Podsumowanie sezonu 2025/2026: UNI Opole
To był wyśmienity sezon dla UNI Opole. Po raz pierwszy w historii klubu zawodniczki Bartłomieja Dąbrowskiego zdobyły brązowy medal mistrzostw Polski i zapewniły sobie prawo do gry w europejskich pucharach.
Od czasu awansu do najwyższej klasy rozgrywek (2021/2022) UNI Opole zajmowało miejsca w dole tabeli. Dziewiąte miejsce z sezonu 2024/2025 było sporym rozczarowaniem, więc włodarze klubu szybko przystąpili do budowy nowej drużyny, która w kolejnych rozgrywkach miała osiągnąć sukces.
Przed sezonem
Klub jednak nie dokonał wielkiej rewolucji w zespole i utrzymał większość podstawowych zawodniczek. Zostały: atakująca Katarzyna Zaroślińska-Król, środkowe Katarzyna Połeć i Natalia Kecher oraz przyjmująca Elan McCall. Do zespołu dołączyły Klaudia Łyduch, Wiktoria Paluszkiewicz, rozgrywające Maggie Speaks i Wirginia Mulka. Klub z Opola postawił również na nowe zagraniczne zawodniczki. Na przyjęciu zakontraktował Meksykankę Uxue Guereca oraz Szwedkę Hannę Hellvig. Za grę zespołu, po odejściu Nicoli Vettoriego, odpowiadać miał Bartłomiej Dąbrowski.
W ramach przygotowań do sezonu opolanki wzięły udział w kilku turniejach towarzyskich. W turnieju o Solną Piłkę zajęły 2. miejsce, przegrywając w finale z ITA TOOLS Stalą Mielec, a w III Memoriale Michała Cichego uplasowały się ma 3. miejscu. Ostatnie mecze kontrolne UNI Opole zagrało z #VolleyWrocław i oba spotkania siatkarki Bartłomieja Dąbrowskiego wygrały. Były gotowe do rozpoczęcia nowego sezonu.
Faza zasadnicza
Opolanki zaczęły sezon od dwóch porażek z ŁKS Commercecon Łódź oraz KS DevelopResem Rzeszów. Później przyszły świetne spotkania i seria 9 wygranych spotkań z rzędu, w których straciły tylko trzy sety. Ta wspaniała seria sprawiła, że pierwszą rundę fazy zasadniczej zakończyły na 2. miejscu w tabeli, mając na koncie 27. punktów.
Rundę rewanżową UNI Opole zaczęło od poważnych problemów zdrowotnych zawodniczek. W trakcie meczu ćwierćfinałowego TAURON Pucharu Polski kontuzji doznała rozgrywająca Margaret Speaks, z urazem walczyła Wiktoria Paluszkiewicz, z gry została wyłączona również Uxue Guereca. Zespół jednak szybko znalazł nową rozgrywającą, a została nią Gabriela Makarowska-Kulej, która przez dwa sezony grała w Opolu (2021-2023) i doskonale znała to środowisko.
Zespół mimo tych kłopotów dalej zachwycał grą. Wprawdzie w drugiej rundzie przegrał cztery mecze – ponownie z ŁKS-em Commercecon Łódź oraz KS DevelopResem Rzeszów oraz z PGE Budowlani Łódź i LOTTO Chemikiem Police – ale na koniec fazy zasadniczej zajął 3. miejsce i spełnił swoje marzenia o walce o medale.

Faza play-off
W ćwierćfinale Opolanki trafiły na nieobliczalny ITA TOOLS Stale Mielec i musiały się mocno namęczyć, aby wygrać rywalizację. Zaczęły od przegranego meczu 1:3, choć postawiły twarde warunki rywalkom. W dwóch kolejnych meczach Mielczanki walczyły, ale tym razem to UNI Opole było lepsze, wygrywając mecze 3:1 oraz 3:2 i awansując do strefy medalowej. W półfinale mistrzostw Polski UNI Opole dwukrotnie przegrało ze świetnie dysponowanym PGE Budowlani Łódź (0:3 i 2:3) i tym samym odpadło z walki o złoto.
O brązowy medal Opolankom przyszło się bić z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Pierwsze spotkanie zaczęły od porażki w premierowej odsłonie, w kolejnych trzech setach były minimalnie lepsze, ale to wystarczyło na wygranie meczu. Drugie spotkanie było popisową grą podopiecznych Bartłomieja Dąbrowskiego, które dominowały na boisku od pierwszych akcji i łatwo wygrały mecz 3:0. W kolejnym spotkaniu górą były Bielszczanki, choć UNI Opole zacięcie walczyło, aby zakończyć rywalizację w trzech meczach.
