Koniec epoki w kobiecej siatkówce. Z polskimi śladami
Była chyba największą gwiazdą spośród zagranicznych siatkarek, które trafiły do TAURON Ligi. Jovana Brakočević-Canzian właśnie poinformowała o zakończeniu kariery.
W 2018 roku Budowlani Łódź wywołali ogromną sensację informując o transferze Jovany Brakočević-Canzian, serbskiej gwiazdy światowej siatkówki. Miała już wtedy na koncie medale najważniejszych imprez: igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, a także zwycięstwo w Lidze Mistrzyń, mistrzostwa Włoch i Turcji, a także nagrody indywidualne w tych imprezach. Grała wcześniej w Modenie, Conegliano czy Vakifbanku, a więc największych klubów na świecie.
Dlaczego wybrała TAURON Ligę?
- Grałam w wielkich klubach w innych krajach i tam na trybunach dopingowały nas trzy osoby… To smutne. Po prostu chcę nadawać z kibicami na tych samych falach, a w Polsce mogę to zrobić – mówiła w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
Atakująca z Serbii była najlepsza w trzech rankingach: MVP (9 razy), najlepiej punktującej i atakującej. Zdobyła 639 punktów, aż o 154 więcej od drugiej w tym rankingu Katarzyny-Zaroślińskiej Król. Aż sześciokrotnie kończyła grę z dorobkiem 30 i więcej punktów, a jej rekord to 38 punktów, co do dziś jest rekordem TAURON Ligi (tyle samo mają Sanja Gamma i Veronica Jones-Perry).
W 2019 roku wróciła do Włoch, by w kolejnym sezonie zostać zawodniczką Chemika Police. Z tym klubem dwukrotnie została mistrzynią Polski (w 2021 i 2022 roku), dwukrotnie cieszyła się też ze zdobycia TAURON Pucharu Polski.
- Gdy skończę grać w siatkówkę, będę miała spory problem, gdzie osiąść. Nawet przed rozpoczęciem kariery lubiłam podróżować – zapowiadała.
Powrót do listy

