Autor:RM, Fot. Maciej Goclon
  05.10.2021 godz. 17:01

Jacek Pasiński: tylko ci co nic nie robią się nie mylą


Energa MKS Kalisz od porażki w Rzeszowie 0-3 z Developresem BELLA DOLINA rozpoczęła sezon TAURON Ligi. Mecz nie był jednak aż tak jednostronnym widowiskiem jak wskazywałby końcowy wynik.

- Mimo, że przegraliśmy 0-3 to uważam, że nie było źle, choć oczywiście chcemy wygrywać i grać jak najlepszą siatkówkę – mówi Jacek Pasiński, trener zespołu z Kalisza. - Nie zagraliśmy najlepszego meczu, ale nie był też do jeden bramki. Walczyliśmy, był to nasz pierwszy mecz w tym sezonie zapłaciliśmy frycowe i gramy dalej. Zawiodła nas tylko i wyłącznie chłodna głowa. Na spokojnie przeanalizujemy i wyciągniemy wnioski, bo tylko ci co nic nie robią się nie mylą. Z porażek trzeba wyciągać jakąś naukę. Mieliśmy trochę też nie farta. Ostatnio nie trenowała Natalia Gajewska, bo miała śmierć w rodzinie, była na pogrzebie. Zaś druga rozgrywająca Sylwia Kucharska doznała we wtorek kontuzji i ten brak treningu na zespole pozostawił trochę ślad. Nie zwieszamy głowy, dziewczyny wiedza doskonale co zawiodło i jedziemy dalej – mówi trener ekipy z Kalisza, która jest jedyną w TAURON Lidze nie mająca w swoim składzie siatkarek zagranicznych. W ub. sezonie czterokrotnie oba zespoły spotkały się m.in. w play-off. Szkoleniowiec Energi MKS-u  nie chciał porównać obecnego zespołu wicemistrzyń Polski do tego z poprzednich rozgrywek. - Nie będę mówił, że Developres jest słabszy, gorszy itd. Szkoda, że nie byliśmy w pełnym składzie, bo ten mecz na pewno by inaczej wyglądał. Widziałem nasz zespół grający dobrze, widziałem też na wideo Developres jak mu się podnosiło poprzeczkę i na pewno to widowisko byłoby jeszcze lepsze niż dziś. Nie było jakoś najgorsze, ale pozostawiło za sobą parę mankamentów nad którymi my szczególnie musimy pracować – kończy Pasiński.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

Sponsor tytularny
Sponsor
Multiagencja Unilink - najlepsze ubezpieczenia OC/AC
Sponsorzy
partnerzy medialni
partnerzy