja decyzja i nie żałuję jej.
TAURON Liga: Jeśli jednak pojawiłaby się jakaś ciekawa oferta pracy z kadrą narodową, to by pan ją rozważył?
Oczywiście, że tak. Wszystko jest do przemyślenia.
TAURON Liga: Miał pan trochę czasu na odpoczynek i wyjechał gdzieś na wakacje?
Spędziłem kilka tygodni w Polsce – najpierw trochę czasu w Lublinie, a potem podróżowałem po kraju – a drugą część pobytu za granicą: najpierw krótko we Włoszech, a następnie kilka tygodni w Hiszpanii. Teraz jestem już na miejscu w Lublinie. Naładowałem baterie i jestem gotowy do pracy z zespołem.
Powrót do listy

