Marrit Jasper: Jesteśmy znów jednym z faworytów rozgrywek
Przyjmująca reprezentacji Holandii – Marrit Jasper jest jedną z sześciu siatkarek KS DevelopResu Rzeszów, które w minionym sezonie zdobyły mistrzostwo Polski. Dodatkowo Holenderka otrzymała wyróżnienie dla najlepszej zagranicznej siatkarki TAURON Ligi. W rozmowie z nami opowiada m.in. o wyjątkowych wydarzeniach z ostatnich kilku miesięcy.
TAURON Liga: Czy po mistrzostwach świata w Tajlandii wróciła pani do klubu wypoczęta? Miała pani trochę czasu wolnego?
Marrit Jasper (holenderska przyjmująca KS DevelopResu Rzeszów): Tak. Miałam około tygodnia przerwy i dla mnie to było w porządku, ponieważ miałam wystarczająco dużo czasu na odpoczynek po sezonie klubowym, bo nie grałam w Lidze Narodów. Dlatego po mistrzostwach świata ważne było dla mnie, żeby kontynuować pracę i nie pozostawać za długo bez treningu. W takiej sytuacji lepiej jest szybko wrócić do gry, a ja czułam, że jestem w dobrej formie. Powrót do wypoczynku nie byłby dla mnie najlepszym rozwiązaniem, więc tydzień przerwy był idealny.
TAURON Liga: Co takiego najbardziej znaczącego udało się pani zrealizować w czasie przerwy letniej, nie licząc gry na MŚ, na których Holenderki były blisko awansu do strefy medalowej?
To był naprawdę fajny czas, bo od dawna nie miałam takich wakacji. Mieliśmy okazję pojechać z moim chłopakiem w daleką podróż do Wietnamu i to było naprawdę coś, czego nigdy wcześniej nie robiłam. Czasami jeździliśmy gdzieś na wakacje, ale zwykle tylko na kilka dni, bo nie mieliśmy czasu, żeby pojechać gdzieś daleko. W tym roku pod tym względem było naprawdę fajnie. Poza tym mój chłopak poprosił mnie o rękę, a ja przyjąłem jego oświadczyny, więc na pewno będę szczególnie pamiętać te wakacje. Miałam też okazję spędzić fajny czas z przyjaciółmi i rodziną. To było naprawdę przyjemne.
TAURON Liga: Macie już z narzeczonym plany na wesele w przyszłym roku?
Prawdopodobnie nasza uroczystość odbędzie się jeszcze w kolejnym roku. Następnego lata chcemy tylko zorientować się i podjąć decyzję, gdzie i jak zorganizujemy wesele. Trzeba też ustalić datę, żeby wszyscy mogli się przygotować. Na pewno poświęcimy na to trochę czasu, a nie spieszy nam się z samym ślubem, bo i tak jesteśmy razem już od 12 lat, więc wszystko jest w porządku.
TAURON Liga: A jak przyjęła pani wiadomość, że została wybrana na najlepszą zawodniczkę zagraniczną minionego sezonu w TAURON Lidze?
To było naprawdę miłe. Żałowałam tylko, że nie mogłam być na gali. To było już oczywiście po sezonie, a ja nie grałam wtedy w reprezentacji narodowej, ale akurat w terminie uroczystości byłam na wcześniej zaplanowanym wyjeździe w Marakeszu. Było mi trochę smutno, ponieważ ta gala, specjalna z okazji 25-lecia PLS, wyglądała naprawdę fajnie. Wyróżnienie, które mi przyznano, było naprawdę bardzo miłe i wyjątkowe. Po pierwszym sezonie w Polsce otrzymałam nagrodę dla najlepszej zagranicznej siatkarki. W ogóle to był szczególny sezon, bo klub z Rzeszowa po raz pierwszy w historii zdobył mistrzostwo Polski. Wygrałyśmy też TAURON Puchar Polski, więc cały ubiegły sezon był dobry i miły.
TAURON Liga: Poprzeczkę macie zawieszoną bardzo wysoko, a przecież drużyna DevelopResu została mocno przebudowana?
To prawda. Jak mówi nasz trener, na razie nie mamy żadnych nagród, ponieważ jesteśmy nową drużyną, zaczynamy pracę od nowa, z czystym kontem, czyi podobnie jak inne zespoły. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że wszyscy mają wobec nas duże oczekiwania i same ustawiłyśmy sobie w zeszłym sezonie wysokie standardy. Na pewno jesteśmy znów jednym z faworytów rozgrywek. Do tego każda drużyna będzie próbowała nas pokonać i wygrać z nami jako aktualnymi mistrzyniami Polski. Jest to też fajne, bo nie zawsze będziemy łatwo wygrywać. Już pierwsze mecze sezonu pokazują, że nic nie przyjdzie nam łatwo. Mamy jednak znów fajną drużynę i pewnie dużo możliwości, aby wygrywać trofea.

TAURON Liga: Do zespołu dołączyło jeszcze więcej zawodniczek zagranicznych, a dla pani to pewnie dobra wiadomość, że ma obok siebie koleżankę z reprezentacji Holandii – Laurę Jansen, czy Belgijkę – Laurę Heyrman?
To prawda. W tym roku mam dwie dziewczyny, z którymi możemy komunikować się w swoim ojczystym języku i to jest oczywiście miłe. Jednak również koleżanki z zespołu, czy nowe, czy te, które zostały z zeszłego roku, są fajne i myślę, że mamy ze sobą bardzo dobre relacje.

