Jelena Blagojević: Cieszę się, że mogę przeżywać takie momenty
Obrońca mistrzowskiego tytułu – KS DevelopRes w rywalizacji o złoto prowadzi z PGE Budowlanymi Łódź 1-0, a już w niedzielę oba zespoły zmierzą w Sport Arenie Łódź. - Na pewno w Łodzi będzie nam trudniej niż w Rzeszowie. Budowlane będą grały na swojej hali, więc będą więcej ryzykować i naciskać na nas – mówi Jelena Blagojević, serbska trenerka DevelopResu.
TAURON Liga: Pewne zwycięstwo DevelopResu z PGE Budowlanymi i znaczna przewaga w każdym secie pierwszego meczu finałowego, ta zasługa koncertowej gry pani zespołu, czy też trochę słabości rywalek, które może mentalnie nie weszły dobrze w to spotkanie?
Jelena Blagojević (serbska trenerka KS DevelopResu Rzeszów): Na pewno my się mocno przygotowaliśmy i nastawialiśmy na ten mecz, bo wiedzieliśmy, że wcześniej w trakcie sezonu przegrywaliśmy już z Budowlanymi i chcieliśmy pokazać, że jesteśmy zespołem, który potrafi grać bardzo dobrą siatkówkę. Poza tym te rzeczy, które uzgadnialiśmy i dogrywaliśmy przez ostatnie 2-3 dni przed meczem, dały dużo pozytywów i wynik jest taki jaki jest. Ja się bardzo cieszę, bo dla mnie mój zespół jest ważny, a kiedy cały zespół tak dobrze walczy jak w tym spotkaniu, to razem jest nam łatwiej.
TAURON Liga: Z czego jest pani najbardziej zadowolona po tym pierwszym meczu, bo w każdym elemencie DevelopRes okazał się lepszy, a dobry poziom przyjęcia utrzymywała Julita Piasecka, która właściwie w każdym meczu jest głównym celem rywalek w serwisie?
Zagrywka to jest coś, co zawsze powtarzam jak jesteśmy na naszej hali, że powinniśmy to wykorzystać, bo codziennie tu trenujemy i na Podpromiu powinno nam się jeszcze łatwiej zagrywać. Na pewno w tym meczu zagrywką zrobiliśmy różnicę, przede wszystkim Taylor Bannister. Bardzo się z tego cieszę, bo ona naprawdę od kilku meczów trzyma swój poziom. Jeśli chodzi o Julitę Piasecką, to ona wie, że wszyscy zagrywają na nią, ale Julita jest bardzo stabilna w elemencie przyjęcia. Na treningach robi wszystko bardzo dobrze i ja się mogę tylko cieszyć z tego, że mam okazję współpracować z taką zawodniczką, bo ona naprawdę czuje siatkówkę i potrafi grać na wysokim poziomie, a nie jest to łatwe, kiedy trzeba przyjmować aż tyle piłek, jak w jej przypadku. To jest cały czas presja, ale cieszę się, bo ona wykorzystuje dla siebie to co najlepsze i pokazuje dobrą stronę, co pomaga całemu zespołowi.

