Wiktoria Kowalska: podjęłyśmy walkę z mistrzem Polski
Siatkarki Sokoła&Hagric Mogilno były bliskie sprawienia sporej niespodzianki w konfrontacji z mistrzem Polski. Ostatecznie w Rzeszowie DevelopRes jednak wyszedł z opresji i wygrał 3-1.
TAURON LIGA.PL: Wysoko postawiłyście poprzeczkę mistrzyniom Polski z Rzeszowa...
WIKTORIA KOWALSKA (atakująca Sokoła&Hagric Mogilno): Oczywiście i cieszymy się, że mogłyśmy troszkę „podszarpnąć” nerwy rywalek. Zawsze, nieważne z jak bardzo dobrą drużyną się gra, a DevelopRes jest wspaniałą drużyną, jedzie się po to, żeby wygrać. My z takim nastawieniem zaczęłyśmy. Wystarczyło nam na tyle, ile wystarczyło, ale myślę, że można być w siebie delikatnie zadowolonym, bo na pewno dziewczynom z Rzeszowa dzisiaj nie było łatwo.
TAURON LIGA.PL: Blisko wywalczenie co najmniej punktu meczowego było w III secie, gdzie prowadziłyście 19:17, a jego losy rozstrzygnęły się w grze na przewagi…
Można powiedzieć, że detale decydowały. Na pewno zabrakło troszkę szczęścia. Ja popełniłam też w tej końcówce dwa błędy. Także rywalki po prostu lepiej zagrały końcówkę. Nie bez powodu są mistrzyniami Polski. Tak naprawdę cieszę się, że walczyłyśmy, bo czasami do takiego zespołu przyjeżdża się nie, żeby wygrać, tylko po prostu, żeby odbyć mecz. A my po prostu podjęłyśmy walkę i jestem z tego zadowolona.

TAURON LIGA.PL: Wygrałyście pierwszego seta 25:16, drugiego zaczęłyście od prowadzenia 5:1 pojawiła się w głowie myśl, że można w Rzeszowie sprawić sporą niespodziankę?
Jedyną myśl, jaką zawsze mam po pierwszym secie to, że zaraz jest następny i koncentracja idzie właśnie na niego. Nie rozgraniczam tego, nie myślę sobie co będzie i czy mamy szansę, czy nie mamy, tylko po prostu skupiamy się na kolejnym secie.
TAURON LIGA.PL: W Rzeszowie grała pani w sezonie 2023/2024 zdobywając wicemistrzostwo Polski. Jakiś sentyment pewnie pozostał?
Bardzo lubię tu wracać. Bardzo lubię wszystkich ludzi, którzy tutaj pracują. Jest przemiło, także zawsze są to powroty sentymentalne.
TAURON LIGA.PL: Zaczęłyście sezon od pięciu porażek, po których przyszły dwa zwycięstwa, a teraz niezły mecz w waszym wykonaniu w Rzeszowie. Czy to oznacza, że łapiecie już właściwy rytm?
Mamy taką nadzieję. Jesteśmy coraz bardziej zgrane, mamy fajną atmosferę na boisku, także liczę, że z każdym meczem będziemy iść coraz wyżej w tabeli.



