Autor:JK
  03.04.2020 godz. 08:30  |   0

RetroLSK (2017/2018): Chemik piąty raz z rzędu w złocie


W sezonie 2017/2018 Chemik Police po raz piąty z rzędu zdobył mistrzostwo Polski. W finale pokonał świetnie spisujący się - do finału - ŁKS Commercecon Łódź. Trzecie miejsce zajęły zawodniczki Grot Budowlanych Łódź, które w tym sezonie zdobyły Puchar Polski i Superpuchar.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu w zespole z Polic doszło do wielu zmian. Odeszły czołowe zawodniczki, m.in. Aleksandra Jagieło, Jelena Blagojević, Joanna Wołosz, a Anna Werblińska zawiesiła karierę i poświęciła się rodzinie. Do drużyny dołączyły Natalia Mędrzyk, Alex Holston oraz dwie Serbki: Bianka Busa i Sladjana Mirković. Przez fazę zasadniczą policzanki przeszły jak burza. Przegrały tylko dwa spotkania, oba z Developresem SkyRes Rzeszów (0:3, 2:3).

Tak świetnie działający zespół zaliczył jednak wpadkę. Plamą na honorze mistrzyń Polski była przegrana w ćwierćfinale Pucharu Polski z pierwszoligową E.Leclerc Radomką Radom. Zawodniczki Jacka Skroka nie przestraszyły się multimedalistek, dzielnie walczyły na boisku i spotkanie wygrały 3:2. - Przed rozpoczęciem rywalizacji o Puchar Polski moje podopieczne nawet nie myślały, że przyjdzie im zmierzyć się z najlepszym polskim zespołem ostatnich lat. A co dopiero wyeliminować mistrza i zdobywcę Pucharu Polski - powiedział po meczu trener radomskiej drużyny Jacek Skrok. W konsekwencji tych wydarzeń posadę pierwszego trenera stracił Jakub Głuszak. Na chwilę zastąpił go Piotr Matela, a kilka dni później na ławce trenerskiej zasiadł włoski szkoleniowiec Marcello Abbondanza.

Pod jego wodzą siatkarki Chemika wróciły do doskonałej gry. W półfinale trafiły na Grot Budowlani Łódź.  Łodzianki, które w tym sezonie zdobyły już Superpuchar i Puchar Polski, tym razem nie sprawiły kolejnej niespodzianki. Zaciętą rywalizację do dwóch zwycięstw wygrały policzanki (3:1, 0:3, 3:1).

W drugiej parze o prawo walki o złoty medal walczyły ŁKS Commercecon Łódź oraz Developres SkyRes Rzeszów. Rzeszowianki, które w poprzednim sezonie zdobyły brązowy medal chciały przynajmniej powtórzyć sukces. Fazę zasadniczą zakończyły na drugim miejscu, mając na koncie tylko cztery porażki. Ich półfinałowe rywalki uplasowały się tuż za nimi z takim samym bilansem wygranych i przegranych spotkań, jednak miały trzy punkty mniej.

Rywalizacja o miejsce w finale między tymi zespołami była bardzo zacięta, a zwycięsko z niej po trzech meczach wyszły zawodniczki Michała Maska (2:3, 3:1, 3:2),  które grały bez kontuzjowanej liderki zespołu – Brazylijki Regiane Bidias. - To jest mega sukces w tym sezonie. Jeżeli by ta drużyna była w pełnym składzie, to też byłby oczywiście sukces, ale teraz to doceniam jeszcze bardziej. Gramy finał i chcemy z niego wydrzeć jak najwięcej i pokazać się z jak najlepszej strony – mówił po trzecim spotkaniu półfinałowym Michał Masek, trener ŁKS-u.

Finał ułożył się już po myśli policzanek. Pierwszy mecz był dość nerwowy w wykonaniu obu zespołów, jednak lepiej z opresji wyszły zawodniczki Chemika. Poza pierwszym, dość wyrównanym setem, w dwóch pozostałych policzanki dominowały na boisku. W drugim secie podopieczne Marcello Abbondanzy pozwoliły łodziankom zdobyć dziewięć punktów, w trzecim tylko cztery.

- Chyba nigdy w życiu nie wygrałam seta 25:4 – powiedziała Katarzyna Gajgał-Anioł, środkowa Chemika. – Mimo to, gdy prowadziłyśmy w tej partii wysoko, to w głowie miałam myśl, by ciągle być skoncentrowaną.  Już parę razy w tym sezonie zdarzyły się nam sytuacje, gdy prowadziłyśmy wysoko, a potem rywalki odrabiały straty. Uważam, że zagrałyśmy dziś najlepszy mecz w sezonie.

