Mistrzowski set z Marką KRISHOME: Polacy zaczynają walkę o złoto
Biało-Czerwoni od 2019 roku nie schodzą z podium mistrzostw Europy – dwa razy z rzędu zdobywali brąz, a w 2023 roku sięgnęli po złoto, pokonując w finale Włochów 3:0. Był to drugi tytuł mistrza Europy w historii polskiej reprezentacji, po wcześniejszym triumfie w 2009 roku. Teraz rozpoczynają EuroVolley z nadziejami na kolejne sukcesy. – Wiemy, że wszyscy pracujemy na ten najważniejszy moment, a dla nas w tym roku wyjątkowe są właśnie mistrzostwa Europy – podkreśla Wilfredo Leon, jeden z liderów Biało-Czerwonych.
Rozpoczęły się mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn, podczas których Biało-Czerwoni będą bronić tytułu zdobytego w 2023 roku. Wówczas, wielkim finale w Rzymie, nasi siatkarze pokonali reprezentację Włoch 3:0. Tegoroczny turniej rozgrywany jest w czterech krajach: Finlandii, Rumunii, Bułgarii i we Włoszech. Polscy siatkarze rywalizują w grupie B w Sofii z Bułgarią, Macedonią Północną, Ukrainą, Portugalią oraz Izraelem.
KRISHOME z Polską Ligą Siatkówki aż do 2029 roku!
Polacy prawie w komplecie występują w TAURON Lidze, której partnerem jest Marka KRISHOME. Właśnie ogłoszono, że polska firma przedłużyła współpracę z Polską Ligą Siatkówki aż do 2029 roku. Po trzech przedstawicieli w kadrze mają mistrz Polski Aluron CMC Warta Zawiercie (Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak), wicemistrz BOGDANKA LUK Lublin (Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Kewin Sasak) oraz PGE Projekt Warszawa (Jan Firlej, Aleksander Śliwka, Bartłomiej Lemański). Pozostali w piętnastce na ME to: Maksymilian Granieczny – Ślepsk Malow Suwałki, Szymon Jakubiszak – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jakub Majchrzak – Energa Indykpol AZS Olsztyn, Jakub Nowak – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, Artur Szalpuk – Asseco Resovia. Jedynie Kamil Semeniuk reprezentuje barwy włoskiego klubu z Perugii.
Warto dodać, że polska liga będzie miała mocną reprezentację także w zespołach rywali. W grupie spotkamy się z takimi zawodnikami, jak: Asparuh Asparuhov – Ślepsk Malow; Aleks Grozdanov – BOGDANKA LUK Lublin, Jurij Semeniuk – PGE Projekt; Illia Kovalov – Cuprum Stilon Gorzów; Vladyslav Shchurov, Yaroslav Pampushko i Vasyl Tupchii – Jastrzębie Barkom. W pozostałych grupach wystąpią kolejni zawodnicy związani obecnie z TAURON Ligą, m.in. Voitto Köykkä, Bela Bartha, Kamil Rychlicki czy Yuri Romano.
Łącznie Polacy wywalczyli już 11 medali mistrzostw Starego Kontynentu: dwa złote, pięć srebrnych i cztery brązowe. Zaledwie pięciu obecnych reprezentantów pamięta smak zwycięstwa z poprzednich mistrzostw, to czterej przyjmujący: Leon, Fornal, Semeniuk i Śliwka oraz libero Popiwczak.
Zanim Biało-Czerwoni rozpoczną walkę o kolejne zwycięstwa, będą rywalizować w grupie B, w Sofii. – Przeciwnicy na początku może nie są z najwyższej półki, ale to są zawsze trudne mecze, bo na rywalach nie ciąży żadna presja, a na nas już owszem, więc trzeba będzie się w pełni skoncentrować. Tam też są zawodnicy, którzy potrafią grać w siatkówkę – mówił Marcin Komenda po wygranej w Memoriale Huberta Wagnera.

Pierwszym przeciwnikiem Biało-Czerwonych będą Portugalczycy, z którymi zagramy w już w czwartek 10 września (początek o godzinie 15.00, transmisja Polsat Sport), a ich największą gwiazdą jest Alexandre Ferreira, znany choćby z TAURON Ligi. Izrael to z kolei nieobliczalna drużyna, która potrafi napsuć krwi europejskim średniakom, co udowodniła w tegorocznej Lidze Europejskiej, wygrywając choćby ze Szwecją czy Chorwacją. Szczególną uwagę warto zwrócić na młodego przyjmującego Shaya Mayo Libermana. Z Izraelem spotkamy się 12 września, o godz. 15.00. Trzecim przeciwnikiem będzie najniżej notowana drużyna w grupie B Macedonia Północna, która swoją grę opiera na doświadczonym atakującym Nikoli Gjorgjevie. Ten mecz rozpocznie się 13 września o 18.00. Z kolei 15 września, o godzinie 18, zmierzymy się z Ukrainą, która dysponuje zawodnikami ogranymi w mocnych europejskich ligach – przede wszystkim naszej TAURON Lidze. Liderem tej kadry pozostaje Oleh Plotnytskyi, jeden z najbardziej doświadczonych i wartościowych graczy reprezentacji prowadzonej przez byłego selekcjonera Biało-Czerwonych, Raula Lozano.
Zdecydowanie najtrudniejszy bój czeka naszą kadrę w środę, 16 września,
początek o godz. 18.00. Na koniec fazy grupowej. Bułgarzy przed własną publicznością są szczególnie groźni, a główne role odgrywają bracia Nikolov. Potwierdzają to słowa selekcjonera Nikoli Grbica, pod którego wodzą każda duża impreza kończy się medalem naszej reprezentacji: – Ważna będzie cierpliwość. Spodziewam się, że w meczu z Bułgarią będzie pełna hala i to będzie bardzo trudne spotkanie. To nie będzie nawet blisko tych starć, które mieliśmy z nimi w Chicago. Będą grali na zagrywce, nie wiem, czy będę w stanie coś przekazać na time-oucie, bo atmosfera będzie ciężka – dodaje.

Faza pucharowa mistrzostw rozpocznie się 19 września, a przeciwnikiem Polaków będzie ktoś z grupy D, w której wystąpią mocne zespoły, z Francją i Niemcami na czele. Stawkę uzupełniają Turcja, Rumunia, Szwajcaria i Łotwa. W 1/8 finału CEV ustaliła klasyczny schemat 1–4, 2–3. Ćwierćfinały odbędą się w dniach 22-23 września, a medalowe rozstrzygnięcia zobaczymy w Mediolanie 25 i 26 września.
Skład reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy:
• Rozgrywający: Jan Firlej, Marcin Komenda;
• Przyjmujący: Tomasz Fornal, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka;
• Atakujący: Bartłomiej Bołądź, Kewin Sasak;
• Środkowi: Jakub Nowak, Bartłomiej Lemański, Szymon Jakubiszak, Jakub Majchrzak;
• Libero: Maksymilian Granieczny, Jakub Popiwczak.