TAURON Liga: Trudno oczekiwać, żeby niedzielny mecz w Łodzi ułożył się dla DevelopResu tak korzystnie, jak ten pierwszy finał w Rzeszowie. Czy doświadczenie zebrane z półfinału z BKS-em BOSTIK ZGO, kiedy po szybkim zwycięstwie na Podpromiu DevelopRes przegrał w Bielsku-Białej będzie pomocne, żeby w Łodzi historia się nie powtórzyła?
Uważam, że ta porażka w półfinale z Bielskiem dała nam do myślenia i nie mamy się co nastawiać, że w drugim spotkaniu będzie łatwo.
Na pewno w Łodzi będzie nam trudniej niż w Rzeszowie. Budowlane będą grały na swojej hali, będą więcej ryzykować i naciskać na nas, więc mamy teraz krótki czas, żeby przygotować się na to, może parę rzeczy zmienić i parę rzeczy dodać. To jest w końcu finał i gra się do trzech zwycięstw. Mamy z tyłu głowy, że jeśli rywalki się nakręcą, to będzie trudno, ale jesteśmy zespołem, który lubi trudne sytuacje. Chcemy więc walczyć i rywalizować o takie sytuacje.
TAURON Liga: Często w siatkówce zdarza się, że mecze rozgrywane między tymi samymi zespołami na krótkim dystansie wyglądają zupełnie inaczej. W niedzielę nastawia się pani na to, że PGE Budowlane Łódź zaprezentują się znacznie lepiej niż w Rzeszowie?
Zdecydowanie. Zagramy przecież na ich hali, a to jest zespół, który potrafi grać dobrą siatkówkę. To będzie nowy mecz, ale jedziemy do Łodzi, żeby walczyć i damy z siebie wszystko. To jest jedyna recepta i jedyny sposób. Na pewno może się wydarzyć dużo różnych rzeczy, zależnych zarówno od nas, jak i od przeciwnika. Natomiast my powinniśmy przede wszystkim walczyć i próbować wygrać. To jest nasz cel.
TAURON Liga: Czy w roli szkoleniowca odczuwa pani jakiś dodatkowy stres związany z tymi finałami? To jest podobne uczucie do tego, kiedy grała pani jako zawodniczka w takich spotkaniach?
Nie. Ja się przede wszystkim cieszę, bo to są naprawdę fajne okazje i fajne rzeczy, które się dzieją w moim życiu, jako trener, ten początkujący, czy tak jak wszyscy wokół mówią, bez doświadczenia.
Cieszę się, że mogę przeżywać takie momenty i być tutaj z dziewczynami z zespołu. Cieszę się, że razem możemy coś osiągnąć i powalczyć o mistrzostwo. To są fajne rzeczy. Ja siatkówkę bardzo lubię, bo dała mi dużo satysfakcji i dalej tak jest. Traktuję to wszystko jako wyzwanie i nawet jeśli jestem niedoświadczona, to uczę się, bo taka jest ta praca.

TAURON Liga: Potrafi się pani zupełnie odciąć od tego, co było kiedy jako zawodniczka DevelopResu kilka razy z rzędu grała pani o złoto, ale nie udało się go wygrać? Był też taki sezon [2020/2021 – przyp. red.], w którym DevelopRes w konfrontacji z Chemikiem Police zaczął serię finałową od zwycięstwa na Podpromiu, ale ostatecznie przegrał rywalizację.
Nie. To jak ja grałam to były inne czasy, były inne zawodniczki w zespole, inna liga, mocniejsze zespoły, lepsze i gorsze momenty i ogólnie wszystko inne. Teraz jestem po drugiej stronie boiska i chcę uczyć się, rozwijać się, patrzeć na to wszystko z innej perspektywy, rozwijać zespół i rozwijać siebie. Jak ja byłam zawodniczką, to było kompletnie inaczej, także o tym w ogóle nie myślę, jakie były wtedy wyniki, czy coś w tym stylu. Było i dobrze i źle, ale z tego wszystkiego na końcu dużo się nauczyliśmy.
TAURON Liga: Zacięte i czasem też dramatyczne mecze między DevelopResem oraz zespołami z Łodzi, czy to PGE Budowlanymi czy ŁKS-em Commercecon, były co sezon w play-offach kiedy grała pani w barwach DevelopResu.
Za moich czasów faktycznie często grałyśmy play-offy w Łodzi, ale najwięcej finałów było z Chemikiem Police. To są wszystko fajne miejsca do grania. Hala w Łodzi jest bardzo dobra, z fajnymi kibicami. To są ludzie, którzy chodzą regularnie na mecze, wspierają swój zespół, z którymi ja gdzieś tam zawsze miałam dobry kontakt i lubię to.

Powrót do listy
