Julita Piasecka: Nie patrzę indywidualnie na swoją grę, tylko na drużynę
KS DevelopRes Rzeszów pokonał Levallois Paris Saint-Cloud 3:1 i umocnił się na pozycji lidera grupy E Ligi Mistrzyń. Kolejne świetne spotkanie w barwach DevelopResu rozegrała przyjmująca Julita Piasecka zdobywając 20 pkt (w tym 2 zagrywką i 1 blokiem). Przed mistrzyniami Polski mecz na szczycie TAURON Ligi z PGE Budowlanymi Łódź (w niedzielę 18.01. o godz. 20.00).
TAURON Liga: Rozegrałyście kolejny ciężki mecz w Lidze Mistrzyń. Dlaczego Levallois Paris Saint-Cloud okazał się dla was aż tak wymagającym rywalem?
Julita Piasecka (przyjmująca KS DevelopResu Rzeszów): Wydaje mi się, że rywalki siatkarsko grały na bardzo dobrym poziomie. Świetnie broniły i też asekurowały swoje ataki. My starałyśmy się cały czas wywierać presję i naciskać na nie, ale tak naprawdę one mocno się stawiały, co widać po wynikach setów. Poza tym akurat z tym zespołem przegrałyśmy wcześniejsze spotkanie we Francji. Ten rewanż był dla nas bardzo ważny w kontekście całej Ligi Mistrzyń i oczywiście sytuacji w tabeli. Po przegranej w Paryżu chciałyśmy odpowiedzieć zwycięstwem u siebie, więc bardzo ważna była dla nas wygrana, zwłaszcza za trzy punkty.

TAURON Liga: Przed startem Ligi Mistrzyń wydawało się, że jesteście w komfortowej sytuacji w grupie E i macie dużą szansę, żeby wygrać wszystkie mecze i to bez straty punktów. Okazało się jednak, że rywalki wcale nie są tak łatwe do pokonania.
Dokładnie. Wydaje mi się, że każdy liczył na to, że będzie to dla nas łatwe zająć pierwsze miejsce w tej grupie, bo jest to jedna z teoretycznie łatwiejszych grup, w której nie ma żadnego włoskiego ani tureckiego zespołu. No ale jak widać w praktyce, wszystkie drużyny pokazują determinację i każdy chce wygrać.
TAURON Liga: Przed wami mecz na szczycie TAURON Ligi z PGE Budowlanymi Łódź, które wygrały 3:2 w pierwszej rundzie i jak się okazało, było to jak do tej pory jedyna porażka DevelopResu w lidze. Chęć rewanżu za tamten mecz jest duża?
Tak, na pewno. Jest to kolejny mecz w tym tygodniu, w którym czeka nas ważny rewanż. Wydaje mi się, że jest też taka szansa, że spotkamy się z Budowlanymi w półfinale Pucharu Polski. To jest na pewno dobry zespół i jeden z tych, z którymi miałyśmy problemy w przeszłości, więc bardzo liczymy teraz na naszą dobrą grę i wygraną.

TAURON Liga: Pamięta pani, co zaważyło o porażce DevelopResu w Łodzi?
Na pewno byłyśmy wtedy na zupełnie innym etapie, bo to był tak naprawdę początek sezonu. Teraz jesteśmy już bardziej zgrane, chociaż nie chcę tu mówić takich banalnych rzeczy. Mam na myśli, że teraz możemy o wiele lepiej popracować jako zespół, bo znamy siebie już lepiej. Ciężko powiedzieć, co tak naprawdę wtedy się wydarzyło. Myślę, że to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, było bardzo dużo błędów z naszej strony i tyle.
TAURON Liga: Ciężar gatunkowy tego niedzielnego spotkania będzie duży, bo gra idzie o utrzymanie wysokiego miejsca w tabeli, ale też pokazanie swojej mocy przed potencjalnym półfinałem TAURON Pucharu Polski. Presja po waszej stronie będzie duża?
Z jednej strony będzie ten ciężar, ale z drugiej strony, też nie chcę tak tego uzależniać, że jeśli teraz wygramy czy przegramy, to później też wygramy czy przegramy. Mam nadzieję, że będzie po prostu dobra gra, zacięta, że my zagramy na najwyższym poziomie, na jaki będzie nas stać tego dnia i zobaczymy, co z tego wyniknie.

TAURON Liga: Od dłuższego czasu jest pani w wysokiej dyspozycji i pełni w DevelopResie bardzo ważną rolę, o czym świadczą liczne wyróżnienia MVP i spora ilość piłek w ataku. Taka rola w zespole pani odpowiada?
Na pewno czuję się bardzo dobrze i chcę tą odpowiedzialność na swoich barkach mieć. Wydaje mi się, że to jest dla mnie najważniejsze w tym momencie. Wiadomo, że to wszystko zależy od mojej formy, ale staram się po prostu pomagać drużynie i przede wszystkim na tym się skupiam. Nie patrzę tak indywidualnie na swoją grę, tylko staram się tworzyć drużynę razem z dziewczynami.

TAURON Liga: Gra w DevelopResie, który walczy o najwyższe cele, to dla pani także możliwość sprawdzenia się w topowym zespole, od którego oczekuje się sukcesów?
Dokładnie. Wydaje mi się, że jest to jakiegoś rodzaju presja, która jest oczywiście przywilejem, bo gdzieś o to chodzi jeśli chce się dalej rozwijać. Ja się bardzo cieszę, że trafiłam do takiego zespołu i że możemy wspólnie z dziewczynami walczyć o najwyższe cele.
TAURON Liga: Wraz z kolejnym sezonem, w którym jest pani wyróżniającą się zawodniczką w TAURON Lidze, a ma już też za sobą udział w finałach Ligi Narodów czy w mistrzostwach świata, pojawia się chęć, żeby nie tylko dostawać powołanie do reprezentacji, ale więcej grać w kadrze?
Na pewno jest to na ten moment jeszcze marzenie, a może gdzieś powoli jest to również cel na przyszłość. Zobaczymy co przyniosą wakacje. Na razie staram się koncentrować na sezonie klubowym i zobaczymy jak będzie. Na pewno robię wszystko co w mojej mocy, żeby dostawać tych minut na boisku więcej.





