Aleksander Śliwka: Ta grupa zasłużyła na to, co zdobyła
Reprezentacja Polski w wielkim stylu zdobyła mistrzostwo Europy, pokonując Francję, dwukrotnych mistrzów olimpijskich. W niedzielę Biało-Czerwoni zostali powitani przez kibiców na lotnisku Okęcie.
Od rana na warszawskim lotnisku Okęcie zbierały się tłumy kibiców ubranych w barwy narodowe. Przyjechali z całej Polski, aby powitać mistrzów Europy. Atmosfera oczekiwania na Tomasza Fornala i jego kolegów była bardzo gorąca.
Podopieczni Nikoli Grbicia w Warszawie wylądowali o godzinie 12.58. Wychodzących do hali mistrzów powitały gromkie brawa i okrzyki „Dziękujemy, dziękujemy” oraz „Sto lat”. Zawodnicy przez ponad godzinę rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia z kibicami, po czym przeszli do hotelu na konferencję prasową.
- To szczególny dla nas dzień. W imieniu środowiska siatkarskiego chciałbym pogratulować zespołowi, całemu sztabowi. Oprócz tego, że zdobyliśmy medal, to wywalczyliśmy bilet na igrzyska olimpijskie i jedziemy do Los Angeles. Nie mogę zapomnieć o kibicach. Dziękuję wam, że byliście z nami w Sofii i Mediolanie. Sezon reprezentacyjny uważam za zamknięty – powiedział Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
- Witam zawodników i trenera, to wielki dzień dla polskiej siatkówki. Jesteście pierwszą polską kwalifikacją na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Życzę wam wszystkiego najlepszego, wierzę w waszą skuteczność, że dostarczycie nam jeszcze wiele radości. Wszystkiego dobrego do Los Angeles – Marian Kmita, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

- Miło tu być tutaj i świętować kolejny medal. Zrobiliśmy fajną robotę. Jestem zadowolony. Zmęczony, ale zadowolony. Byliśmy przez 5 miesięcy, trudnych miesięcy, razem. Graliśmy na wysokim poziomie od końca turnieju w Gliwicach. Zostaliśmy na tym poziomie dwa i pół miesiąca. Cały turniej graliśmy w Bułgarii i Włoszech na bardzo wysokim poziomie, co było trudne. Musieliśmy pozostać na tym poziomie, mając przerwy między meczami, grając z przeciwnikami, którzy nie są na naszym poziomie i z pełną koncentracją przez cały turniej. Mamy bilet do Los Angeles, ale to nie koniec naszej pracy. Dla nas nic nie jest skończone, możemy się przygotowywać do kolejnego turnieju, mamy kolejny cel – powiedział Nikola Grbić, trener reprezentacji Polski.
Kapitan Biało-Czerwonych, Aleksander Śliwka podziękował nie tylko drużynie.
- Za nami długi sezon. Jako kapitan jestem dumny, że wytrzymaliśmy ten długi sezon, że nasze rodziny wytrzymały rozłąkę. Ten sezon wystawił nas na próbę cierpliwości, ale pracowaliśmy każdego dnia, aby wznieść Puchar, który stoi przed nami. Warto było pracować, wylewać siódme poty i dawać z siebie wszystko. Mówię tu o sztabie i wszystkich ludziach, którzy ułatwiają nam pracę i przygotowanie się do turniejów. Na sam koniec chciałbym skierować podziękowania do naszych kibiców. Przyzwycziliśmy się trochę do tego, że w Polsce gramy przy pełnych halach i niesamowitym dopingu, ale grając mecze w Sofii czy Mediolanie, czuliśmy się jakbyśmy grali u siebie domu. Jesteście z nami wszędzie, na lotniku było was tak wielu. Niesamowite pokłony dla kibiców, bo oni też mają udział w tym sukcesie.

Bartłomiej Lemański, wybrany najlepszym środkowym mistrzostw Europy nie krył radości z powrotu do kadry.
Powrót do listy- Przed tym sezonem nie wyobrażałem sobie, że tak to się potoczy, jak się potoczyło. Niestety w sporcie bywa tak, że nieszczęście jednego zawodnika sprawia, że korzysta z tego rezerwowy. W tym wypadku byłem to ja. Cieszę się, że dostałem tę szansę. Przez pięć miesięcy miałem okazję trenować z chłopakami i sztabem na wysokim poziomie. Jeśli ta przygoda miałaby się skończyć na tym sezonie, to jestem bardzo wdzięczny, że miałem okazję w tym uczestniczyć.

