Antoine Brizard: Polska to najlepsza drużyna na świecie
Reprezentacja Francji – dwukrotny mistrz olimpijski z Tokio i Paryża, będzie rywalem polskiego zespołu w finale mistrzostw Europy w Mediolanie. – Z Polską oczywiście nie będziemy faworytami – mówi kapitan francuskiej drużyny, rozgrywający Antoine Brizard, który w przeszłości grał w Polsce (w latach 2017-2020 w zespole z Warszawy).
TAURON Liga: Na zeszłorocznych MŚ na Filipinach Francja nie wyszła nawet z grupy m.in. przez porażkę z Finlandią. Teraz w półfinale ME byliście szczególnie zmotywowani, żeby zrewanżować się Finom?
Antoine Brizard (rozgrywający i kapitan reprezentacji Francji, były gracz Onico Warszawa): Rok temu to faktycznie była jeszcze niespodzianka, ale jak widzimy teraz po grze Finów, to oni wcale już nie zaskakują, tylko pokazują, że potrafią świetnie grać. Przekonaliśmy się o tym w zeszłym roku i mocno to przeżyliśmy. Teraz wiedzieliśmy, że przeciwko nam gra bardzo dobra drużyna, która pokonała w ćwierćfinale Włochów i pokazała, na co ją stać. Byliśmy więc dobrze przygotowani do meczu z nimi.

TAURON Liga: W finale zmierzycie się z Polską. Stawką będzie nie tylko tytuł mistrza Europy, ale też awans na igrzyska w Los Angeles, a Francja jest w ostatnich latach specjalistą od igrzysk olimpijskich. To dla was dobry znak?
Wiadomo, że to jest nasz główny cel. Tego lata zaczynaliśmy pracę z dalekiego etapu, bo wielu zawodników ma w tym sezonie przerwę od gry w kadrze, więc trzeba było zbudować coś nowego. Szczerze mówiąc, to nie spodziewaliśmy się, że już teraz osiągniemy ten poziom, na którym jesteśmy.
To, że mamy szansę zagrać w finale mistrzostw Europy i zakwalifikować się na igrzyska jest niesamowite. Oczywiście w meczu z Polską nie będziemy faworytami i żeby ich pokonać, będziemy musieli rozegrać idealny mecz, ale to dla nas wspaniałe wyzwanie.
TAURON Liga: Co jest według pana największą siłą polskiego zespołu?
Polska to w tym momencie najlepsza drużyna na świecie. To drużyna, która ma w składzie mnóstwo świetnych zawodników, a kolejnych znakomitych na ławce rezerwowych i jeszcze wieku bardzo dobrych graczy, których w ogóle nie ma w kadrze. Skoro taki gracz jak Kamil Semeniuk zaczyna mecze na ławce rezerwowych, to znaczy, że Polacy mają naprawdę silną drużynę.
TAURON Liga: Francja w tym sezonie to przede wszystkim mieszanka młodości i doświadczenia, z akcentem na tych młodych, jak Mathis Henno, który po jednym sezonie w Polsce już zagra m.in. razem z Kamilem Semeniukiem w Perugii?
Mamy faktycznie dobrze zbalansowaną drużynę, zarówno pod względem technicznym, doświadczenia, jak i młodości i świeżej krwi.
Bardzo mnie cieszy, że już tak dobrze gramy i jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy, a jeszcze finał przed nami. Wspaniale jest być częścią takiego zespołu.

TAURON Liga: Włochy i Mediolan to dla pana szczególne miejsce do gry?
Tak. Zawsze miło jest grać we Włoszech. Spędziłem tu cztery lata grając w klubie z Piacenzy, więc fajnie jest to powspominać i tworzyć nową historię właśnie w Mediolanie.


