Wiadomości
AZS - Gwardia 1:3 w Pucharze Polski
W meczu V rundy Pucharu Polski AZS Białystok przegrał u siebie z Impelem Gwardią Wrocław 1:3 (25:22, 18:25, 19:25, 17:25).
Oba zespoły spotkają się ponownie już niedługo, bo 4. stycznia we Wrocławiu, gdy stawką będą ligowe punkty. Ten mecz wydaje się jednym z najważniejszych w całym sezonie. Przewagę psychiczną przed spotkaniem w ekstraklasie zyskały wrocławianki.
- Będzie okazja do rewanżu już niebawem. Pewnie czeka nas kolejny zacięty mecz. Tymczasem chwila odpoczynku i dalej do roboty - mówiła liderka zespołu gwardzistek Katarzyna Mroczkowska.
Poziom pucharowej konfrontacji był bardzo przeciętny. Trudno się temu dziwić, zważywszy na niedogodny termin meczu. Siatkarki myślały raczej o świętach i długiej drodze do rodzinnych domów, jaka ich jeszcze czekała. Poza pierwszym setem wyraźnie dominowały bardziej zmotywowane gwardzistki. Azetesiaczki nie stawiały im wielkiego oporu. To granie „na pół gwizdka” obejrzało niewielu, bo około 100 kibiców.
- Pierwszego seta wygraliśmy, natomiast w kolejnych zabrakło koncentracji. Nie widziałem na boisku motywacji. Mogę powiedzieć, że nie było w dniu dzisiejszym zespołu - stwierdził trener gospodyń Władimir Wiertiełko.










