Regiane Bidias: Ten sezon jest bardzo interesujący
ŁKS Commercecon Łódź na koniec rundy zasadniczej przegrał w Rzeszowie z DevelopResem, ale już wcześniej zapewnił sobie piąte miejsce w tabeli i w ćwierćfinale rozgrywanym do dwóch zwycięstw zmierzy się z BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Bielszczanki w ostatnich latach są wyjątkowo niewygodnym rywalem dla ŁKS-u Commercecon, ale na przełamanie złej passy liczy brazylijska przyjmująca zespołu z Łodzi, Regiane Bidias.
TAURON Liga: Mecz w Rzeszowie z liderem tabeli był dla ŁKS-u Commercecon Łódź dobrym przetarciem przed fazą play-off?
Regiane Bidias (brazylijska przyjmująca ŁKS-u Commercecon Łódź): Oczywiście. Jesteśmy gotowe na fazę play-off. Spotkania z DevelopResem też nie odpuściłyśmy. Pewnie mogłyśmy powalczyć jeszcze lepiej, ale i tak było całkiem w porządku. Teraz możemy się już skupić na środowym meczu, który będzie pierwszym spotkaniem fazy play-off.

TAURON liga: Trener Adrian Chyliński rotował składem i dał pograć wszystkim zawodniczkom. Czy to znaczy, że problemy zdrowotne macie już za sobą?
Tak. Teraz możemy już liczyć na wszystkie dziewczyny, od ławki rezerwowych poprzez pierwszą szóstkę – każda może znaleźć się na boisku. Dobrze, że w Rzeszowie każda z nas mogła poczuć grę. Tak to powinno wyglądać i walki z naszej strony nie brakowało.
TAURON Liga: Piąte miejsce po rundzie zasadniczej dla ŁKS-u Commercecon Łódź, to niezła pozycja wyjściowa biorąc pod uwagę ile problemów zdrowotnych miałyście w zespole w trakcie rozgrywek?
Tak. Zaczęłyśmy sezon całkiem dobrze, ale potem miałyśmy sporo kłopotów, jak problemy zdrowotne i urazy. Teraz nadchodzi jednak najważniejsza część sezonu i fajne jest to, że możemy liczyć na wszystkich w zespole.
TAURON Liga: W pierwszej fazie play-off ŁKS Commercecon zmierzy się z BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, a z tym z zespołem w ostatnich sezonach macie spore problemy?
No tak. Było już kilka takich meczów z BKS-em, które zaczynałyśmy dobrze, a potem gdzieś się gubiłyśmy i wszystko się odwracało. Teraz będziemy miały szansę ponownie się z nimi zmierzyć się i wreszcie się przełamać. Wierzę w moją drużynę i uważam, że jesteśmy to w stanie zrobić. Wszyscy w drużynie musimy się na tym skupić.
TAURON Liga: Gdyby ŁKS Commercecon Łódź wygrał ćwierćfinał i znalazł się w gronie drużyn walczących o medale, to byłby chyba duży sukces zespołu, biorąc pod uwagę spore roszady w składzie i problemy zdrowotne w trakcie tego sezonu?
Tak. Myślę, że gra o medale to jest cel każdej drużyny. Pierwszym celem jest awans do fazy play-off, a potem znalezienie się w pierwszej czwórce. Myślę, że każdy zespół może to osiągnąć, bo ta druga runda była dobra dla wielu ekip. Każda drużyna zaczęła mocno walczyć i myślę, że poziom gry był wyższy.
TAURON Liga: Dla pani ten sezon w TAURON Lidze znów jest bardzo dobry i w wielu meczach pokazywała pani, że jest prawdziwą ostoją ŁKS-u Commercecon Łódź?
Zawsze jestem do dyspozycji drużyny. Moim zadaniem jest pomagać zespołowi, także wchodząc z ławki rezerwowych, czy nawet kilkoma słowami z boku, żeby na przykład podpowiedzieć, gdzie zablokować, czy gdzie się ustawić w obronie.
Nie ma to dla mnie większego znaczenia czy gram w szóstce, czy wchodzę na boisko z ławki. Moim zadaniem jest po prostu być z dziewczynami i jak najmocniej je wspierać. Jestem przecież najbardziej doświadczoną zawodniczką w zespole.
TAURON liga: Jak ocenia pani tegoroczne rozgrywki TAURON Ligi, bo wydaje się, że poza beniaminkiem z Nowego Dworu Mazowieckiego, który jednak miał ciężkie zadanie, w meczach pozostałych zespołów walki i emocji nie brakowało?
Ja uważam, że ten sezon był bardzo interesujący, zwłaszcza druga runda. Wszystkie drużyny były niemal na równi. Dlatego runda rewanżowa była dla mnie ciekawsza niż pierwsza. Uważam, że wszyscy mocno walczyli i niektóre drużyny zaskakująco przegrywały, nawet te z czołowych miejsc. To był więc już bardzo interesujący sezon, a jeszcze play-offy przed nami.


