Wiadomości

Pierwszy krok najważniejszy
– Skupiamy się na pierwszym meczu turnieju przeciwko zespołowi z Dąbrowy Górniczej i nie wybiegamy w przyszłość – mówi tuż przed turniejem finałowym Pucharu Polski „Enea Cup 2011” Mariusz Wiktorowicz, szkoleniowiec siatkarek BKS Aluprof.
Trzydniową rywalizację w Inowrocławiu bialski zespół zainauguruje ćwierćfinałową batalią przeciwko zawodniczkom Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Rywalki przystąpią do meczu podbudowane ostatnimi dobrymi występami ligowymi, mają w pamięci także niedawną wygraną 3:0 nad ekipą aktualnych mistrzyń kraju. – Przed nami bardzo ważne mecze dla ostatecznych losów tego sezonu i nie ma sensu wracać teraz do tego, co za nami. Pierwszy przeciwnik jest nam dobrze znany i wiedzieliśmy już od dłuższego czasu, że właśnie tak będzie. Ten mecz jest najważniejszy i nie wybiegamy w przyszłość – podkreśla szkoleniowiec bialskich siatkarek.
Przygotowania drużyny z Bielska-Białej do turnieju finałowego przebiegły nad wyraz spokojnie. Siatkarki, prócz zajęć we własnej hali, skorzystały z możliwości treningów w pobliskim Centralnym Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Szczyrku. – Wyjeżdżamy do Inowrocławia z optymistycznym nastawieniem, bo zespół jest dobrze przygotowany. Odzyskaliśmy radość gry, nie ma też kontuzji, które nam przeszkadzały w ostatnich tygodniach – dodaje trener Wiktorowicz, zapewniając jednocześnie, że o motywację podopiecznych jest spokojny. – Specjalnie dziewczyn motywować nie trzeba, bo doskonale wiemy o co toczy się rywalizacja. Faworytem nie jesteśmy i może dobrze, że przystępujemy do turnieju z takiej pozycji. Postaramy się zaprezentować skuteczną siatkówkę, a jestem przekonany, że dziewczyny pokażą na boisku swój profesjonalizm – mówi szkoleniowiec BKS Aluprof.
Turniej dla bialskich siatkarek rozpocznie się w piątkowy wieczór. Mecz z Tauronem MKS zaplanowano na godzinę 18.00.
















