Laura Heyrman: Zawsze jestem gotowa pomóc drużynie
Aktualny mistrz Polski i obrońca TAURON Pucharu Polski – KS DevelopRes Rzeszów zagra ponownie w turnieju finałowym o TAURON Puchar Polski w Elblągu. Rzeszowianki w ćwierćfinale pokonały 3:1 Sokół & Hagric Mogilno po trudnym i nerwowym spotkaniu. – Tutaj chodziło przede wszystkim o wynik – mówi belgijska środkowa DevelopResu, Laura Heyrman.
TAURON Liga: W pierwszym secie ćwierćfinałowego meczu z Sokołem & Hagric Mogilno popełniłyście aż 11 błędów własnych. To pokazuje jaka była waga tego spotkania i presję, która na was ciążyła?
Laura Heyrman (belgijska środkowa KS DevelopResu Rzeszów): Zgadzam się. Zdecydowanie nie zagrałyśmy najlepszego meczu. Myślę, że rywalki przyjechały na to spotkanie bardzo zmotywowane, wręcz "napalone". Przez większość pierwszego seta naprawdę mocno na nas naciskały. Zagrywały bardzo dobrze, a my najwyraźniej zaczęłyśmy nieco wolniej niż zwykle. W tym spotkaniu chodziło przede wszystkim o wynik. Myślę, że to bardzo ważne. Musimy przemyśleć to, co trzeba poprawić w grze i wyciągniemy z tego wnioski.

TAURON Liga: TAURON Puchar Polski to jeden z celów DevelopResu na ten sezon. Pewnie nie wyobrażałyście sobie, że może was zabraknąć na turnieju w Elblągu i będziecie jednym z głównych faworytów tych rozgrywek.
Mam nadzieję, że tak będzie. Ćwierćfinał z Mogilnem był zdecydowanie ważny, aby osiągnąć cel, jakim był awans do półfinału. Myślę, że mamy trochę czasu do turnieju w Elblągu, aby rozegrać kilka dobrych meczów na wysokim poziomie i dobrze przygotować się do TAURON Pucharu Polski.
TAURON Liga: W styczniu czeka was sporo wymagających spotkań w TAURON lidze i w Lidze Mistrzyń począwszy od czwartkowego meczu z Palmergiem Schwerin. W Lidze Mistrzyń skomplikowałyście sobie sytuację przegrywając ostatnie spotkanie w Paryżu z Levallois Saint-Cloud.
Zdecydowanie tak, więc mamy świadomość wagi tego następnego meczu w Lidze Mistrzyń. Musimy pojechać do Schwerinu z nastawieniem, aby zdobyć tam trzy punkty. Pojedziemy tam zaledwie po dniu odpoczynku po meczu pucharowym, ale damy z siebie wszystko.

TAURON Liga: Zna pani zawodniczki niemieckiego zespołu; czego można się po nich spodziewać?
Tak. Uważam, że to dobra drużyna. Dziewczyny dobrze ze sobą współpracują. Mają dobrego trenera, który stosuje fajny system gry. Gra w ich hali też nie jest łatwa. W ogóle gra w Niemczech nigdy nie jest łatwa. Fajnie jednak będzie tam zagrać, w gorącej atmosferze.
TAURON Liga: Po powrocie z Niemiec też poprzeczka będzie wysoko zawieszona, bo zagracie na wyjeździe z UNI Opole, a potem u siebie rewanżowe mecze z Levallois Paris Saint-Cloud w Lidze Mistrzyń i z PGE Budowlanymi.
Wszystkie kolejne mecze są dla nas bardzo ważne. Podchodzimy do nich krok po kroku. Pierwsze spotkanie rozegramy w Schwerinie i na nim się na razie koncentrujemy. Od tego momentu będziemy budować naszą pozycję i starać się odnieść jak najwięcej zwycięstw.
TAURON Liga: W meczach pod presją, o wysoką stawkę, wychodzi pani doświadczenie i opanowanie? W ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski zdobyła pani ważne punkty na zagrywce (2 asy serwisowe) i dostawała sporo piłek do ataku od rozgrywającej Katarzyny Wenerskiej?
Tak. Staram się nie tylko swoim poziomem, ale także energią popchnąć tę drużynę do przodu. Mecz z Mogilnem zdecydowanie nie był łatwy. Cieszę się więc, że Kasia mi zaufała i dawała sporo piłek do ataku. Zawsze jestem gotowa pomóc drużynie.

TAURON Liga: W 2026 r. postawiła sobie pani jakieś nowe cele do zrealizowania?
Nie zastanawiałam się nad tym zbytnio. Myślę, że sezon rozpoczął się jak zwykle o tej porze roku. Czeka nas sporo meczów, więc po prostu cieszę się każdą chwilą.
TAURON Liga: Święta Bożego Narodzenia udało się wam jednak z Yacinem Louatim spędzić zgodnie z planem, mimo ograniczonego czasu i trudnych warunków pogodowych?
Tak. Udało nam się również z lotami. Oczywiście takie sytuacje, jak opóźnione samoloty też się czasem zdarzają, ale staramy się o tym nie rozmyślać. Po prostu cieszymy się każdą chwilą, którą spędziliśmy wspólnie.

Powrót do listy