TAURON Liga: Trener Cesar Hernandez Gonzalez ze swoimi zespołami osiąga coraz lepsze wyniki, co widać chociażby po reprezentacji Francji?
Też tak myślę, a miałam okazje poznać go już wcześniej, bo pracowaliśmy ze sobą w Nantes. Bardzo się cieszę, że on przyszedł do Rzeszowa, bo naprawdę go lubię i cenię. To jest szkoleniowiec, który pracuje bardzo dobrze, a przy tym jest miły, ma mnóstwo pomysłów i prowadzi dobre jakościowo treningi. Praktycznie każdy trening jest inny i trener cały czas stara się nas motywować. Mamy ustalony specjalny system rankingowy w trakcie treningów; również w grach wewnętrznych sześć na sześć możemy zdobywać punkty. Trener pobudza nas do wzajemnej rywalizowali podczas treningu. To jest bardzo ważne i dobre dla zespołu, aby przyzwyczaić się do tej rywalizacji między sobą, ponieważ na boisku też rywalizujemy. Cieszę się więc, że mamy świetnego trenera i liczę na to, że nasza praca z nim będzie się dobrze układała.

TAURON Liga: Czego spodziewa się pani po rywalizacji w TAURON Lidze, którą opuściła spora grupa reprezentantek Polski, ale są za to nowe, w tym bardzo młode zawodniczki, a pierwsze mecze pokazuję, że przewidywanie wyników meczów w tych rozgrywkach wcale nie jest łatwe?
Myślę, że rozgrywki będą wyglądały podobnie jak w zeszłym roku. Rywalizacja w TAURON Lidze wcale nie jest łatwa i przewidywalna. Poza tym Polska to duży kraj siatkarski, więc jestem pewna, że będziemy mogli zobaczyć w akcji dobre młode Polki. Co do transferów sporej grupy dziewczyn do Turcji, to myślę, że to jest trochę smutne dla polskiej ligi. Na pewno Turcy zainwestowali dużo pieniędzy w swoje rozgrywki klubowe. To normalne, że jeśli można zarobić sporo pieniędzy w innym kraju, to się tam jedzie i próbuje swoich sił, bo to jest też przecież nasza praca. Z jednej strony, te odejście są smutne, ale też jak najbardziej zrozumiałe. I tak uważam, że TAURON Liga to dobre rozgrywki, w których poziom jest wystarczająco wysoki. Zobaczymy zresztą jak ta rywalizacja będzie wyglądała, bo dopiero zaczęliśmy sezon. Już jednak w kilku meczach widać było, że nie wszystkim faworytom łatwo jest wygrywać. Zobaczymy więc, jak potoczy się ten sezon.
TAURON Liga: DevelopRes już w piątek zmierzy się w Łodzi z PGE Budowlanymi, a oba zespoły są uważane za największych faworytów rozgrywek. Dodatkowo rywalki mają już jedną wpadkę na koncie, więc na pewno będą mocno zdeterminowane, żeby nie stracić kolejnych punktów?
No tak. Patrząc z perspektywy mojego zespołu, to mamy dość ciężki początek rozgrywek, bo mierzymy się kolejno z dobrymi zespołami, jak BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, potem UNI Opole, za chwilę PGE Grot Budowlani i MOYA Radomka Radom, w dalszej kolejności ŁKS Commercecon Łódź w AL-KO Superpucharze Polski. Nie będzie łatwo o zwycięstwo w tych wszystkich meczach, ale jestem spokojna o nasze możliwości i mam nadzieję, że zaprezentujemy wystarczająco dobry poziom gry. Nawet jeśli nie będziemy grały teraz jakoś wybitnie, to mamy świadomość, że i tak najważniejsza będzie nasza optymalna dyspozycja na najważniejszą część sezonu. Na razie nasza gra faluje, ale i tak myślę, że nie jest wcale źle. Możemy cały czas się rozwijać i iść w górę. Wiadomo, że faza play-off i finały to jest moment, w którym musimy wyglądać najlepiej, a nie teraz, na początku sezonu.

TAURON Liga: Mecz DevelopResu z ŁKS-em Commercecon o AL-KO Superpuchar Polski odbędzie się w katowickim Spodku, legendarnej polskiej hali, w której polscy siatkarze w 2014 r. zostali mistrzami świata. Po waszym meczu odbędzie się męski finał o AL-KO Superpuchar Polski. Emocje w takiej scenerii są gwarantowane?
Mam nadzieję, że w Katowicach będzie przede wszystkim bardzo wielu kibiców, prawie tylu, co na finałach mistrzostw świata, bo to byłoby niesamowite. Jeśli chodzi o rywalizację o trofeum, to będzie to tylko jeden mecz, więc już z tego względu nie będzie łatwo, nawet jak będziemy postrzegane jako faworytki. Przez to, że to będzie tylko jedno spotkanie, to spodziewam się, że łodzianki będą grać i walczyć jak szalone. My też musimy mocno naciskać i walczyć o swoje.
TAURON Liga: Fizycznie czuje się pani dobrze? Pod względem przyjęcia zagrywki i obrony prezentuje się pani bardzo dobrze, ale skuteczność ataku ma nienajlepszą. To już jednak taka charakterystyka pani gry, że ma być efektywna przede wszystkim w elementach technicznych?
Tak. Już w zeszłym roku wspominałam o tym, że nie jestem zawodniczką, która będzie zdobywała najwięcej punktów w meczach i na której opiera się gra w ataku. Myślę, że nasza drużyna ma inne akcenty i za atak odpowiadają przede wszystkim atakujące i środkowe. Ja się oczywiście staram zdobywać punkty, kiedy jest to konieczne, a przede wszystkim nie popełniać zbyt wielu błędów i grać dobrze w obronie oraz przyjęciu. Oczywiście mogą być takie mecze, w których będę zdobywała więcej punktów, ale nie na tym się skupiam.

Powrót do listy



