Katarzyna Wenerska o wygranym po tie-breaku meczu w Kaliszu
Po raz pierwszy w karierze statuetkę MVP meczu TAURON Ligi odebrała w niedzielę Katarzyna Wenerska. Jakie są jej wrażenia po victorii w Kaliszu?
Przypomnijmy, że po emocjonującym spotkaniu Joker Świecie wygrał z Energą MKS Kalisz 3:2, w tym w tie-breaku 18:16. Katarzyna Wenerska zdobyła w tym meczu dwa punkty, ale cenniejszy był ten uzyskany bezpośrednio zagrywką w tie-breaku przy stanie 16:16. Dał on trzecią piłką meczową, którą Jokerki wykorzystały dzięki Joannie Sikorskiej.
– Dobrze weszłyśmy w ten mecz, jednak po pierwszym secie coś się zacięło – podkreśla wychowanka Jokera. – W kolejnych setach walczyłyśmy o to, żeby wrócić do swojej dobrej gry i na szczęście to się nam udało. Poprawiłyśmy przede wszystkim zagrywkę, bardziej ryzykowałyśmy co się opłaciło, bo odrzuciłyśmy kaliszanki od siatki. Cieszę się, że udało nam się ugrać kolejne punkty, które potrzebne nam są do tego, by utrzymać się spokojnie w lidze.
Na pewno warto podkreślić dobrą współpracę w ostatnich dwóch spotkaniach Katarzyny Wenerskiej z Joanną Sikorską, która zaowocowała zdobycie atakiem aż 45 punktów. Rozgrywająca Jokera coraz lepiej rozumie się też z Natalią Skrzypkowską, co dobrze wróży przed kolejnymi spotkaniami. Dodajmy, że Wenerska jest drugą rodowitą świecianką, która odebrała statuetkę MVP w najwyższej klasie rozgrywkowej siatkówki kobiet. Wcześniej wyróżniona została libero GCB Centrostal Bydgoszcz Katarzyna Wysocka, a miało to miejsce w ostatnim meczu sezonu 2009/10, w którym wygrana z PTPS Piła 3:0 dała bydgoszczankom 5. miejsce w Polsce. Notabene Katarzyna Wysocka kolejne dwa sezony spędziła w pilskim zespole.

