Wiadomości

Sylwia Pelc: więcej spokoju i rozwagi
Niespodzianką pierwszych meczów 1/4 finału Pucharu Polski była porażka BKS-u Aluprof we Wrocławiu. - Zastanowimy się poważnie nad tym, co mogłyśmy zrobić lepiej - komentuje występ swojej drużyny Sylwia Pelc, środkowa drużyny z Bielska-Białej. Czy bielszczanki stać na skuteczny rewanż w środę przed własną publicznością?
- W kluczowych momentach zabrakło nam spokoju i większego opanowania na parkiecie. Nie zawsze radziłyśmy sobie z trudnymi piłkami. Zdarzały nam się także przestoje. To wszystko wpłynęło na nasze niepowodzenie - mówi Sylwia Pelc.
Impel zwyciężył 3:2, co oznacza, że jest bliżej awansu, ale z drugiej strony wrocławianki i tak muszą wygrać przy Rychlińskiego co najmniej dwa sety. To udało się im już trwającym sezonie, ale łatwo na pewno nie będzie. Bielszczankom zależy, by zagrać w turnieju finałowym w Pile. - Musimy skoncentrować się na naszej postawie. Więcej spokoju i rozwagi w grze oraz wyeliminowanie własnych, niewymuszonych błędów. To pewnie wystarczy, by wywalczyć awans do następnej rundy - dodaje środkowa BKS-u Aluprof.
Potyczka rewanżowa w środę o godzinie 18:00 w Bielsku-Białej. Do tego meczu podopieczne trenera Wiesława Popika będą przygotowywać się na własnych obiektach. - Będziemy trenować zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Przeanalizujemy oczywiście mecz z Impelem i nasze błędy. Zastanowimy się nad tym, co mogłyśmy zrobić lepiej i do drugiego spotkania podejdziemy optymalnie przygotowane - przekonuje Pelc.













