KS DevelopRes przed historyczną szansą
KS DevelopRes Rzeszów może zostać pierwszą od pięciu lat drużyną spoza Włoch i Turcji, która zagra w najlepszej czwórce Ligi Mistrzyń. Musi jednak pokonać Eczacibasi Stambuł za trzy punkty i wygrać złotego seta.
Liga Mistrzyń została utworzona w 2000 roku. Od początku zdominowały ją drużyny z Włoch (12 zwycięstw) i Turcji (osiem). Ich hegemonię przerwały francuskie RC Cannes (dwa zwycięstwa), hiszpańskie Tenerife Marichal i Dynamo Kazań (po jednym sukcesie).
Z polskich drużyn najwyżej był Chemik Police, który w 2015 roku zajął czwarte miejsce, będąc organizatorem turnieju finałowego. Żadnemu innemu klubowi z TAURON Ligi nie udało się przebrnąć ćwierćfinału. DevelopRes po raz czwarty staje przed szansą – rok temu przegrał z Imoco Conegliano, w 2023 roku na jego drodze stanęło Eczacibasi (1:3 i 2:3), a w 2022 – Vakifbank Stambuł (3:2, 1:3).
Oprócz zespołu z Rzeszowa do ćwierćfinałów doszły jeszcze PGE Budowlani Łódź (2025), ŁKS Commercecon (2024), Chemik (2021), Muszynianka Muszyna (2009, 2011) i Nafta Gaz Piła (2002).
W obecnej edycji DevelopRes i Eczacibasi wygrały swoje grupy, dlatego od razu awansowały do ćwierćfinału. Jeden punkt więcej zdobyły w pierwszej fazie siatkarki z Rzeszowa, dlatego były wyżej rozstawione i rewanż rozegrają na Podpromiu.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu Eczacibasi wygrało 3:1, ale poza drugim setem, mecz był bardzo wyrównany. W czwartej partii rzeszowianki prowadziły w końcówce, ale zespół Magdaleny Stysiak zwyciężył 25:23. Reprezentantka Polski była najskuteczniejsza w drużynie ze Stambułu, zdobywając 18 punktów. O trzy więcej miała Taylor Bannister.
W Turcji zakończyła się już runda zasadnicza ligi - Eczacibasi zajęło czwarte miejsce za VakifBankiem, Fenerbahce i Zeren Sporem.
Początek meczu w Rzeszowie w środę o godz. 20.30.
Powrót do listy

