Natalia Dróżdż: Cieszę się, że mam szansę grania i że się rozwijam
#VolleyWrocław w Nowym Roku nie wygrał jeszcze spotkania. Wrocławianki w starciu z mistrzyniami Polski z Rzeszowa nie miały zbyt wiele do powiedzenia. – Jest duży niedosyt, bo nawet jeśli między nami a DevelopResem jest duża różnica w tabeli, to nie oznacza, że nie można powalczyć i pokazać swojej siatkówki – mówi środkowa wrocławskiej ekipy, Natalia Dróżdż.
TAURON Liga: W meczu z liderem tabeli – KS DevelopResem byłyście skazywane na porażkę, ale chyba jest rozczarowanie, że nie postawiłyście się bardziej faworytowi?
Natalia Dróżdż (środkowa #VolleyWrocław): Niedosyt jest i to duży, tym bardziej, że podróż do Rzeszowa była długa i naprawdę wygląda na to, że jechałyśmy do Rzeszowa sześć godzin, dostałyśmy szybkie 0:3 i wracamy znów sześć godzin do Wrocławia. Wiadomo, że różnica poziomu obu zespołów jest. DevelopRes przoduje w naszej lidze, ale to nie oznacza, że nie można powalczyć, pokazać swojej siatkówki i pokazać serce na boisku. Tego w tym meczu z naszej strony niestety zabrakło.

TAURON Liga: Zwykle jesteście bardzo groźne w bloku, ale w rywalizacji z ofensywnymi skrzydłowymi i środkowymi DevelopResu ciężko było zatrzymać rywalki w tym elemencie?
Naprawdę ciężko, tym bardziej, że właśnie nie pomogłyśmy sobie zagrywką. Dziewczyny z Rzeszowa wszystko przyjmowały praktycznie w punkt i wtedy ciężko się czyta grę. Dlatego ten blok nie pojawiał się u nas za często. Ogólnie ciężko nam się grało w tym spotkaniu.

TAURON Liga: Przed wami intensywny tydzień, bo już we wtorek zagracie u siebie z MOYA Radomką Radom, a w piątek czeka was wyjazdowe starcie z Metalkasem Pałacem Bydgoszcz. To są jednak zespoły, które są bardziej w waszym zasięgu niż DevelopRes?
Tak; cieszymy się właśnie na te mecze. W styczniu zagrałyśmy tylko dwa spotkania, więc było tego bardzo mało. Dlatego teraz jesteśmy głodne gry i głodne meczów. Jest ich teraz faktycznie dużo, bo w ciągu tygodnia aż trzy, ale właśnie cieszymy się i mamy nadzieję na urwanie jakichś punktów do tabeli z tymi drużynami, z którymi będziemy rywalizować.
TAURON Liga: W hali Orbita jesteście zwykle jeszcze groźniejsze i potraficie wykorzystać atut własnej publiczności?
Na pewno. Mam nadzieję, że kibice poniosą nas do wygranej z Radomką.
TAURON Liga: Indywidualnie to dla pani dobry sezon? Jest pani w czołowej piątce rankingu najlepiej blokujących.
No tak, cieszę się, że sporo gram. Nie zwracam uwagi na rankingi indywidualne, ale cieszę się, że mam szansę grania i że się po prostu rozwijam.
TAURON Liga: Taki był cel przejścia do #VolleyWrocław z ŁKS-u Commerceon Łódź, żeby przede wszystkim grać, nawet jeśli klub nie będzie walczył o wysokie cele, tylko raczej o spokojne utrzymanie w TAURON Lidze?
Tak. Wiadomo, że w moim wieku to granie jest naprawdę ważne. Cieszę się, że dostałam się tutaj z trenerami do Wrocławia. Na pewno chcę się dalej rozwijać.
TAURON Liga: Mistrzynią Polski już pani była, bo wywalczyła ten tytuł z ŁKS-em Commerceon Łódź w 2024 r. Teraz postawiła pani przede wszystkim na swój rozwój?
No tak, złoty medal już mam w kolekcji. W przyszłości liczę też jednak na kolejny.





