KS DevelopRes Rzeszów rywalem PGE Budowlanych Łódź w finale TAURON Ligi
Siatkarki DevelopResu Rzeszów po raz drugi pokonały BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała w półfinale play-off TAURON Ligi i siódmy raz z rzędu zagrają w decydujących meczach o mistrzostwo Polski.
DevelopRes wygrał dziewięć kolejnych meczów ligowych z BKS-em BOSTIK ZGO i gdy wydawało się, że po dziesiątym zapewni sobie grę w finale TAURON Ligi, niespodziewanie przegrał drugi pojedynek ćwierćfinałowy. W trzecim presja była już bardzo duża, ale obrończynie tytułu poradziły sobie, choć nie bez kłopotów.
Mecz zaczął się od przewagi rzeszowianek, które szybko wypracowały sobie kilkupunktową przewagę i z małymi wahnięciami utrzymały ją do końca. Skuteczna w ataku była Marrit Jasper, która choć jest przyjmującą o defensywnej charakterystyce, to skończyła w pierwszej partii aż dziewięć z 12 ataków. DevelopRes przyjmował zagrywkę z 70-procentową skutecznością, dlatego Katarzyna Wenerska mogła pokazywać dużą klasę.
Ale ambitna drużyna z Bielska-Białej znów pokazała, że nie odda łatwo wygranej. Drugą partię rozpoczęła od prowadzenia 5:0, na co duży wpływ miała poprawa gry Kertu Laak, która wcześniej zdobyła zaledwie dwa punkty, choć atakowała aż 15 razy. Estonka i jej koleżanki grały wyśmienicie, a Jelena Blagojević zaczęła szukać optymalnego ustawienia. Nieskuteczną Taylor Bannister zastąpiła Oliwia Sieradzka, co przyniosło poprawę. Rzeszowianki goniły, a miały z czego, bo było już 7:15. Zbliżyły się na punkt, jednak w końcówce dwa ważne ataki skończyła Ljubica Kecman i w meczu było 1:1.
Na więcej jednak BKS-u BOSTIK ZGO nie było stać. Rywalki znalazły sposób na podbijanie ataków środkowych: Aleksandry Gryki i Marty Orzyłowskiej, a ich koleżanki miały gigantyczne problemy z obroną kiwek wykonywanych przez siatkarki DevelopResu.
Na początku trzeciego seta było 5:0 dla drużyny z Rzeszowa. Gospodynie zaczęły grać spokojniej, a Wenerska mogła liczyć na swoje skrzydłowe, które kończyły ataki. Doskonałą zmianę dała Sieradzka, a gdy Piasecka miała małe problemy w ataku, nadrobiła to z nawiązką trudną zagrywką, po której bielszczanki nie były w stanie wyprowadzić akcji. Tak było w czwartej partii, w której BKS BOSTIK ZGO przegrywał, ale po zatrzymaniu blokiem Piaseckiej wyszedł na prowadzenie 11:10. Nie cieszył się nią długo, bo świetną skuteczność pokazała Sieradzka, a Aleksandra Szczygłowska w obronie dokonywała cudów. Nic dziwnego, że została MVP spotkania.
Pierwszy mecz finałowy zostanie rozegrany w środę o godz. 17.30 w Rzeszowie, a drugi w niedzielę 19 kwietnia w Łodzi. O brąz BKS BOSTIK ZGO zmierzy się z UNI Opole, a rywalizacja zacznie się w środę w Opolu. Rywalizacja w obu parach toczy się do trzech wygranych.
KS DevelopRes Rzeszów – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:1 (25:20, 23:25, 25:20, 25:18)
Play-off – 2-1
Powrót do listy

