Reprezentacja Polski wygrała z Turcją i zagra o piąte miejsce mistrzostw świata U21
W walce o miejsca 5-8 reprezentacja Polski mierzyła się z Turcją. Pięciosetowe spotkanie wygrały podopieczne Miłosza Majki i w niedzielę zagrają o piąte miejsce.
Oba zespoły spotkały się ze sobą w fazie grupowej. Wtedy górą były podopieczne Miłosza Majki, które wygrały mecz w trzech setach (do 19, 24 i 21). W walce o piąte miejsce nie było już tak łatwo.
Polki fantastycznie rozpoczęły spotkanie, uzyskując wysoki wynik 5:1. Bardzo dobrze spisywały się w polu zagrywki (Aleksandra Adamczyk) i ataku (Julia Hewelt), dzięki czemu utrzymywały różnicę 9:3 i 14:10. Turczynki jednak powoli zaczęły odrabiać straty i zniwelowały je do jednego punktu 16:15. W końcowej fazie seta zespoły walczyły punkt za punkt, ale to Biało-Czerwone zakończyły go na swoją korzyść 25:23.
Kłopoty, które w obozie Polek zaczęły się w poprzednim secie, trwały również w drugim. Słabe przyjęcie i niemoc w ataku sprawiały, że to turecka drużyna z każdą akcją powieszała przewagę 12:5. Nie pomogły zmiany, których dokonał Miłosz Majka, bowiem dalej trwała niemoc po polskiej stronie. Turczynki świetnie zagrywały, dobrze grały w obronie i to one cieszyły się z wygranej 25:19.
Trzecia partia na początku była wyrównana 6:6 i 10:10. Jednak im dłużej trwał set, tym lepiej radziły sobie Turczynki, a Polki słabiej. Podopieczne Miłosza Majki popełniały proste błędy i traciły punktu seriami. Choć potrafiły je odrobić w środku seta, to w końcówce nie znalazły sposobu, aby przeciwstawić się dobre grającej Turcji, która zakończyła partię wynikiem 25:22.
Kolejną odsłonę Polki zaczęły od wysokiego prowadzenia 8:4 i kontrolowały wynik 12:8. Powróciły do gry prezentowanej na początku meczu, dobrze przyjmowały i lepiej spisywały się na siatce. Przy zagrywce Marii Spławskiej Biało-Czerwone odskoczyły na sześć oczek 15:9. Dużą rolę w zdobywaniu punktów odegrała gra blokiem, dzięki któremu różnica między zespołami utrzymywała się 20:14. Ostatecznie Polki wygrały partię do 18.
O wygranej musiał zadecydować tie-break, a ten lepiej rozpoczęły Biało-Czerwone 7:4. Turczynki zaczęły odrabiać straty i zbliżyły się na dwa oczka 8:6. Po ataku Martyny Podlaskiej Polki miały cztery oczka więcej 11:7. Turczynki próbowały odwrócić losy seta oraz meczu i w końcówce doprowadziły do wyrównania 14:14. Nerwową grę na przewagi wygrały Polki 17:15 i to one powalczą o piąte miejsce ze zwycięzcą meczu Argentyna - Chiny.
Polska: Aleksandra Adamczyk, Anna Fiedorowicz, Julia Hewelt, Wiktoria Szewczyk, Rozalia Moszyńska, Maria Spławska, Zuzanna Suska (libero) oraz Aleksandra Walczak, Martyna Podlaska, Maja Malinowska, Patrycja Łagida
Powrót do listy




