Zacięty mecz mistrzyń Polski w Paryżu bez happy endu. Pewny awans w Pucharze CEV bielszczanek
Siatkarki DevelopResu Rzeszów przegrały w meczu drugiej kolejki Ligi Mistrzyń z francuskim Levallois Paris Saint Cloud 2:3. Rzeszowianki przegrywały już w Paryżu 0:2, ale doprowadziły do tie-breaka, w którym uległy minimalnie – 13:15. W kolejnej rundzie Pucharu CEV jest za to Dinamo Zagrzeb.
To pierwsza porażka rzeszowskiego zespołu w elitarnych rozgrywkach. W pierwszej kolejce mistrzynie Polski we własnej hali pokonały Maritzę Płowdiw 3:1.
Drużyna z Rzeszowa, w której najskuteczniejsza była zdobywczyni 23 punktów Taylor Bannister, pierwsze dwie partie przegrała 22:25 i 19:25. Gdy jednak w dwóch kolejnych zdecydowanie panowała na boisku, zwyciężając 25:17 i 25:13, wydawało się, że także w tie-breaku nie będzie miała kłopotów. A jednak francuski zespół po zaciętej walce wygrał 15:13 i cały mecz 3:2.
Kolejne spotkanie w Lidze Mistrzyń drużyna trenera Cesara Hernandeza rozegra 7 stycznia, gdy w wyjazdowym spotkaniu zmierzy się z SSC Palmberg Schwerin, który w pierwszej kolejce pokonał paryżanki 3:1.
W czwartek do 1/8 finału Pucharu CEV awansował BKS BOSTIK Bielsko-Biała. Bielszczanki, które w pierwszym meczu pokonały w Zagrzebiu Dinamo 3:0 tracąc w trzech partiach zaledwie 35 punktów, w rewanżu także zwyciężyły, tym razem 3:1. Emocje były tylko w drugim secie, gdy po wygranej w pierwszej partii 25:21 niespodziewanie Chorwatki zwyciężyły 25:22. To najwyraźniej zdenerwowało drużynę trenera Bartłomieja Piekarczyka, która dwa kolejne sety wygrała 25:16 i 25:18, zapewniając sobie awans do 1/8 finału. Najwięcej, bo 22 punkty, zdybyła Martyna Podlaska, która już w pierwszym secie zmieniła Kertu Laak.
Powrót do listy


