Ekspresowe mecze w Rzeszowie i Szczecinie
W 20. serii gier TAURON Ligi bardzo wyraźne zwycięstwa odniosły KS DevelopRes Rzeszów i LOTTO Chemik Police, odprawiając rywalki w ekspresowym tempie. Rzeszowianki zapewniły sobie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej, ekipa z Polic jest bardzo blisko pewnego miejsca w fazie play-off.
W piątkowych starciach w TAURON Lidze nie mieliśmy zbyt dużo walki – bardzo wyraźnie wygrywały gospodynie, w obu przypadkach po 3:0. Najpierw zwyciężyły aktualne mistrzynie Polski z Rzeszowa, które w niewiele ponad godzinę rozprawiły się z siatkarkami Metalkasu Pałacu Bydgoszcz. Szczególnie krótkie były dwie otwierające partie, wygrane przez miejscowe do 12. W trzeciej odsłonie było trochę walki, ale tylko do stanu 20:19, bo później rzeszowianki przejęły kontrolę, wygrywając 25:21. Trenerka Jelena Blagojević dała od początku zagrać rozgrywającej Karinie Chmielewskiej, a ta spisała się bardzo dobrze. Dołożyła także dużo w zagrywce – serwowała najwięcej w swojej drużynie, bo aż 24 razy, zdobyła tym elementem cztery punkty. Rzeszowianki, na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego, zapewniły sobie pierwsze miejsce w tabeli.
Warto odnotować, że jako zmienniczka w ekipie z Bydgoszczy na boisku pojawiła się Emilia Pinczewska. Był to jej 298 mecz w TAURON Lidze. Po dwóch kolejnych meczach ma szansę wejść do klubu „300”, w którym obecnie znajduje się zaledwie siedem zawodniczek – prowadzi z 406 występami Katarzyna Zaroślińska-Król, nadal świetnie prezentująca się w barwach UNI Opole.
Link do rankingu wszech czasów TAURON Ligi

Z kolei w Szczecinie wydawało się, że bardziej postawi się ŁKS Commercecon Łódź. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie po tie-breaku zwyciężyła ekipa z Łodzi. W piątkowy wieczór przyjezdne nie miały argumentów, ulegając do 21, 19 i 17. Być może kluczowe znaczenia miały kadrowe problemy ekipy trenera Adriana Chylińskiego, bowiem kolejny raz jako atakująca musiała zagrać nominalna środkowa Weronika Centka-Tietianiec. Wysoka zawodniczka radziła sobie przyzwoicie – skończyła 7 z 17 ataków, ale po drugiej stronie dużo skuteczniejsza była Weronika Gierszewska. Atakująca LOTTO Chemika – była siatkarka ŁKS-u – wykręciła 61-procent skuteczności ataku i zdobyła 17 punktów. Szesnaście oczek wywalczyła także była zawodniczka łódzkiej ekipy Natalia Mędrzyk, a 5 punktowych bloków zaliczyła Maja Koput.
Chemik jest już prawie pewny miejsca w fazie play-off i zbliżył się po tej wygranej do piątego w tabeli ŁKS na trzy punkty.


