środa, 11 lut, 20:00
Polsat Box
 
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
3 2
ITA TOOLS STAL Mielec
Środa, 11 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
23 25 30 28 22 25 25 20 15 13
Polsat Box
czwartek, 12 lut, 17:30
TV Polsat Sport 3
 
Sokół & Hagric Mogilno
0 3
KS DevelopRes Rzeszów
Czwartek, 12 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
18 25 15 25 22 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 3
sobota, 14 lut, 12:30
TV Polsat Sport 1
 
#VolleyWrocław
2 3
LOTTO Chemik Police
Sobota, 14 lut, 12:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 22 22 25 13 25 25 12 14 16
TV Polsat Sport 1
niedziela, 15 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
UNI Opole
3 0
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Niedziela, 15 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 19 25 21 25 20 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 15 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Metalkas Pałac Bydgoszcz
0 3
PGE Budowlani Łódź
Niedziela, 15 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
20 25 19 25 17 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 16 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
ŁKS Commercecon Łódź
1 3
ITA TOOLS STAL Mielec
Poniedziałek, 16 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
27 25 27 29 27 29 11 25 0 0
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 16 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
MOYA Radomka Radom
2 3
Sokół & Hagric Mogilno
Poniedziałek, 16 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
26 24 22 25 18 25 25 19 7 15
TV Polsat Sport 1
czwartek, 19 lut, 17:30
TV Polsat Sport 3
 
Sokół & Hagric Mogilno
0 3
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki
Czwartek, 19 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
19 25 14 25 14 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 3
piątek, 20 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
MOYA Radomka Radom
3 1
ITA TOOLS STAL Mielec
Piątek, 20 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 23 20 25 25 23 25 18 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 20 lut, 19:00
Polsat Box
LOTTO Chemik Police
1 3
Metalkas Pałac Bydgoszcz
Piątek, 20 lut, 19:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
23 25 25 20 19 25 19 25 0 0
Polsat Box
sobota, 21 lut, 12:30
TV Polsat Sport 1
KS DevelopRes Rzeszów
··· ···
#VolleyWrocław
Sobota, 21 lut, 12:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 22 lut, 12:30
TV Polsat Sport 1
UNI Opole
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Niedziela, 22 lut, 12:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 22 lut, 17:30
Polsat Sport Fight
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
··· ···
ŁKS Commercecon Łódź
Niedziela, 22 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Polsat Sport Fight
wtorek, 24 lut, 17:30
TV Polsat Sport 3
#VolleyWrocław
··· ···
MOYA Radomka Radom
Wtorek, 24 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 3
piątek, 27 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
Metalkas Pałac Bydgoszcz
··· ···
#VolleyWrocław
Piątek, 27 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
piątek, 27 lut, 20:00
Polsat Box
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki
··· ···
ITA TOOLS STAL Mielec
Piątek, 27 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Polsat Box
niedziela, 1 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
ŁKS Commercecon Łódź
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Niedziela, 1 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 1 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
UNI Opole
··· ···
LOTTO Chemik Police
Niedziela, 1 mar, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 2 mar, 19:00
Polsat Box
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki
··· ···
KS DevelopRes Rzeszów
Poniedziałek, 2 mar, 19:00
Faza zasadnicza
Polsat Box
poniedziałek, 2 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Radomka Radom
··· ···
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Poniedziałek, 2 mar, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
środa, 4 mar, 20:00
TV Polsat Sport 3
ŁKS Commercecon Łódź
··· ···
UNI Opole
Środa, 4 mar, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 3
czwartek, 5 mar, 17:30
TV Polsat Sport 2
ITA TOOLS STAL Mielec
··· ···
Sokół & Hagric Mogilno
Czwartek, 5 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 2
piątek, 6 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
KS DevelopRes Rzeszów
··· ···
Metalkas Pałac Bydgoszcz
Piątek, 6 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
piątek, 6 mar, 19:00
Polsat Sport Fight
LOTTO Chemik Police
··· ···
ŁKS Commercecon Łódź
Piątek, 6 mar, 19:00
Faza zasadnicza
Polsat Sport Fight
sobota, 7 mar, 12:30
TV Polsat Sport 1
PGE Budowlani Łódź
··· ···
MOYA Radomka Radom
Sobota, 7 mar, 12:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
 

