Autor:RM, Fot. Maciej Goclon
  11.10.2020 godz. 20:39  |   0

Marta Krajewska: miłe zaskoczenie


TAURON LIGA: Mecz na szczycie TAURON Ligi, Marta Krajewska zaczęła w podstawowym składzie. Była pani zaskoczona tą decyzją trenera Stephane Antigi?

MARTA KRAJEWSKA (rozgrywająca Developresu SkyRes Rzeszów): Godzinkę przed meczem trener informuje nas kto wychodzi w szóstce. Na pewno każda musi się nastawiać w ten sam sposób, że zaczyna mecz w podstawowym składzie. To było miłe zaskoczenie, że dostałam drugą szansę grania w szóstce i mam nadzieję, że ją wykorzystałam.

- Starcie dwóch niepokonanych zespołów nie było aż tak zaciętym pojedynkiem, bo w miarę łatwo uporałyście się z rywalkami.

- Bardzo fajnie nam się grało. Wszystko wykonywałyśmy taktycznie tak jak było wcześniej nakreślone. Na pewno Legionovia, to trudny rywal, ale dzięki naszej skutecznej grze mecz skończył się w trzech setach.

- Jedynie w II secie DPD Legionovia nieco mocniej się wam postawiła prowadząc nawet trzema punktami, ale wasza odpowiedź była błyskawiczna.

- Szły „seryjki” z naszej strony. Przycisnęłyśmy ich zagrywką, miałyśmy mocny, dobry atak i trzymałyśmy grę w bloku. Nic tylko się cieszyć. Gratulacje dla zespołu i oby udało nam się utrzymać taką formę jak najdłużej.

- Skoro wyszła pani drugi mecz z rzędu w podstawowym składzie, to można powiedzieć, że Marta Krajewska jest teraz tym numerem jeden na rozegraniu w Developresie?

- Każdy tydzień treningów pokazuje, kto jest w jakiej dyspozycji. Trzeba się cały czas przykładać i nie ma czegoś takiego jak pewna pierwsza szóstka. Każdy musi dawać z siebie na 100 procent, a później dowiadujemy się przed meczem, kto na to zasłużył. Tak więc trzeba mocno sobie na to zapracować.

- W środę przed wami kolejny mecz z Legionovią,  rozegrany awansem, gdzie na pewno rywalki będą chciały się zrewanżować za porażkę. Chyba takiego jednostronnego meczu nie ma się co spodziewać?

- Wiadomo, że inaczej się gra na wyjeździe, a inaczej na swojej hali przy fajnym dopingu własnych kibiców, ale myślę, że tą naszą dobrą passę podtrzymamy i jeszcze raz pokażemy, że jesteśmy górą.

- Po Legionowie miał być wyjazd o Radomia?

- Był plan nie wracać tylko jechać bezpośrednio, bo mecz z Radomką miał się odbyć w piątek, ale ze względu na pozytywne testy na koronawirusa u rywalek ten piątkowy mecz został przełożony.

- Sytuacja z COVID 19 raczej nie na napawa optymizmem. Z dnia na dzień wzrasta liczba zakażonych, a wirus nie oszczędza też rozgrywek nie tylko siatkarskich.

- No wiadomo, nie jest to sprzyjające. Są to dla nas wszystkich trudne warunki i wszystko się może zdarzyć w przeciągu kilku dni, przekładane czy odwoływane  mecze itd. Nie pozostaje nam nic innego jak ciężko trenować, pilnować się, przestrzegać tych wszystkich zasad, nosić maseczki, unikać skupisk ludzi, no i może jakoś to wytrwamy.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij