Wiadomości

35 lat minęło...
18 stycznia minęło 35 lat, kiedy po raz ostatni siatkarze Resovii zdobyli Puchar Polski. Wcześniej po to trofeum sięgnęli w 1975 i 1983 roku. Turniej finałowy PP w 1987 roku rozegrano w Lesznie, a w drodze do niego resoviacy pokonali w eliminacjach kolejno po 3-0 Górnika Kazimierz, Beskid Andrychów i Hutnika Kraków.
W Lesznie (16-18.01) rywalami zespołu trenera Jana Sucha byli: beniaminek Stal Nysa, która w eliminacjach sensacyjnie wyeliminowała późniejszego mistrza Polski - Stal Stocznię Szczecin, Legia Warszawa i Czarni Radom. - Wracaliśmy z meczu Pucharu Zdobywców Pucharów z Bukaresztu, ale ze względu na potężne śnieżyce wylecieliśmy z Rumuni w piątek i dopiero w nosy dotarliśmy do Leszna. Potężne mrozy, w autokarze siedzieliśmy opatuleni w koce – wspomina trener Jan Such. – Ze względu na nasze spóźnienie zagraliśmy w sobotę dwa mecze i bez straty seta pokonaliśmy Stal Nysę i Legię Warszawa. W niedzielę wygraliśmy 3-1 z Czarnymi i zdobyliśmy Puchar . Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano wówczas Grześka Masłowskiego. Mieliśmy wówczas silny zespół i rządziliśmy w lidze, więc dwa mecze rozegrać jednego dnia nie sprawiało nam różnicy – mówi Jan Such, który w swojej trenerskiej karierze pracował nie tylko w Rzeszowie, ale też w Jastrzębiu.
- Co się dzieje w Resovii, coś ruszyło - mówi Jan Such. - Mimo wszystko pewne systemy, wszystko jest ułożone, bo materiał ludzki jest niesamowity. Zmiany trenerów dają jakiś pozytywny impuls, ale to zawsze jest na początku, że jest reakcja, a później to różnie z tym bywa. Jakaś szansa Resovii na pokonanie Jastrzębia jest, ale mimo wszystko procentowo widzę szanse na 60 do 40 dla zespołu mistrza Polski. Stawiam na 3-1 dla Jastrzębskiego Węgla, które jest faworytem. Gdyby udało się pokonać Resovii tego rywala to mają dużą szansa na zdobycia Pucharu bo widać już objawy zmęczenia, co przewidywałem, ZAKSY. Życzę Resovii jak najlepiej i zdobycia po tych 35 latach tego trofeum - stwierdza Jan Such.

























