Wiadomości

Obrońca trofeum pierwszym finalistą Pucharu Polski
Chemik Police pokonał Impel Wrocław 3:0 (25:15, 25:16, 25:20) w pierwszym meczu 1/2 finału turnieju o Puchar Polski w Kędzierzynie-Koźlu. MVP spotkania Mariola Zenik.
Policzanki bronią trofeum. Pierwszego seta wygrały bez większego problemu. Szybko uzyskały kilka punktów przewagi i spokojnie powiększały prowadzenie. Impel nie robił krzywdy rywalkom zagrywką i dodatkowo miał problemy z przyjęciem. Słabo funkcjonował blok i mało skuteczny atak wrocławskiej drużyny.
Druga partia, podobniej jak pierwsza, była jednostronna. Chemik prowadził m.in. 19:11 i stracił trzy punkty. Trener Giuseppe Cuccarini poprosił o pierwszy czas w tym spotkaniu. Po powrocie na parkiet jego zawodniczki szybko dokończyły seta.
Po takich dwóch ciosach siatkarki Tore Aleksandersena zdołały się pozbierać. Norweg dokonał dwóch zmian – na boisku pojawiły się Anna Grejman i Jenna Hagglund. Ten ruch podniósł jakość gry wrocławianek, który prowadziły 8:5. Potem jednak do głosu ponownie doszły siatkarki z Polic, które zwyciężyły 25:20 i w całym spotkaniu pewnie 3:0.
– Jeżeli myślimy o skutecznym przeciwstawianiu się drużynom o takiej klasie jak Chemik, musimy nauczyć się wykorzystywać takie szanse, jak dziś w trzecim secie – mówił na konferencji prasowej trener wrocławianek Tore Aleksandersen. Chciałem pogratulować moim zawodniczkom konsekwentnej gry w całym spotkaniu. To dzięki niej odnieśliśmy szybkie zwycięstwo, choć wbrew pozorom to wcale nie było łatwe – mówił po meczu szkoleniowiec KPS Chemik Police Giuseppe Cuccarini.
Chemik: Ognjenović (4 pkt), Bjelica (14), Bednarek-Kasza (4), Werblińska (13), Veljković (9), Glinka-Mogentale (9) oraz Zenik (l), Jagieło (1), Kowalińska (2), Rabka. Impel: Ptak (5), Kaczor (7), Kąkolewska (4), Topić (10 , Ptak 5, Gryka 3 Mroczkowska 5 oraz Sawicka (l), Hagglund 1, Kwiatkowska 2, Grejman 1.













