Historyczny wynik UNI Opole – po raz pierwszy zagra w półfinale TAURON Ligi
To był najbardziej zacięty i dramatyczny ćwierćfinał TAURON Ligi! O sukcesie UNI Opole zdecydował dopiero tie-break trzeciego meczu. Bohaterką była Katarzyna Zaroślińska-Król, która po raz drugi została wybrana na najlepszą zawodniczkę meczu. ITA TOOLS Stal Mielec tak jak przed rokiem zaczęła rywalizację od wygranej, by później dwa razy przegrać.
Gra między trzecią a szóstą drużyną po rundzie zasadniczej zaczęła się od niespodziewanej wygranej niżej sklasyfikowanego zespołu, czyli ITA TOOLS Stali w Opolu 3:1. W rewanżu w takim samym stosunku lepsze były rewelacyjne w tym sezonie opolanki, które w składzie miały Zaroślińską-Król. O awansie miał więc zdecydować mecz w Opolu.
Zaczął się on po myśli gospodyń, wśród których doskonale spisywały się Zaroślińska-Król i Hanna Hellvig. UNI nie przeszkodziło nawet to, że żadnego punktu nie zdobyły środkowe. Ale ITA TOOLS Stal to zespół z równie mocnymi skrzydłowymi. W drugiej i trzeciej partii podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka były lepsze. Anna Bączyńska i Weronika Sobiczewska były trudne do zatrzymania, a w obronie szalała Julia Mazur, która była wszędzie, podbijając większość ataków. Po przeciwnej stronie kapitalnie grała Hellvig, ale wobec nieskuteczności środkowych i Elan McCall, do półfinału przybliżyły się skuteczniejsze w końcówkach mielczanki.
W czwartym secie stało się coś nieoczekiwanego, bo zawodniczki z Mielca stanęły, a UNI zagrało niesamowicie. Przewaga błyskawicznie urosła i wydawało się, że drużyna gości nie zdobędzie nawet dziesięciu punktów, bo było już 16:3. Trener Stanisławczyk wprowadził na boisko zmienniczki, by oszczędzić liderki na tie-breaka.
Wydawało się, że taka taktyka przyniesie powodzenie, bo Hellvig trzy razy nie trafiła w boisko w ataku. Emocje były ogromne. Już po pierwszej akcji trener Stanisławczyk poprosił o challenge, dopatrując się czterech odbić w obronie. Nie miał racji, bo Makarowska-Kulej może nie podbiła piłki czysto, ale zgodnie z przepisami. Przy siódmej akcji w straconych wideoweryfikacjach było 1:1, ponieważ po ataku Ponikowskiej piłka trafiła w linię, a szkoleniowiec UNI uważał, że był aut.
Lepiej zaczęły mielczanki, które m.in. po dwóch błędach Hellvig prowadziły 6:4, jednak straciły pięć kolejnych punkty dzięki skuteczności Zaroślińskiej-Król i blokowi. Obudziła się w tie-breaku McCall, która wcześniej miała problemy ze zdobywaniem punktów. UNI wyczuło szansę i ją wykorzystało, a im bliżej było końca, tym lepiej spisywała się Hellvig, która skończyła mecz z 33 punktami. O trzy mniej zdobyła Zaroślińska-Król. Cegiełkę dołożyła Uxue Guereca, która weszła na zagrywkę i zdobyła nią punkt. Nagrodą dla zespołu był pierwszy w historii awans do półfinału play-off, w której opolanki zagrają z PGE Budowlanymi. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w sobotę o godz. 12.30 w Łodzi. Dzień wcześniej w Rzeszowie KS DevelopRes zmierzy się z BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.
ITA TOOLS Stal zagra o piąte miejsce z ŁKS-em Commercecom Łódź.
UNI Opole – ITA TOOLS Stal Mielec 3:2 (25:22, 21:25, 21:25, 25:12, 15:11)
Play-off: 2-1
Powrót do listy



