MIstrzostwa Europy siatkarzy. Polska wysoko pokonała Izrael
Trudno oceniać grę reprezentacji Polski w drugim meczu mistrzostw Europy, ponieważ naprzeciwko był rywal dużo gorszy. Izrael zajmuje dopiero 28. miejsce w światowym rankingu i nie zmusił Biało-czerwonych do większego wysiłku.
Jedyną niewiadomą w meczu z Izraelem nie była wysokość wygranej, bo strata seta przez Polskę byłaby dużą niespodzianką, ale czy Izrael w którymkolwiek secie zdoła zbliżyć się do 20 punktów. W porównania do spotkania z Portugalią Nikola Grbić zmienił wyjściową szóstkę – szansę gry od początku dostali Kamil Semeniuk, Kewin Sasak oraz Jakub Nowak.
Podstawowy skład nie dotrwał jednak nawet do końca pierwszej partii, którą kończyli na boisku Tomasz Fornal, Jan Firlej i Bartłomiej Bołądź. Przewaga polskiej drużyny była ogromna, dlatego nie była potrzeba maksymalna koncentracja. Inauguracyjnego seta Polska zakończyła bez punktowego bloku (rywale mieli jeden) i asa, a mimo to wygrała różnicą dziesięciu punktów. Biało-czerwoni popełnili tylko dwa błędy, psując zagrywki.
Watch live here: https://t.co/Y8TsnwOuvM https://t.co/knBOV1HEsD pic.twitter.com/cMALq9SWnK
— European Volleyball (@CEVolleyball) September 12, 2026
W kolejnej partii selekcjoner naszej reprezentacji jeszcze szybciej zaczął zmieniać skład. Grbić spokojnie patrzył na grę, a radość zademonstrował raz – gdy Marcin Komenda skutecznie zaatakował przy podwójnym bloku, zdobywając 11. punkt. W kolejnej akcji nasz rozgrywający zaliczył skuteczny blok, trzeci w meczu. Wcześniej w statystykach pojawiła się punktowa zagrywka, a jej autorem był Kamil Semeniuk (9:5).
Przy wyniku 16:9 na boisko weszli na stałe Jan Firlej, Aleksander Śliwka i Maksymilian Granieczny, a z wyjściowego składy zostali tylko Sasak i środkowi – Szymon Jakubiszak i Nowak. Wszyscy zostali na trzecią – ostatnią partię, która zaczęła się od prowadzenia Polaków 3:0, lecz rywale wykorzystali ich chwilowe rozluźnienie i doprowadzili do remisu 5:5. Równa gra skończyła się po 10. punkcie, kiedy mocnymi serwami popisywał się Fornal, który w trzecim secie miał 100-procentową skuteczność w ataku.
FENOMENALNY BLOK ALEKSANDRA ŚLIWKI 🤯
— Polsat Sport (@polsatsport) September 12, 2026
📺 Polsat, Polsat Sport 1, PS Extra 2
📲 Polsat Box Go#EuroVolleyM pic.twitter.com/HfxO68OpsU
- Nie mówię tego lekceważąco, ale mamy bardzo wysoki poziom na treningach, dlatego dużo więcej dałoby nam trenowanie sześciu na sześciu. Ale do każdego meczu podchodzimy z szacunkiem. Nie potrzebujemy żadnej dodatkowej motywacji, bo jesteśmy skupieni na celu, jakim jest złoty medal - mówił po meczu z Izraelem Szymon Jakubiszak.
We wcześniejszych spotkaniach grupy B w Sofii Izrael przegrał z Ukrainą 1:3, Ukraina pokonała Macedonię Północną 3:0, a Portugalia przegrała z Bułgarią 0:3. W drugim sobotnym spotkaniu doszło do sensacji - Ukraina pokonała Bułgarię 3:1. Trzeci mecz Polska rozegra w niedzielę, a jej rywalem będzie Macedonia Północna (o godz. 18).
Polska – Izrael 3:0 (25:15, 25:17, 25:18)
Polska: Komenda 2, Leon 5, Nowak 7, Sasak 8, Semeniuk 8, Jakubiszak 5, Popiwczak (libero) oraz Fornal 10, Bołądź 4, Firlej 1, Granieczny (libero), Śliwka 4, Szalpuk
Powrót do listy