Zagrały chyba najgorzej w sezonie

PTPS Piła pokonała Enion Energię MKS Dąbrowę Górniczą 3:1 (25:8, 13:25, 25:13, 25:23). MVP meczu została Agnieszka Kosmatka.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od serii wybornych zagrywek Agnieszki Kosmatki. Kapitan pilskiego zespołu serwowała jak w transie, a na tablicy zaświecił się  wynik 12:0. Dopiero prosty błąd pilanek pozwolił przyjezdnym zdobyć pierwsze oczko w tym meczu - Małgorzata Lis zdobyła oczko z przechodzącej piłki. Dąbrowianki nie mogły poprawnie wejść w ten mecz. Jeśli już udało im się zdobyć punkt w ataku, to seryjnie marnowały serwisy i ich gra była bardzo szarpana. Siatkarki znad Gwdy pierwszą piłkę setową w tym meczu miały przy stanie 24:8, którą od razu wykorzystały za sprawą Gabrieli Wojtowicz. - Jestem wściekła i zła, bo zagrałyśmy chyba najgorszy mecz w tym sezonie i co najbardziej boli, z ogromną ilością własnych błędów - komentowała Magdalena Śliwa. 
W statystykach przyjezdne prezentowały się mizernie. Na osiem serwisów aż cztery piłki nie znalazły drogi w pole rywalek, a ich skuteczność w ataku oscylowała wokół 21 procent. Jednak w drugi set weszły z nowymi siłami. Już nie marnowały serwisów i poprawiły organizację gry w obronie. Dzięki kilku wygrywającym zagraniom prowadziły 8:3. Kolejne minuty tego spotkania pokazały, jak bardzo nieprzewidywalną grą jest siatkówka, bo wydawać by się mogło, że ekipa gości nie pozbiera się po ciosie, jaki otrzymała w pierwszej odsłonie. Nic bardziej mylnego - przyjezdne zrobiły to bez problemu. Rozgrywająca MKS-u - Magdalena Śliwa często gubiła blok rywalek, a skrzydłowe - Ewelina Sieczka oraz Magdalena Sadowska nie miały problemów ze zdobywaniem punktów. W końcówce przyjezdne prowadziły już 18:9 i nie pozwoliły już zbliżyć się rywalkom. W spotkaniu po 2 setach był remis. Ważne było to, że po tym gładko przegranym secie potrafiłyśmy się podnieść, ogarnąć i wrócić do dobrej gry - powiedziała środkowa PTPS-u Piła Gabriela Wojtowicz. 
W trzecim secie kibice mogli dojść do wniosku, że po jednej stronie boiska znajduje się  jakaś żyła wodna, bo po zmianie stron pilanki znowu zaczęły grać o niebo lepiej. Gospodynie po uderzeniu Klaudii Kaczorowskiej zeszły na pierwszą przerwę z prowadzeniem 8:2, a później już tylko powiększały dystans. Po kilkunastu minutach gry prowadziły 18:8. Przyjezdne obroniły jeszcze pięć piłek setowych, ale pilanki miały wystarczający zapas, aby wygrać tę odsłonę. - Może nasza gra była konsekwencją tego, że nie przystąpiłyśmy do meczu w pełni skoncentrowane, a do każdego pojedynku trzeba podejść profesjonalnie, bo to jest końcówka rundy zasadniczej - zastanawiała się po spotkaniu rozgrywająca zespołu z Dąbrowy Górniczej Marta Haładyn i dodała: - Na pewno mamy ogromny szacunek do siatkarek z Piły, bo są niewygodnymi przeciwniczkami i grają tam zawodniczki, które mają spore umiejętności. Niestety my mamy taką charakterystykę, że zdarzają się nam mecze i lepsze, i gorsze - dokończyła zawodniczka.     
Pierwszy punkt w czwartej odsłonie padł łupem dąbrowianek. Małgorzata Lis i Joanna Szczurek zablokowały Agnieszkę Kosmatkę. W kolejnych akcjach żadna z drużyn nie mogła wyjść na bezpieczne prowadzenie. Bardzo często na tablicy widniał remis. Po pierwszej przerwie technicznej Katarzyna Konieczna posłała rywalkom asa. Pilanki prowadziły 9:7. Udane zagranie skrzydłowej pilskiego zespołu okazało się kołem zamachowym kolejnych akcji. Pilanki wyraźnie wzmocniły zagrywkę i poprawiły skuteczność na kontrach. W drugiej części seta prowadziły już 18:11, lecz chwila dekoncentracji i seria serwisów Agaty Pury sprawiły, że przewaga pilanek zmalała do jednego punktu. W kolejnej akcji piłkę w ostatnie metry boiska skierowała Marzena Wilczyńska. W spotkaniu był remis 18:18. Emocje w hali sięgały zenitu, a stojący przy krzesełkach dla rezerwowych, trener Adam Grabowski zaczął „grać” razem z własną drużyną. Wojnę nerwów lepiej wytrzymały pilanki. Po uderzeniu Klaudii Kaczorowskiej z lewego skrzydła wybuchł olbrzymi szał radości po stronie PTPS-u. - W ostatnim okresie nie miałyśmy zbyt wielu powodów, aby uśmiech gościł na naszych twarzach. Wydaje mi się, że już w Bydgoszczy się przełamałyśmy, a ten mecz jest tego kolejną oznaką -uważa Gabriela Wojtowicz.         

Powrót do listy