Drugie spotkanie nie było już tak jednostronne. Tym razem siatkarki ŁKS-u wyżej zawiesiły poprzeczkę rywalkom. Wprawdzie przegrywały w setach 1:2, ale w czwartej partii prowadziły w czwartym secie 18:14 i były bliskie doprowadzenia do tie-breaka i możliwe, ze przedłużenia rywalizacji o kolejny mecz. Jednak straciły tę przewagę, nie wykorzystały też piłek setowych. Partię na przewagi wygrały policzanki i tym samym zdobyły piąty z rzędu złoty medal mistrzostw Polski.

Walkę o pozostanie w ekstraklasie musiała stoczyć Legionovia Legionowo. Ich rywalem była pierwszoligowa Energa MKS Kalisz. Zwycięsko z tej potyczki wyszły zawodniczki Legionovii, które w trzech meczach pokonały kaliszanki, każdy mecz 3:1 i utrzymały się w ORLEN Lidze na kolejny sezon.

TABELA PO FAZIE ZASADNICZEJ
                    Zespół                           M   Pkt.   Sety
  1. Chemik Police                               26   70   74:23
  2. Developres SkyRes Rzeszów          26   64   71:26
  3. ŁKS Commercecon Łódź                26   61   69:29
  4. Grot Budowlani Łódź                     26   52   58:34
  5. Enea PTPS Piła                              26   46   55:43
  6. Trefl Proxima Kraków                     26   39   52:50
  7. Polski Cukier Muszynianka Muszyna 26   38   51:52
  8. BKS Profi Credit Bielsko-Biała         26   36   50:52
  9. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski       26   28   40:60
10. Impel Wrocław                              26   26   39:61  
11. Legionovia Legionowo                    26   26   39:63
12. KS Pałac Bydgoszcz                       26   25   35:60
13. POLI Budowlani Toruń                    26   24   33:63
14. MKS Dąbrowa Górnicza                  26   11   23:73

Punktacja: 3 pkt za wygraną 3:0 i 3:1, 2 pkt za wygraną 3:2, 1 pkt za porażkę 2:3, 0 pkt za przegraną 1:3 i 0:3.

Zespoły z miejsc 11-12 grały do dwóch wygranych meczów. Zwycięzca zajął 11 miejsce w klasyfikacji końcowej rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet, a pokonany grał baraż z drużyną I ligi o miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet w sezonie 2018/2019. Zespoły, które po zakończeniu fazy zasadniczej zajęły w tabeli rozgrywek miejsca 13-14 opuściły Ligę Siatkówki Kobiet.

FAZA PLAY-OFF

RUNDA 1
Półfinał (do dwóch zwycięstw)
Chemik Police – Grot Budowlani Łódź 2:1 (3:1, 0:3, 3:1)
Developres SkyRes Rzeszów – ŁKS Commercecon Łódź 1:2 (3:2, 1:3, 2:3)
o 5. miejsce (do dwóch zwycięstw)
Enea PTPS Piła – Trefl Proxima Kraków  2:1 (0:3, 3:0, 3:1)
o 7. miejsce (do dwóch zwycięstw)
BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Polski Cukier Muszynianka Muszyna 2:0 (3:0, 3:0)
o 9. miejsce (do dwóch zwycięstw)
KSZO Ostrowiec Św. – Impel Wrocław 2:0 (3:2, 3:0)
o 11. miejsce (do dwóch zwycięstw)
KS Pałac Bydgoszcz – Legionovia Legionowo 2:0 (3:0, 3:2)

RUNDA II (do dwóch zwycięstw)
o 3. miejsce
Grot Budowlani Łódź – Developres SkyRes Rzeszów 2:1 (2:3, 3:0, 3:2)
o 1. miejsce
Chemik Police – ŁKS Commercecon Łódź  2:2 (3:0, 3:1)

FAZA PLAY-OUT (do trzech zwycięstw)

Legionovia Legionowo – Energa MKS Kalisz 3:0 (3:1, 3:1, 3:1)

KLASYFIKACJA KOŃCOWA
 
1. Chemik Police
  2. ŁKS Commercecon Łódź
  3. Grot Budowlani Łódź
  4. Developres SkyRes Rzeszów
  5. Enea PTPS Piła
  6. Trefl Proxima Kraków
  7. BKS Profi Credit Bielsko-Biała
  8. Polski Cukier Muszynianka Muszyna
  9. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
10. Impel Wrocław
11. KS Pałac Bydgoszcz
12. Legionovia Legionowo
13. POLI Budowlani Toruń (opuścił LSK po fazie zasadniczej)
14. MKS Dąbrowa Górnicza (opuścił LSK po fazie zasadniczej)

