Pewne zwycięstwo Polek nad Czeszkami w Lidze Narodów
Polskie siatkarki w drugim meczu turnieju Ligi Narodów w Nankin pokonały reprezentację Czech bez straty seta. Bardzo dobre zmiany w tym spotkaniu dały siatkarki TAURON Ligi, atakująca Oliwia Sieradzka i środkowa Maja Koput, które pojawiły się w podstawowym składzie od trzeciego seta. Jutro Polski zmierzą się z Serbkami (godz. 13.30 polskiego czasu).
Biało-Czerwone mimo sporych roszad kadrowych przed tym sezonem bardzo dobrze rozpoczęły tegoroczną Ligę Narodów i po dwóch meczach mają dwa zwycięstwa na koncie.
W porównaniu do pierwszego spotkania z Belgią mecz z Czeszkami był spokojniejszy i stabilniejszy w wykonaniu ekipy Stefano Lavariniego. W wyjściowym składzie pojawiły się trzy siatkarki, które w minionym sezonie grały w TAURON Lidze: nowa rozgrywająca PGE Budowlani Łódź – Katarzyna Wenerska (w poprzednich latach KS DevelopRes Rzeszów), środkowa ŁKS-u Commercecon Łódź – Anna Obiała i kapitan zespołu, libero Aleksandra Szczygłowska (w ostatnich sezonach zawodniczka KS DevelopResu Rzeszów). Na przyjęciu przez całe spotkanie świetnie prezentowały się Martyna Łukasik i Monika Lampkowska, który miały bardzo dobrą skuteczność w ataku i stabilne przyjęcie. W ataku Stefano Lavarini postawił ponownie na Julię Szczurowską, a na środku siatki obok Anny Obiały występowała Magdalena Jurczyk. Na podwójne zmiany wchodziły kolejne siatkarki znane z parkietów TAURON Ligi – nowa rozgrywająca KS DevelopResu Rzeszów Alicja Grabka (aktualna mistrzyni Polski z zespołem PGE Budowlani Łódź) i atakująca Oliwia Sieradzka (ostatnio w KS DevelopResie Rzeszów).
Najbardziej zacięty przebieg miała pierwsza partia, w którym Polki po wyrównanej walce w początkowej fazie seta wypracowały sobie czteropunktowe prowadzenie (21:17), ale w końcówce Czeszki zbliżyły się tylko na jeden punkt (21:20). W decydujących akcjach ważne punkty zdobyły niezawodna Martyna Łukasik z lewego ataku i dodatkowo blokiem Anna Obiała.
W drugim secie Biało-Czerwone przez długi czas kontrolowały grę i dość szybko wypracowały sobie przewagę (16:11). W końcówce Czeszki zdołały zbliżyć się do Polek na dwa punkty (21:19, 23:21), ale najważniejsze akcje zostały wygrane przez polski zespół.
Od trzeciej partii trener Stefano Lavarini postawił w ataku na Oliwię Sieradzką (w miejsce mniej skutecznej w tym meczu Julii Szczurowskiej), a na środku Magdalenę Jurczyk zastąpiła młoda środkowa LOTTO Chemika Police – Maja Koput i w obu przypadkach były to świetne zmiany. Polki szybko wypracowały sobie przewagę i kontrolowały grę. W całym spotkaniu Oliwia Sieradzka atakowała z 42 proc. skutecznością (10 punktów), a Maja Koput po wejściu na boisko zdobyła 4 punkty (2 w ataku i 2 w bloku). Liderkami zespołu były obie skrzydłowe – Martyna Łukasik (15 pkt) i Monika Lampkowska (13 pkt).
- To są moje pierwsze chwile w kadrze narodowej i staram się to maksymalnie wykorzystać. Jestem bardzo wdzięczna za otrzymaną szansę i wiem, że muszę być odważna na boisku. W meczu z Czeszkami wyróżniały się nasze przyjmujące – Martyna Łukasik i Monika Lampkowska. Poza tym stworzyłyśmy na boisku kolektyw i każda z nas może wyjść z tego meczu z podniesioną głową. W porównaniu do pierwszego spotkania z Belgią z Czeszkami popełniałyśmy też dużo mniej błędów – podsumowała mecz z Czeszkami atakująca reprezentacji Polski, Oliwia Sieradzka.
Czechy-Polska 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)
Polska: Wenerska, Lampkowska (13), Jurczyk (1), Szczurowska (8), Łukasik (15), Obiała (6) oraz Szczygłowska (libero), Grabka (1), Sieradzka (10), Koput (4).


