Jelena Blagojević: jesteśmy krok bliżej ale wiemy gdzie gramy
Siatkarki DevelopResu Rzeszów pokonały w trzecim finałowym spotkaniu PGE Budowlanych Łódź 3-1 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:1. Najbliższy mecz w Łodzi 26 kwietnia.
TAURON Liga: Wygrywacie po raz drugi w finałowej rywalizacji z PGE Budowlanymi Łódź i jesteście o krok od obrony mistrzowskiego tytułu...
JELENA BLAGOJEVIĆ (trenerka KS DevelopRes Rzeszów): Fajnie, że wygrałyśmy. Końcówka IV seta to jest coś co nie powinno się wydarzyć, a wprowadziło trochę zamieszania i nerwowości. To jest taki jedyny minus tego meczu, a reszta… Myślę, że zagrałyśmy dobry mecz, no może oprócz II seta, gdzie zagrywka rywalek zrobiła nam dużo problemów i nie odnalazłyśmy się w sytuacji. Najważniejsze jest zwycięstwo i to cieszy.
TAURON Liga: W tym sezonie mecze DevelopResu z PGE Budowlanymi pokazują jak ważne jest własne boisko. W finałowej rywalizacji czy wcześniej w rundzie zasadniczej wygrywał zespół, który był gospodarzem...
Na razie tak. Cieszę, że tutaj znowu na naszym boisku wygraliśmy i że trzymaliśmy to pasmo sukcesów, zwycięstw. Bardzo ważne jest zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscy i zaczynać play-off od meczu u siebie. Na Podpromiu atmosfera jest super, zawsze kibiców jest dużo i nam bardzo pomagają
TAURON Liga: Jest pani zaskoczona tą dysproporcją w poszczególnych setach?
Na pewno jak na finał jest to zaskakujące, ale nasza TAURON Liga taka jest. Myślę, że ten pierwszy set ustawiła nasza zagrywka zdecydowanie, potem ten trzeci również. Rywalki też serwisem w drugim i w końcówce IV seta punktowały. Nie ma co jednak patrzyć na statystykę, jakieś numerki itd. Po prostu tu jest dużo emocji. Do do taktyki to już wszystko wiemy, co i jak możemy i oni mogą i na odwrót. Także bardziej chodzi o to, żeby być zdrowi i jak najwięcej tej energii na boisku przełożyć.
TAURON Liga: Na pewno dużą rolę w niedzielę odegra psychika. Rywalki przegrywają 1-2 i nie mają już marginesu błędu…
Na pewno dużą role. Teraz w IV secie było 10 punktów różnicy, ale rywalki zagrały na dużym ryzyku, luzu. Tak może być w niedzielę w Łodzi. Na pewno w takich emocjach głowa duże ma znaczenie. Jeśli jeden, drugi, trzeci atak nie kończyć to tej pewności już jest brak. To jest finał i to są normalne rzeczy. Grając też przeżywałam takie rzeczy, także dużo rozumiem.
TAURON Liga: Przewaga psychologiczna przed meczem w Łodzi jest jednak po waszej stronie?
Na pewno jesteśmy krok bliżej, ale wiemy, gdzie gramy następny mecz. Jeśli sobie gdzieś tam w głowie poukładamy, że nie ma trudnego boiska dla nas, bo liczy się tyko nasza gra to będzie dobrze. Choć dzieli nas jedna wygrana wiemy doskonale jak daleko jeszcze do pełni szczęścia. Nie chciałybyśmy, żeby się działo to, co się wydarzyło w meczu numer dwa. Na pewno pojedziemy walczyć, bo wiemy, że już trochę bardziej więcej jest tej energii i entuzjazmu po tym meczu i możemy być bardziej nakręcone. Zdajemy sobie sprawę, że będzie trudno, ale ostatnio też było. Wówczas jednak nie pokazałyśmy swojej najlepszej gry poprzez własne błędy. Pojedziemy walczyć i wierzę, że się uda. Teraz najważniejsza jest regeneracja. Jak najbardziej trzeba wykorzystać te 2-3 dni, żeby odpocząć i przygotować się jak najlepiej na mecz.


