Natalia Kecher: Jedziemy do Chin, aby wygrać
Reprezentacja Polski meczem z Belgią rozpoczyna walkę o kolejny medal Ligi Narodów. W kadrze Stefano Lavariniego są trzy debiutantki, które w ostatnim sezonie grały w TAURON Lidze. Jedną z nich jest Natalia Kecher. - Chcę dać drużynie to, czego ona potrzebuje i to co mam najlepsze – mówi brązowa medalistka mistrzostw Polski, a obecnie środkowa Biało-Czerwonych.
TAURON Liga: Po sukcesach w reprezentacjach młodzieżowych, przyszedł czas na kadrę seniorską. Proszę powiedzieć, jak się Pani czuje w tej drużynie? Co Panią w niej zaskoczyło?
Natalia Kecher, środkowa UNI Opole: Różnica w poziomie gry – to na pewno. Widać ogromne doświadczenie dziewczyn, więcej się od nas wymaga, ale wszystko idzie w pozytywną stronę. Dziewczyny dobrze nas przyjęły, nie czujemy się tutaj obco i to jest dla nas najważniejsze. Bardzo pomagają nam na boisku i poza nim. Dobrze się tu czuję. Ja daję z siebie tyle ile mogę, chcę dać drużynie to, czego ona potrzebuje i to co mam najlepsze.
TAURON Liga: Pani ma za sobą bardzo udany debiut na turnieju w Genui. Czy ten przeskok z młodzieżowych reprezentacji do seniorskiej jest naprawdę tak duży?
Myślę, że turniej we Włoszech nie oddał tak tego dokładnie tak jak będzie na innych turniejach, ale przeskok jeśli chodzi o poziom na pewno jest widoczny. Gra się dużo szybciej i to najbardziej można zauważyć. Trzeba też być bardziej skoncentrowanym na tym, co się robi. Ale jak wspomniałam, dziewczyny są bardzo pomocne, fajnie wchodzi się do tej kadry i dobrze się z nimi gra.
TAURON Liga: Pani na pewno ma trochę łatwiej, bowiem w sztabie jest Nikola Vettori, były trener UNI Opole, z którym Pani trzy lata pracowała.
- To prawda. Trener stara się dużo nam mówić i podpowiadać. Znam jego sposób pracy, dawania wskazówek, a te są cenne i bardzo pomocne.
TAURON Liga: Wróćmy do reprezentacji. Czy turniej w Genui dał wam dużo materiału do przygotowania się do Ligi Narodów?
To był bardzo dobry materiał, bo zagrałyśmy dwa tie-breaki i jeden mecz wygrałyśmy. Jest dużo rzeczy do analizy i do poprawy. Trener sprawdził wszystkie zawodniczki, więc wiemy na czym bazować. Pracujemy nad wszystkim, nad jednymi elementami może mniej, nad innymi bardziej się skupiamy, ale robimy wszystko, aby w przyszłości lepiej nam się grało.
TAURON Liga: To co was charakteryzowało podczas turnieju we Włoszech to spokój. W meczu przeciwko Serbii po dwóch wygranych setach, w kolejnym przegrywałyście już 1:8. Potrafiłyście wrócić do gry i wygrać tę partię.
Najważniejsze jest to, aby nie zwątpić w siebie i wierzyć w to, że można wygrać. Trener w tym secie dokonał dobrych zmian. Dziewczyny weszły na boisko z nową energią i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Mecz wygrałyśmy, a to jest najważniejsze.
TAURON Liga: Przed wyjazdem do Genui sztab szkoleniowy powtarzał, że ważne jest to aby zdobywać punkty w rankingu FIVB, bo są one ważne do kwalifikacji olimpijskich. Jest to również element przygotowań do mistrzostw Europy.
Do Chin jedziemy z nastawieniem, aby wygrać i tak będziemy podchodzić. Do każdego meczu przygotowujemy się osobno. Będzie wideo, analiza rywalek, musimy wiedzieć na co mamy być gotowe. Zrobimy wszystko, aby wygrać każde spotkanie, bo taki jest sport. Tu jest najważniejsza wygrana. Teraz będziemy skupiać się na meczach Ligi Narodów. Punkty również są dla nas ważne, choć docelową imprezą w tym sezonie reprezentacyjnym są mistrzostwa Europy.
Powrót do listy


