Polacy w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Łotysze bez szans
Faworyt był oczywisty i faworyt nie zawiódł! Polscy siatkarze błyskawicznie pokonali Łotwę w meczu 1/8 finału i zameldowali się w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Rywala poznają jeszcze w sobotę, ale jest bardzo prawdopodobne, że będzie to Bułgaria, czyli jedyny zespół na tej imprezie, który znalazł sposób na zawodników trenera Nikoli Grbicia.
Czy można powiedzieć po meczu z Łotwą, że Polacy wrócili na swoje tory? Jeśli chodzi o wynik na pewno, jeśli chodzi o grę – nie wiadomo. Poziom łotewskiej drużyny, która, żeby zagrać w 1/8 finału mistrzostw Europy musiała pokonać tylko Rumunię i Turcję, był na tyle niski, że nie wymagał od polskich graczy wyjątkowej formy. Ot, po prostu – trzeba było wyjść na boisko i zachować koncentrację. I to generalnie się udało, bo biało-czerwoni pewnie zwyciężyli 3:0 i mogą już odpoczywać przed wtorkowym ćwierćfinałem.
W sumie w pustej sofijskiej hali emocji było niewiele – trochę na początku drugiego i trzeciego seta, gdy Łotysze nie tylko dotrzymywali kroku wicemistrzom olimpijskim, ale nawet umieli prowadzić. W pozostałych fragmentach różnica była przygniatająca, a biało-czerwoni zdecydowanie panowali na boisku. Wystarczy powiedzieć, że w trzech setach Łotysze zdobyli zaledwie 49 punktów, w tym 38 po swoich udanych akcjach. Polacy w bloku wygrali 15:4, posłali pięć asów serwisowych, zanotowali dobrą skuteczność w ataku i nie mieli problemów z przyjęciem zagrywki.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni i nie możemy się doczekać kolejnego meczu. Czy mamy preferencje, jeśli chodzi o ćwierćfinałowego rywala? Nie, dla nas nie ma to dużego znaczenia i musimy być skoncentrowani na swojej grze – podsumował starcie z Łotwą środkowy polskiej drużyny Szymon Jakubiszak.
Polska – Łotwa 3:0 (25:17, 25:16, 25:16)
Polska: Marcin Komenda 1, Wilfredo Leon 7, Szymon Jakubiszak 11, Bartłomiej Bołądź 8, Tomasz Fornal 20, Bartłomiej Lemański 7, Jakub Popiwczak (libero) oraz Kamil Semeniuk 4, Kewin Sasak 1, Jan Firlej, Maksymilian Granieczny (libero), Jakub Nowak 2. Trener: Nikola Grbić.

