Taylor Bannister przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzyń: Wszystko jest możliwe
KS DevelopRes Rzeszów w meczu z Metalkasem Pałacem Bydgoszcz nie miał problemów z zainkasowaniem kolejnego kompletu punktów w TAURON Lidze. MVP spotkania wybrana została amerykańska atakująca mistrzyń Polski – Taylor Bannister, która w trzech setach zdobyła 19 pkt (w tym 1 zagrywką i 1 blokiem) i atakowała z 57 proc. skutecznością.
TAURON Liga: Zdobyła pani 4. statuetkę MVP w TAURON Lidze. W spotkaniu z Metalkasem Pałacem Bydgoszcz imponowała pani skutecznością ataku. Powrót do wyjściowej szóstki DevelopResu pozwolił pani rozwinąć skrzydła?
Taylor Bannister (amerykańska atakująca KS DevelopResu Rzeszów): Na pewno dla każdej zawodniczki ważne jest, żeby być jak najbardziej w grze i w rytmie meczowym. Nie mam z tym jednak problemu, jeśli wchodzę z ławki. Na treningach daję z siebie wszystko. Utrzymywanie formy poprzez treningi i rozgrywanie meczów naprawdę bardzo pomaga.

TAURON Liga: DevelopRes w TAURON Lidze ma komfortową sytuację już do końca fazy zasadniczej. Przed wami jednak pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzyń z Eczacibasi Dynavit Stambuł. Potencjał tego zespołu, jak wszystkich czołowych włoskich i tureckich, robi wrażenie?
Jest to zespół z bardzo wysokiej półki, z zawodniczkami prezentującymi wysoki poziom gry. Cóż, grając z tak mocnym rywalem będziemy musiały grać mądrze, ale jednocześnie też podejmować ryzyko.

TAURON Liga: W składzie Eczacibasi są dwie Amerykanki – przyjmująca Kathryn Boden [zd. Plummer – przyp. red.] i środkowa Dana Rettke. Czy znacie się może z przeszłości?
Z Kathryn znamy się, ponieważ grałyśmy przeciwko sobie, kiedy Vasas Obuda grał z Conegliano i ona grała wtedy we włoskim zespole, a ja w węgierskim. Natomiast z Daną chyba nie miałam jeszcze okazji rozmawiać.
TAURON Liga: Dana Rettke to jedna z najwyższych siatkarek na świecie (203 cm wzrostu), więc przebić się przez jej blok będzie bardzo ciężko?
Dana jest bardzo wysoka, Kathryn też jest wysoka, w zasadzie cała drużyna Eczacibasi składa się z wysokich zawodniczek, więc to będzie dla nas duże wyzwanie z nimi rywalizować.
TAURON Liga: Widzi pani jednak jakieś szanse dla DevelopResu w tej rywalizacji? Może rola niżej notowanego zespołu, który nie jest faworytem w ćwierćfinale, wam pomoże?
Czasami tak właśnie jest, że będąc w pozycji tego teoretycznie słabszego, jesteśmy niedoceniani, co daje nam szansę, żeby wyjść z cienia i zrobić coś niewyobrażalnego i nie do pomyślenia. Myślę jednak, że w tym przypadku wszyscy w naszej drużynie muszą wierzyć, że to jest możliwe. Eczacibasi w tym sezonie też nie jest zespołem nie do pokonania, o czym świadczy porażka z Olympiakosem Pireus 2:3 w fazie grupowej. Ja uważam, że wszystko jest możliwe, ponieważ wielkie, faworyzowane drużyny również czasem ponoszą porażki. Zdarza się, że drużyny, które nie powinny przegrywać jednak przegrywają, więc wszystko jest możliwe.
TAURON Liga: Czy to jest jakiś mały handicap dla DeveloResu, że rewanż z Eczacibasi Dynavit rozegracie na Podpromiu?
Tak sądzę, ponieważ oczywiście będziemy pracować nad strategią i wszystkim innym przed pierwszym meczem w Stambule. Następnie ustalimy, nad czym musimy popracować i co możemy poprawić w rewanżu w Rzeszowie. Oczywiście gra u siebie, przed własną publicznością, będzie w pewnym sensie jeszcze większą walką i motywacją.
TAURON Liga: Awans do Final Four Ligi Mistrzyń to jedno z pani największych marzeń, jeśli nie w tym roku, to na przyszłość?
To jest na pewno jeden z moich wielkich celów, ponieważ nie każdy może powiedzieć, że może dostać się do finałowej czwórki Ligi Mistrzyń. Jest to trudne do osiągnięcia, ale jednocześnie prawdziwym błogosławieństwem jest możliwość powiedzenia tego. Nawet to, że jesteśmy teraz tutaj, w ćwierćfinale, jest już błogosławieństwem.
TAURON Liga: Jedną z osób, która wierzy w sukces DevelopResu jest pani mama, która na pytanie kiedy panią ponownie odwiedzi powiedziała mi, że liczy na awans DevelopResu do Final Four Ligi Mistrzyń i przyjazd do Stambułu.
Tak. Moja mama jest jedną z tych, która jest nastawiona, że pojedziemy na Final Four i zapowiedziała mi już, że zobaczymy się w Stambule. Jest rzeczywiście bardzo optymistyczna i mocno w nas wierzy.

TAURON Liga: Jest też coś w tym, że amerykańscy sportowy moją w sobie gen zwycięzcy i nie brakuje wam pewności siebie?
Czasami jest tak, że w pewnych sytuacjach ta pewność siebie może spaść, ale uważam, że to właśnie ten czynnik daje sportowcom przewagę, która pozwala im zrobić ten dodatkowy, niekoniecznie duży, ale niewielki krok podczas realizacji planu gry w trakcie meczów.
TAURON Liga: Jak się pani współpracuje z Jeleną Blagojević jako główną trenerką DevelopResu, bo wciąż kobiety jako trenerki to nie jest częsty obrazek?
Akurat miałam już okazję wcześniej pracować z kobietami jako trenerkami, więc nie jest to dla mnie nic nowego, ale cieszę się z sukcesu Jeleny. Zajęcie stanowiska głównego trenera, zwłaszcza w dzisiejszym świecie i poza swoim ojczystym krajem, jest czymś niezwykle rzadkim, zwłaszcza na tak wysokim poziomie, więc naprawdę cieszę się z jej sukcesu i jestem szczęśliwa, że mogę z nią pracować.

TAURON Liga: Ten sezon pokazuje, że razem z Oliwią Sieradzką jesteście w wysokiej dyspozycji i od Jeleny Blagojević zależy, na którą z was będzie stawiać w danym meczu?
Tak. W zasadzie obie dobrze trenujemy podczas treningów, więc wszystko sprowadza się do decyzji Jeleny, która jest główną trenerką. Pracujemy jednak ciężko, motywujemy się nawzajem podczas treningów, dzięki czemu stajemy się lepsze i dużo z tego czerpiemy.

Powrót do listy


