Wielkie emocje w meczu o dziewiąte miejsce w TAURON Lidze
Rewanżowy mecz o dziewiąte miejsce w TAURON Lidze dostarczył wiele emocji, a zwycięzcę rywalizacji wyłonił dopiero złoty set. Kolejność pozostała taka, jak po rundzie zasadniczej – MOYA Radomka Radom okazała się minimalnie lepsza od Sokoła & Hagric Mogilno.
Pierwszy mecz zakończył się niespodziewaną wygraną Sokoła & Hagric i to w trzech setach. MOYA Radomka w rewanżu stanęła przed bardzo trudnym zadaniem, bo żeby zając dziewiątą pozycję musiała zwyciężyć za trzy punkty i liczyć na złotego seta.
Okazało się, że w TAURON Lidze własna hala nie jest dużym atutem, co udowodniły siatkarki z Radomia. Zaczęły spotkanie znakomicie, przede wszystkim w ataku. Rzadko się zdarza w siatkówce, nie tylko kobiecej, żeby drużyna skończyła seta z prawie 60-procentową skutecznością. Bezbłędna była środkowa Kateryna Żyliński, a Wiktoria Szumera skończyła pięć z ośmiu ataków.
W drugim secie też zanosiło się na dominację MOYA Radomki, która prowadziła 18:15. Ale wtedy zerwały się do walki zawodniczki Sokoła & Hagric. Dobrze grała Maria Tsitsigianni, wspierana przez Sandrę Świętoń. W decydujących akcjach pomogły im rywalki, popełniając błędy w ataku i dając się blokować. Właśnie blokiem mogilnianki zakończyły partię, zatrzymując Agatę Plagę.
Ale to wszystko, na co było stać drużynę z Mogilna, bo dwa kolejne sety wyraźnie wygrała MOYA Radomka. Bardzo dobrze grała Żylińska, która po czterech partiach miała na koncie 21 punktów, przy 80-procentowej skuteczności i aż ośmiu blokach.
Siatkarki Sokoła & Hagric grały zrywami, ale to było za mało na dobrze usposobione radomianki. Nie pomogła zmiana rozgrywającej – za Ariadnę Priante weszła Aleksandra Stachowicz – ani przesunięcie na atak Tsitsigianni. Co prawda na początku czwartego seta było 9:4 dla gospodyń, jednak za chwilę na tablicy pojawił się remis 11:11, a później znów lepsze były zawodniczki MOYA Radomki, którym udało się zatrzymać skuteczną Świętoń.
O dziewiątym miejscu miał zadecydować złoty set. Wydawało się, że emocji w nim nie będzie, ponieważ MOYA Radomka odskoczyła na cztery punkty. Taka przewaga była przy zmianie stron, ale kibice doczekali się jednak emocji. Mogilnianki zdobyły pięć punktów z rzędu, doprowadzając do remisu 11:11. Więcej nie były jednak w stanie zrobić i przegrały 13:15. MVP meczu została Żylińska.
W porównaniu z poprzednim sezonem MOYA Radomka zanotowała spadek o cztery miejsca, a Sokół & Hagric poprawił się o jedną pozycję.
Sokół & Hagric Mogilno – MOYA Radomka Radom 1:3 (18:25, 25:22, 22:25, 18:25)
Złoty set: 13:15
Pierwszy mecz: 3:0
Powrót do listy

