Drużyna 12. kolejki PlusLigi
To już ostatnia drużyna kolejki PlusLigi w 2025 roku. Emocji było bardzo dużo, były sensacje, a na zakończenie siedmiu zdrowych siatkarzy PGE Projektu Warszawa solidnie postraszyło BOGDANKĘ LUK Lublin, która zakończyła rundę na pozycji lidera.
Zacznijmy od końca – nękana przez wirusa drużyna z Warszawy przyjechała do Lublina w siedmioosobowym składzie. Spotkania nie dało się przełożyć, bo nie było terminu, gdyż 29 grudnia muszą zostać rozegrane ćwierćfinały TAURON Pucharu Polski, a przed nimi konieczne były rozstawienie sześciu najlepszych klubów PlusLigi. PGE Projekt – z Damianem Wojtaszkiem w roli skrzydłowego – mocno postraszył mistrza Polski, a Stephane Antiga musiał używać mocnych (nie do zacytowania) słów, żeby pobudzić swoich podopiecznych. Wojtaszek, który ma 180 cm wzrostu, zdobył 10 punktów, z czego dwa blokiem, zagrywkę przyjmował z prawie 70-procentową skutecznością i miał aż 11 obron. Dlatego znalazł się wśród wyróżnionych przez nas siatkarzy, ale na swojej nominalnej pozycji. Inną nagrodą dla niego były oklaski od lubelskich kibiców!

Niespodzianką 12. kolejki była porażka ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Częstochowie. Patrik Indra przypomniał, że w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych atakujących PlusLigi, zdobywając aż 30 punktów. Pomógł mu Milad Ebadipour, bezbłędny w przyjęciu, a mecz zakończył z bilansem +15, przy 17 zdobytych punktach.
Konkurentem Indry był Łukasz Kaczmarek, który przypomniał, że kiedyś był jednym z najlepszych atakujących w PlusLidze. Przeciwko Enerdze Treflowi Gdańsk siatkarz JSW Jastrzębskiego Węgla zdobył 17 punktów, atakując z 59-procentową skutecznością. Doskonale zaprezentowali się także Benjamin Toniutti (MVP) i doskonale serwujący i atakujący Nicolas Szerszeń.
Drugim wyróżniającym się rozgrywającym był Grzegorz Łomacz, prowadzący PGE GiEK Skrę Bełchatów do pokonania coraz lepszego Ślepska Malow Suwałki. Dzięki niemu błyszczeli środkowi – Michał Szalacha (14 pkt, 83 proc. w ataku i 3 bloki) i Bartłomiej Lemański (16 pkt, 3 bloki) – a Daniel Chitogoi kończył najtrudniejsze akcje (16 pkt.).
Najdramatyczniejsze spotkanie rozegrane zostało w Chełmie. InPost ChKS prowadził z Indykpolem AZS-em Olsztyn 2:0, 24:23 i miał w górze piłki na sprawienie sensacji. Ale nie skończył ich Amirhossein Esfandiar, dlatego nie ma go w drużynie kolejki. Jest za to libero Kazuma Sonae, przyjmujący zagrywki z prawie 70-proc. skutecznością. Dzięki niemu beniaminek zdobył cenny punkt.
14 najlepszych zawodników 12. kolejki uzupełniają Danny Demyanenko, środkowy Asseco Resovii Rzeszów. Kanadyjczyk miał 86 proc. skuteczności w ataku i cztery punktowe bloki, oraz Mateusz Bieniek, MVP meczu rozegranego półtora miesiąca wcześniej.
Następną drużynę kolejki wybierzemy już w 2026 roku!
Powrót do listy

