Trzecie zwycięstwo w trzecim meczu. Polki lepsze od Serbek po thrillerze!
Reprezentacja Polski siatkarek pozostaje niepokonana w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Biało-Czerwone po zaciętym tie-breaku zakończonym grą na przewagi pokonały Serbki, a bohaterką meczu była Julia Szczurowska, która zdobyła aż 35 punktów.
Tym razem szansę od Stefano Lavariniego na rozegraniu otrzymała mistrzyni Polski, Alicja Grabka, na środku odkrycie sezonu w TAURON Lidze, Maja Koput, a na przyjęciu Julita Piasecka. Liderką na starcie, podobnie jak w pierwszym meczu rozgrywek, była Julia Szczurowska, ale jeszcze lepszą skuteczność prezentowały Serbki, które przez całą pierwszą partię nie popełniły błędu, a zablokowane zostały tylko raz, przy piłce setowej. Często punktowały też zagrywką i blokiem, dzięki czemu szybko zbudowały przewagę, a następnie sukcesywnie ją powiększały. Świetnie spisywały się zwłaszcza atakująca Anja Zubić oraz środkowa Maja Aleksić, w efekcie rywalki wygrały pewnie do 17.
Po przerwie Biało-Czerwone złapały znacznie lepszy rytm i już przy stanie 5:1 trener Zoran Terzić musiał poprosić o czas. Nadal świetnie spisywała się Szczurowska, która dorzuciła drugiego asa w meczu na 8:3. Wszystko wyglądało bardzo optymistycznie do połowy seta, ale od stanu 13:8 Polki straciłī cztery punkty z rzędu przy trudnych zagrywkach Aleksandry Uzelac i rywalki złapały kontakt. Nasze siatkarki przetrzymały jednak kryzys, w czym pomogło dobre wejście Moniki Lampkowskiej, do końca kontrolowały już bezpieczny dystans i wygrały pewnie 25:19.
Trzecia partia miała niemal identyczny przebieg. Nadal w ataku brylowała Szczurowska, a Polki odskoczyły już na początku, odparły szarżę przeciwniczek w środkowej fazie i odbudowały znaczącą przewagę, utrzymując ją do ostatniej piłki. Obok fantastycznie dysponowanej atakującej duży wkład miały Piasecka i Koput, które zdobyły po 4 punkty.
Czwarty set był zdecydowanie najbardziej wyrównany z dotychczasowych. Żadna z ekip nie była w stanie uciec rywalkom na więcej niż dwa punkty. W biało-czerwonej drużynie lekką zadyszkę złapała Szczurowska, więc rolę liderki w ataku przejęła Piasecka. U Serbek wciąż najwięcej piłek dostawała natomiast Uzelac, która nadal była niemal bezbłędna i zachowywała wysoką efektywność. Rywalki nadal grały też dobrze punktowym blokiem i gdy Aleksić zatrzymała Koput, odskoczyły na 20:17, a następnie już do końca nie oddały prowadzenia.
To oznaczało, że po raz drugi w tej edycji Ligi Narodów zwyciężczynie meczu z udziałem Polek wyłoni tie-break (w pierwszym spotkaniu nasze siatkarki pokonały w pięciu setach Belgijki). Po bloku Branki Ticy na Annie Obiale to przeciwniczki jako pierwsze miały dwa punkty przewagi, ale wyrównanie dał nam kontratak Szczurowskiej na 6:6. Wartościową podwójną zmianę w końcówce dały wicemistrzynie kraju z DevelopResem, Katarzyna Wenerska i Oliwia Sieradzka. Przy stanie 13:13 zabrakło asekuracji po bloku na Piaseckiej, ale w kolejnej akcji Biało-Czerwone obroniły się mimo kilku meczboli rywalek w górze. Przy wyniku 15:15 dwie świetne obrony Piaseckiej na punkt w kontrze zamieniła Lampkowska i to Terzić musiał wziąć czas, bo nasza drużyna miała szansę na zakończenie spotkania. Przerwa nic Serbkom nie dała, po kolejnej długiej wymianie raz jeszcze skuteczna była Lampkowska. Tym samym reprezentacja Polki pozostaje niepokonana w tegorocznej edycji VNL. Szczurowska zakończyła mecz z 35 punktami na koncie, Piasecka dołożyła 17, a 10 - Obiała, która zanotowała 4 bloki i 6 wybloków.
Przed drużyną Stefano Lavariniego jeszcze jeden mecz podczas turnieju w Nankinie - w niedzielę o 13:00 polskiego czasu zmierzą się z gospodyniami.
Serbia - Polska 2:3 (25:17, 19:25, 18:25, 25:22, 15:17)
Powrót do listy

