Drugie zwycięstwo UNI Opole, Sokół & Hagric Mogilno nadal bez wygranej
Siatkarki Sokoła & Hagric Mogilno nie wykorzystały swoich szans i wciąż muszą czekać na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Przed własną publicznością uległy 1:3 UNI Opole, a MVP została wybrana Katarzyna Zaroślińska-Król.
Mecz znacznie lepiej rozpoczęły opolanki. Najpierw gospodynie nie poradziły sobie z dwoma zagrywkami Uxue Guereki, później w kontrataku rozszalała się Katarzyna Zaroślińska-Król i szybko zrobiło się 7:2 dla UNI. Po czasie sygnał do walki dała jednak Ewelina Pinczewska, która najpierw skutecznym atakiem pozwoliła zrobić przejście, a następnie zaserwowała asa. Łącznie mogilanki zdobyły aż 8 punktów z rzędu, wyszły na trzypunktowe prowadzenie i wydawało się, że nie oddadzą go już do końca. Wszystko układało się dla nich świetnie aż do stanu 23:18. Wtedy jednak do głosu doszły rywalki, który dzięki serii punktów przy zagrywkach Margaret Speaks doprowadziły do wyrównania. Pierwszego setbola miały wprawdzie siatkarki Sokoła & Hagric, ale obroniła go Zaroślińska-Król, a chwilę później Hanna Hellvig zablokowała Wiktorię Kowalska i to ekipa z Opola miała szansę, by zakończyć pierwszą partię zwycięsko, którą zresztą wykorzystała. Emilia Pinczewska została podbita i choć atakująca UNI nie wykorzystała dwóch piłek setowych w górze, to Kowalska pomyliła się w ataku i tym samym to przyjezdne wygrały 26:24.
Druga partia była już znacznie bardziej wyrównana na całym przebiegu, drużyny nie notowały tak długich serii punktowych, jak w premierowej odsłonie. Po stronie gospodyń liderką była María Tsitsigiánni, w ekipie z Opola najwięcej piłek szło tradycyjnie do Zaroślińskiej-Król, ale mocno obciążona była też Hellvig. W połowie seta mogilanki objęły prowadzenie 14:12 po bloku Aleksandry Cygan, ale później trener Bartłomiej Dąbrowski rozpoczął podwójną zmianę, wprowadzając Igę Kępę w miejsce Speaks. To był moment przełomowy, bo podwyższony blok przy trudnym serwisach Zaroślińskiej-Król sprawiał ogromne problemy siatkarkom Sokoła & Hagric, a gościniom nie przeszkodził nawet brak nominalnej rozgrywającej na licznych kontrach i UNI odskoczyło na 17:14. Gospodynie długo goniły, aż w końcu doprowadziły do remisu 23:23 po ataku Kowalskiej, ale w dwóch ostatnich akcjach skuteczna była niezawodna Zaroślińska-Król.
Trener Mateusz Grabda próbował poprawić skuteczność na skrzydłach, pozostawiając na boisku Kingę Stronias, która zastąpiła Pinczewską. Początek trzeciego seta był jednak przede wszystkich pojedynkiem atakujących, bo nie do zatrzymania była Kowalska, a po stronie opolanek znów liderką była Zaroślińska-Król. Znacznie gorzej radziły sobie przyjmujące UNI, więc po bloku na Hellvig przy stanie 8:10 zastąpiła ją Elan McCall. W końcu mogilanki znalazły sposób, by zatrzymać atakującą z Opola. Dwa bloki Cygan, a następnie skończona przez nią piłka przechodząca po bardzo mocnej zagrywce Kowalskiej pozwoliły, by Sokół & Hagric powiększył prowadzenie do stanu 14:10. Od tego momentu gospodynie kontrolowały przewagę do samego końca, tym razem nie dały się do kończyć, a seta asem zakończyła Kowalska.
Kolejna partia również rozpoczęła się po myśli drużyny trenera Grabdy, bo po ataku Stronias było 3:1. Kolejne sześć akcji wygrały jednak opolanki, bo miejscowe nie radziły sobie z wyprowadzeniem skutecznej akcji przy zagrywkach Natalii Kecher. Dobrze spisująca się Kowalska nadziała się w końcu na blok Katarzyny Połeć, więc na boisku na podwójnej zmianie pojawiły się po stronie gospodyń Aleksandra Stachowicz i Agnieszka Cur-Słomka. Ciężar gry wzięła na siebie Tsitsigiánni, Wiktoria Nowak dwa razy z rzędu zatrzymała ataki rywalek i na tablicy wyników pojawił się remis 12:12. Radość na trybunach nie trwała jednak długo, bo wystarczył moment, by zespół z Opola znów odskoczył na cztery punkty. Nadzieję w końcówce dała jeszcze Cygan, trafiając serwisem między przyjmujące UNI na 20:22. Po czasie Guereca uderzyła w aut i mogilanki były bliskie wyrównania, ale w kluczowym momencie zimną krew zachowała Zaroślińska-Król, której kiwki przeciwniczki nie podbiły. W dwóch ostatnich akcjach grecka przyjmująca Sokoła & Hagric najpierw nadziała się na ręce Kecher, a następnie uderzyła w aut i było po meczu. MVP została wybrana Katarzyna Zaroślińska-Król, która zdobyła 22 punkty.