O tym, kto zdobędzie brązowy medal mistrzostw Polski zadecydował czwarty mecz. Trwał on 158 minut, podczas których kibice mogli zobaczyć fantastyczną grę obu zespołów. Pierwszego seta na przewagi wygrały Bielszczanki 26:24, drugiego Opolanki 27:25. Trzecia odsłona wpadła na konto BKS-u, czwartą pewnie, z dużą przewagą wygrało UNI Opole. Tie-break lepiej rozpoczęły podopieczne Bartłomieja Dąbrowskiego 7:3 i choć Bielszczanki walczyły i zbliżyły się na jeden punkt, to Opolanki cały czas kontrolowały sytuację na boisku. Wygrały partię do 11 i tym samym po raz pierwszy w historii klubu stanęły na podium mistrzostw Polski.
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:1 (17:25, 25:23, 28:26, 25:21)
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – UNI Opole 0:3 (13:25, 19:25, 16:25)
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 0:3 (23:25, 26:28, 23:25)
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – UNI Opole 2:3 (26:24, 25:27, 25:20, 16:25, 11:15)
- Myślę, że zmiany w zespole po ostatnim sezonie dały nam dużo pozytywnej energii. Miałyśmy taki zespół, że zgrałyśmy się charakterologicznie, dobrze się nam razem pracowało. Nie było nieporozumień, rozmawiałyśmy ze sobą i to dało nam dużo na boisku – tak podsumowała sezon środkowa Natalia Kecher.
Liderka jest jedna
Bez wątpienia numerem jeden w zespole UNI Opole była Katarzyna Zaroślińska-Król, która nie miała sobie równych w całym sezonie. Była najlepszą punktującą sezonu (530 punktów), najlepszą atakującą (454 oczka) i zdobyła 8 statuetek dla najlepszej zawodniczki meczu. Na koniec sezonu została uhonorowana tytułem Siatkarki sezonu 2025/2026.
- Ona jest urodzonym zwycięzcą i ma w sobie taki niemal dziecięcy entuzjazm, dzięki czemu ciągle jest w stanie grać na wysokim poziomie. Stawia sobie wysokie cele, co ją dodatkowo motywuje. Na każdym treningu daje z siebie 110 proc. Ma świetny kontakt z młodymi zawodniczkami. Mając takiego lidera pracuje się dużo łatwiej – tak o swojej zawodniczce mówił Bartłomiej Dąbrowski, trener UNI Opole.
Dużym wsparciem dla Katarzyny Zaroślińskiej-Król był dwie przyjmujące. Świetnie spisywała się Szwedka Hanna Hellvig, która ze zdobytymi w sezonie 454 punktami uplasowała się ma 4. miejscu w rankingu na najlepiej punktującą i atakującą (389 punktów). Jest również czwartą zawodniczką z największą liczbą zdobytych asów serwisowych – ma ich na koncie 30. Dwukrotnie została uznana najlepsza zawodniczką spotkania. Te wyniki sprawiły, że kapituła PLS nominowała ją w kategorii Obcokrajowiec sezonu 2025/2026.
Trzecią zawodniczką, która mocno dała się we znaki rywalkom była Meksykanka Uxue Guereca. Łącznie zdobyła 324 punkty, co dało jej 13. miejsce w rankingu na najlepiej punktującą. Gdyby nie kontuzja, jej statystyki z pewnością byłyby lepsze, ale i tak zajęła wysokie 2. miejsce w rankingu zagrywających – rywalkom posłała aż 37 asów.
Kolejną siatkarką UNI Opole, na którą należy zwrócić uwagę jest środkowa Natalia Kecher. To młoda zawodniczka, która od czterech sezonów gra w zespole z Opola i z każdym czyni ogromne postępy. W rankingu najlepiej blokujących znalazła się na 4. miejscu – tym elementem zdobyła 74 punkty. Jej mocną strona jest również zagrywka, którą 21. razy ustrzeliła rywalki. Jej ogromne możliwości i talent dostrzegł trener reprezentacji Polski Stefano Lavarini. Aktualnie Natalia Kecher walczy z Biało-Czerwonymi w Lidze Narodów.



