W środę poznamy mistrza Polski. Czy PGE Budowlani zdobędą rzeszowską twierdzę DevelopResu?
Dopiero piąty mecz finałowy wyłoni mistrza Polski siatkarek. Faworytem jest KS DevelopRes Rzeszów, który w tym sezonie jest niepokonany w swojej hali. Ale lepszy bilans w rywalizacji tych drużyn sezonie 2025/2026 mają PGE Budowlani Łódź. Dlatego tak trudno wskazać faworyta do tytułu.
Pierwsze spotkanie finałowe było bez historii – broniący tytułu DevelopRes wygrał 3:0, oddając łodziankom zaledwie 46 punktów, a Taylor Bannister zdobyła o połowę mniej punktów od całej łódzkiej drużyny. Rewanż w Łodzi był bardziej zacięty, ale PGE Budowlani – po przegraniu pierwszego seta – w trzech kolejnych byli wyraźnie lepsi, a MVP została Paulina Damaske. W trzecim terminie na Podpromiu znów zaczęło się od wyraźnego zwycięstwa DevelopResu w pierwszym secie (25:14), ale w trzecim lepsze były siatkarki w Łodzi, a w czwartym doprowadziły od 10:20 do 24:24, by przegrać 24:26 (MVP – Svitłana Dorsman). W niedzielę w Łodzi wszystko było już przygotowane do dekoracji, jednak zawodniczki PGE Budowlanych wygrały 3:1. W zgodnej opinii fachowców był to najlepszy mecz w tym sezonie w TAURON Lidze, a gospodynie do sukcesu poprowadziła Alicja Grabka.

Tak więc po raz czwarty w historii profesjonalnej ligi siatkarek mistrza Polski wyłoni dopiero piąty mecz. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w sezonie 2007/2008, gdy Muszynianka pokonała 3:2 Farmutil Piła. Dwa lata później drużyna z Muszyny w piątym meczu uległa BKS-owi Aluprof Bielsko-Biała. Ostatni raz pięciomeczową rywalizację mieliśmy w 2013 roku. Atom Trefl Sopot przegrywał już 0:2 z Tauron MKS-em Dąbrowa Górnicza, by trzy kolejne spotkania wygrać po 3:2, w tym ostatnie na wyjeździe.
Twierdza DevelopResu niezdobyta od prawie dwóch lat
W tym sezonie zespoły z Rzeszowa i Łodzi zmierzą się już po raz ósmy. Po siedmiu dotychczasowych jest 4:3 dla PGE Budowlanych, które wygrywały tylko poza Podpromiem – trzykrotnie w TAURON Lidze i czwarty raz w półfinale TAURON Pucharu Polski w Elblągu.
DevelopRes jest niepokonany w lidze na własnym boisku od 27 spotkań – ostatni raz przegrał w 9. kolejce poprzedniego sezonu, a dokonał tego 23 listopada 2024 roku ŁKS Commercecon (3:1). Od tego wydarzenia minęło już 521 dni! W obecnych rozgrywkach obrończynie tytułu straciły w Rzeszowie zaledwie pięć setów, z czego dwa z PGE Budowlanymi.
- Finał jest wyniszczający fizycznie i mentalnie – podkreśla Alicja Grabka, wybrana na najlepszą zawodniczkę czwartego spotkania finałowego. A trener Maciej Biernat dodaje: - Pokazujemy niesamowity mental i jedziemy do Rzeszowa wreszcie pokazać naszą najlepszą siatkówkę.

- Najważniejsza dla nas jest regeneracja – twierdzi Julita Piasecka, przyjmująca DevelopResu. – Liczę, że w środę cała hala na Podpromiu będzie wypełniona kibicami - podkreśla. To bardzo prawdopodobne, bo podczas sprzedaży internetowej do środy rozeszło się 65 proc. biletów, a organizatorzy liczą na komplet, podobnie jak to było w Łodzi, kiedy w finałowych spotkaniach wejściówek zabrakło.
Fachowcy wieszczą niespodziankę
W internetowym magazynie Polsatu Sport „SiatCast” o wytypowanie mistrza Polski poproszono Katarzynę Zaroślińską-Król. – Mimo że mecz będzie na Podpromiu, a to ciężki teren, czuję, że będą to Budowlane – powiedziała najskuteczniejsza siatkarka TAURON Ligi w tym sezonie i brązowa medalistka z UNI Opole.
Jej klubowy trener Bartłomiej Dąbrowski, pytany przez tauronliga.pl, odpowiedział: - Pomidor. Grają dwa najlepsze zespoły w tym sezonie. Rywalizacja jest bardzo ciekawa, czwarty mecz stał na bardzo wysokim poziomie, dobrze się to oglądało. Spodziewam się pięciu setów, nawet na przewagi w tie-breaku. Ale nie pokuszę się o wytypowanie zwycięzcy.

Na PGE Budowlanych stawia też Dawid Michor, szkoleniowiec LOTTO Chemika Police. - Szanse są wyrównane, ale przypomnę, że taką wojnę nerwów już raz wygrały Budowlane w Pucharze Polski, dlatego uważam, że to one mogą sięgnąć po tytuł. Ściany będą pomagały DevelopResowi, ale ja stawiam na łodzianki.
Początek ostatniego meczu finałowego w środę o godz. 20. Transmisja w Polsacie Sport.
Powrót do listy