DRUŻYNY MEDALISTÓW
CHEMIK POLICE:
Bianka Busa (Serbia), Alex Holt (USA), Katarzyna Gajgał-Anioł, Agnieszka Bednarek, Malwina Smarzek, Izabela Bełcik, Berenika Tomsia, Stefana Velijković (Serbia), Sladjana Mirković (Serbia), Natalia Mędrzyk, Strashimira Simeonova (Bułgaria), Aleksandra Krzos, Katarzyna Zaroślińska-Król. Trener: Jakub Głuszak, później Piotr Matela, następnie Marcello Abbondanza
ŁKS COMMERCECON ŁÓDŹ: Izabela Szyjka, Ewa Kwiatkowska, Małgorzata Skorupa, Regiane Bidias (Brazylia), Julita Rafałko, Dominika Mras, Agata Wawrzyńczyk, Katarzyna Sielicka, Deja McClendon (USA), Lucie Muhlsteinova (Czechy), Izabela Kowalińska, Krystyna Strasz, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Athina Papafotiou (Grecja). Trener: Michał Masek
GROT BUDOWLANI ŁÓDŹ: Hana Cutura, Gabriela Polańska, Ewelina Polak, Agnieszka Kąkolewska, Julia Piotrowska, Julia Twardowska, Adrianna Muszyńska, Justyna Kędziora, Agata Witkowska, Kaja Grobelna, Pavla Vincourova, Martyna Grajber. Trener: Błażej Krzyształowicz

GWIAZDA SEZONU
MALWINA SMARZEK (CHEMIK POLICE)
To obecnie jedna z najlepszych polskich siatkarek i jedna z najbardziej uniwersalnych. Sezon w Chemiku zaczęła jako przyjmująca. W końcówce rozgrywek wróciła jednak do ataku i była jedną z najlepszych siatkarek drużyny. – Miałam długą rozmowę z trenerem. Powiedziałam, że chciałabym grać na pozycji atakującej. Na niej czuję się najlepiej, na niej najprawdopodobniej będę również grać w przyszłości w klubie. Nie żałuję jednak okresu gry na przyjęciu. Wiele się nauczyłam – mówiła Smarzek.
Wiele dobrego wniosła do zespołu Chemika. Cztery razy była wybierana na najlepszą zawodniczkę meczu. W 28 potyczkach sezonu zasadniczego zdobyła 376 punktów. Gdyby wcześniej trafiła na prawe skrzydło, na którym grała w poprzednich sezonach, tych punktów pewnie byłoby jeszcze więcej. Ale nie tylko atak był jej mocną bronią. Również na zagrywce i w przyjęciu była wyróżniającą się zawodniczką. Taka siatkarka to skarb, nic więc dziwnego, że po zakończeniu sezonu na Polkę zagiął parol klub z Bergamo.

OPINIA EKSPERTA
ARTUR POPKO, prezes zarządu PLPS S.A
Piąte mistrzostwo Polski z rzędu dla Chemika Police – siatkówka kocha takie serie, a kibice mistrzyń Polski mają prawo czuć się dumni. Dominatorki z Polic w końcówce sezonu wrzuciły trzeci bieg i odskoczyły rywalkom, jednak w trakcie rozgrywek było sporo emocji i zaskakujących rozstrzygnięć. Bardzo udany sezon mają na koncie także siatkarki z Łodzi. Na pochwałę zasługują oba zespoły z miasta, które stało się centrum kobiecej siatkówki w naszym kraju. ŁKS Commercecon Łodź zaskoczył serią jedenastu kolejnych wygranych i z pewnością powinien otrzymać tytuł objawienia sezonu 2017/18. Wcale nie gorzej spisywała się ekipa Grotu Budowlanych Łódź, która najpierw pokonała Chemika w meczu o Superpuchar, a później dołożyła jeszcze Puchar Polski (po zwycięstwie nad ŁKS w finale) oraz brązowy medal mistrzostw Polski.
W rozgrywanym w Nysie turnieju finałowym Pucharu Polski największą niespodzianką była obecność pierwszoligowej drużyny E.Leclerc Radomki Radom, która po drodze wyeliminowała mistrzynie Polski z Polic. Zespół prowadzony przez trenera Jacka Skroka pokazał, że w Radomiu jest miejsce na kolejną drużynę w elicie. Już po zakończeniu rozgrywek okazało się, że E.Leclerc Radomka przejmie miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet od Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna i w sezonie 2018/19 zagra w elicie.

 LICZBY SEZONU

1685 – tylu średnio kibiców przychodziło na mecze ŁKS-u Commercecon Łódź w sezonie 2017/2018;

14 – tyle (najwięcej ze wszystkich zespołów LSK) żółtych kartek w sezonie otrzymał Developres SkyRes Rzeszów; miał też jedną czerwoną kartkę i jedno wykluczenie;

28,8 – tyle procent respondentów badanych przez Pentagon w 2018r. wskazało Chemik Police, jako najpopularniejszy klub występujący w LSK.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij