ŁKS Commercecon specjalistą od tie-breaków
Trzy ostatnie mecze ŁKS-u Commercecon w TAURON Lidze koczyły się tie-breakami. - Całe szczęście większość tie-breaków wygrywamy, ale przy naszej obecnej sytuacji zdecydowanie lepiej byłoby ich unikać i oszczędzać siły – mówi rozgrywająca Angelika Gajer.
Wyniki ostatnich dwóch ligowych spotkań były dość zaskakujące. Tie-break w Mogilnie, tie-break w meczu z Nowym Dworem. W tym sezonie rozegrałyście już siedem tie-breaków w 14 meczach, z czego pięć wygrałyście. Dlaczego te spotkania tak często kończą się piątym setem?
Angelika Gajer: Same chciałybyśmy wiedzieć, dlaczego aż tak często doprowadzamy do tie-breaków. Praktycznie wszystkie ostatnie wygrane mecze ligowe kończyły się piątym setem, jedynie w spotkaniu z Wrocławiem udało się tego uniknąć. Całe szczęście większość tie-breaków wygrywamy, ale przy naszej obecnej sytuacji zdecydowanie lepiej byłoby ich unikać i oszczędzać siły.
Przed wami wyjazd do Conegliano na ostatni mecz fazy grupowej CEV Ligi Mistrzyń. Rywal jest najwyższej klasy, niedawno wygrał Puchar Włoch. Myślicie, że jesteście w stanie powalczyć, czy raczej jedziecie zagrać swój mecz i bawić się siatkówką?
Chcemy pokazać jak najlepszą siatkówkę i wyciągnąć z tego spotkania jak najwięcej rzeczy, które mogą nam się przydać w TAURON Lidze. Od początku sezonu stawiamy przede wszystkim na rozgrywki krajowe. Do każdego meczu Ligi Mistrzyń podchodziłyśmy z pełną koncentracją i próbowałyśmy wygrać tyle, ile się da, niestety nie zawsze to wychodziło. Mam nadzieję, że potraktujemy to spotkanie jako dobrą lekcję i solidne przygotowanie do kolejnego meczu ligowego w Bydgoszczy.
Metalkas Pałac Bydgoszcz wydaje się rywalem w waszym zasięgu. Będziecie faworytem, ale ostatnie mecze pokazują, że łatwo nie będzie. Zarówno Pałac, jak i Stal Mielec to zespoły do ogrania. Jak mentalnie nastawiacie się na te spotkania?
Do każdego przeciwnika podchodzimy tak samo. W lidze każdy chce wygrać albo przynajmniej urwać punkty. Wiemy, że zarówno Bydgoszcz, jak i Mielec nie będą nam niczego ułatwiać. Jedziemy tam z nastawieniem na zdobycie kompletu punktów i mam ogromną nadzieję, że w końcu uda nam się uniknąć tie-breaka. Liga jest bardzo nieprzewidywalna, więc musimy utrzymać koncentrację od początku do końca. Kluczowe będzie to, aby dobrze te mecze rozpocząć i równie dobrze je zakończyć.
Zespół cały czas zmaga się z problemami zdrowotnymi. Od dłuższego czasu nie jesteście w stanie trenować w pełnym składzie. Wierzysz, że w końcu uda się to zmienić?
Bardzo głęboko w to wierzę, bo nie jest to dla nas łatwa sytuacja. Jesteśmy już zmęczone tym, że gdy tylko pojawia się nadzieja na trening w komplecie, nagle znowu coś się wydarza - choroby, problemy fizyczne, drobne urazy czy kontuzje. To zdecydowanie nie sprzyja stabilizacji, ale mam nadzieję, że w końcu ten pech się skończy i będziemy mogły trenować oraz grać w pełnym składzie.
W środę o godz. 20.30 ŁKS Commercecon rozegra ostatni w tym sezonie mecz w Lidze Mistrzyń. Jego przeciwnikiem będzie we Włoszech drużyna A. Carraro Prosecco DOC Conegliano.
Powrót do listy




