Spotkanie liderów i walka o punkty w dole tabeli. Przed nami 4. kolejka TAURON Ligi
TAURON Liga powoli się rozkręca, a kibice są świadkami ciekawych spotkań i niespodziewanych wyników. Po trzech kolejkach tylko jedna drużyna jest niepokonana - to MOYA Radomka Radom, która do tej pory straciła dwa sety i jeden punkt.
W trzeciej kolejce tylko dwa zespoły – UNI Opole i BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – zdobyły komplet punktów. W pozostałych spotkaniach drużyny podzieliły się punktami, a zwycięstwo odniosły PGE Budowlani Łódź, ITA TOOLS Stal Mielec, Metalkas Pałac Bydgoszcz oraz MOYA Radomka Radom.
W kolejnej, czwartej już kolejce najciekawszym spotkaniem powinien być mecz między liderem i wiceliderem tabeli, czyli drużynami z Radomia i Rzeszowa. Podopieczne Jakuba Głuszaka na razie grają bez Moniki Bociek, ale to nie przeszkadza im wygrywać. Pokonały już ekipy z Bydgoszczy, Wrocławia oraz wicemistrzynie Polski - łódzki ŁKS Commercecon. Teraz zmierzą się z mistrzyniami Polski – KS DevelopResem Rzeszów. Rzeszowianki tydzień temu straciły punkt w meczu przeciwko PGE Budowlani, ale to nie znaczy, że zespół ma słabszą formę. Wręcz przeciwnie - mimo wielu nowych twarzy w wyjściowym składzie, doskonale rozumieją się na boisku i grają niemal idealnie.
Zespół ITA TOOLS Stali Mielec może mówić o pechu. W trzech meczach stracił trzy zawodniczki. Urazu doznały Natasha Calcins, Magdalena Ociepa i Marta Pamuła. Zgodnie z informacją przekazaną przez klub w portalach społecznościowych, Kanadyjka już wróciła do treningów, powoli do ćwiczeń powraca też Magdalena Ociepa. Zespół jednak przez najbliższe miesiące nie będzie jednak mógł skorzystać z Marty Pamuły, która doznała poważnego urazu kolana. Mimo tych strat, zespół Miłosza Majki radzi sobie całkiem nieźle. Odniósł dwa zwycięstwa, a teraz ma szansę na kolejne punkty. Najbliższym rywalem będzie Metalkas Pałac Bydgoszcz, który rozegrał na razie dwa spotkania (mecz drugiej kolejki został przeniesiony) i jeszcze nie pokazał swoich umiejętności. Dobrą wiadomością dla zespołu z Mielca jest fakt, że do zespołu dołączyła nowa środkowa, Austriaczka Nina Nesimović.
Siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała odniosły już dwa zwycięstwa, pokonując ITA TOOLS Stal Mielec i LOTTO Chemik Police. Choć ich forma jeszcze faluje, potrafią po słabszym fragmencie gry, powrócić do dobrej gry, co pokazały w spotkaniu przeciwko policzankom.
- To był ciężki mecz dla nas. Miałyśmy też długi tydzień treningowy i nasz sztab w pełni go wykorzystał i myślę, że to też wpłynęło na przebieg meczu. Po pierwszym secie nie byłyśmy w pełni skupione w drugiej partii i policzanki bardzo dobrze to wykorzystały - mówiła po wygranym meczu z LOTTO Chemikiem Police Marta Orzyłowska, środkowa z Bielska-Białej.
W kolejnym meczu rywalem bielszczanek będzie #VolleyWrocław, w który w ostatnich dwóch kolejkach schodził z boiska pokonany.
Siatkarki LOTTO Chemika Police po dwóch wygranych, w trzecim meczu uległy ekipie z Bielska-Białej.
- Ten mecz był długi i falujący. Naszą bolączką było to, że miałyśmy długie przestoje, gdzie nie potrafiłyśmy znaleźć rozwiązań. To nie były dwa, trzy punkty, tylko pięcio-sześciopunktowe przestoje. Miałyśmy za mało argumentów w ataku, nie ryzykowałyśmy, zabrakło nam spokoju – powiedziała po meczu Agata Nowak, libero LOTTO Chemika Police.
Teraz przed nimi równie trudne zadanie, bowiem mierzyć się będą z brązowymi medalistkami poprzedniego sezonu – PGE Budowlani Łódź. Podopieczne Macieja Biernata w pierwszej kolejce przegrały z ITA TOOLS Stalą Mielec, później to one wygrywały i pokazywały siłę, m.in. w spotkaniu przeciwko KS DevelopResowi Rzeszów.
- Był moment, że przeciwnik nas zdominował, ale najważniejsze jest to, że podnieśliśmy się i zaczęliśmy cierpliwie pracować. Wskoczyliśmy na wysokie obroty, pomimo, że graliśmy z bardzo klasowym przeciwnikiem – skomentował wygraną z KS DevelopResem Rzeszów Maciej Biernat, trener łódzkiej drużyny.
UNI Opole po dwóch porażkach, w trzeciej kolejce wygrało z beniaminkiem ligi – EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki.
- Zdawałem sobie sprawę z tego, że waga tego meczu była dla nas szalenie istotna. Bardzo zależało nam, aby to spotkanie wygrać i nie zgubić punktów. Udało się nam to zrealizować. Oprócz tego każda z zawodniczek mogła pokazać się na boisku. Mieliśmy dwa debiuty – Julii Piotrowskiej i Aleksandry Klich. Cieszę się również z tego jak graliśmy systemem blok-obrona, bo kolejny raz robimy to bardzo dobrze – mówił po spotkaniu Bartłomiej Dąbrowski, trener UNI Opole.
W najbliższy weekend opolanki zagrają z Sokołem&Hagic Mogilno, który nie odniósł jeszcze zwycięstwa, choć dwukrotnie przegrał w tie-breaku.
Wspomniany EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki kolejny raz stanie do walki z mocnym rywalem, a będzie nim ŁKS Commerccon Łódź. Czy beniaminek poradzi sobie z ełkaesiankami, czy uda mu się urwać seta, czy może punkt w meczu?
- Wiemy na co nas stać. Zagraliśmy dziś bardzo słabo w każdym elemencie, dlatego wynik był taki jaki był. Poziom drużyny z Opola był najwyższy z tych trzech dotychczas rozegranych spotkań, ale tez ciężko porównywać mecze, kiedy my nie gramy na sowim poziomie – powiedział po ostatnim meczu Bartosz Kujawski, szkoleniowiec EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki.
Plan 4. kolejki TAURON Ligi:
30 października: Sokół&Hagric Mogilno – UNI Opole, godz. 17.30
31 października:
PGE Budowlani Łódź – LOTTO Chemik Police, godz. 17.30
KS DevelopRes Rzeszów – MOYA Radomka Radom, godz. 19.00
1 listopada: ITA TOOLS Stal Mielec – Metalkas Pałac Bydgoszcz, godz. 12.30
2 listopada:
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała - #VolleyWrocław, godz. 14.45
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki – ŁKS Commercecon Łódź, godz. 17.30
Powrót do listy




