Nikola Grbić: Mój magiczny palec cały czas działa
Polscy siatkarze w Mediolanie obronili mistrzostwo Europy wywalczone przed trzema laty na turnieju w Rzymie, a serbski trener Biało-Czerwonych – Nikola Grbić kontynuuje medalową passę z polską reprezentacją, bo to był już 10. medal jego zespołu w 10. imprezie z rzędu począwszy od Ligi Narodów w 2022 r.
- Oczywiście, że jestem bardzo zadowolony i dumny z drużyny – mówił po wygranym finale z Francją trener reprezentacji Polski, Nikola Grbić.
- W trakcie Ligi Narodów pytano mnie o to, że są takie opinie w Polsce, że my gramy w lepiej w VNL niż w turnieju docelowym danego sezonu. W mojej dotychczasowej pracy z tym zespołem to się zdarzyło jednak tylko raz, w zeszłym roku. Najpierw w 2022 r. mieliśmy brąz Ligi Narodów i srebro MŚ. W następnym sezonie były dwa złota najpierw w VNL, a potem w ME. W 2024 r. mieliśmy brąz Ligi Narodów i srebro IO w Paryżu. Dopiero w zeszłym roku było tak, że mieliśmy najpierw złoto VNL i potem brąz MŚ.
- W tym roku znów mamy dwa złota i jestem dumny, bo jestem trenerem tych zawodników, a oni rozumieją, że czasami jestem nerwowy kiedy na treningach widzę, że oni nie trenują tak jak powinni i nie mają dobrego podejścia. To nie jest jednak często, ale kiedy tak się zdarza, to od razu reaguję i oni wiedzą, że nie jest ze mną łatwo. Na końcu mamy jednak to, co chcieliśmy. Jak widać, mój magiczny palec, którym „dociskam” zawodników, cały czas działa i oni o tym wiedzą. Wiemy wszyscy, że nic nie przychodzi łatwo, ale pracujemy tak jak pracujemy, żeby mieć w zespole zawodników, którzy są w stanie grać na dobrym poziomie przez 5 miesięcy. Mimo sporych zmian w składzie Polska cały czas walczy o zwycięstwo, o medale i dla mnie to się liczy – mówił z uśmiechem na twarzy trener Grbić.
- Oczywiście dla mnie wygrać z zespołem mistrzostwo Europy ponownie we Włoszech ma specjalne znaczenie pod względem emocjonalnym, bo mieszkam tutaj na co dzień. Grałem we Włoszech wiele lat, ale na końcu jestem super zadowolony, bo mój zespół grał bardzo dobrze wtedy, kiedy było trudno i to jest najważniejsze – zakończył Grbić, który w Mediolanie mógł liczyć na wsparcie z trybun najbliższej rodziny, w tym małżonki i młodszego syna. Nikola Grbić dostał też indywidualne wyróżnienie dla najlepszego trenera mistrzostw Europy.

Powrót do listy
